Historyczna wygrana w Turynie

Maciej Machaj

28 października 2020, 19:36

520 komentarzy

Fot. Getty Images

Juventus FC

JUV

Herb Juventus FC

0:2

Herb Juventus FC

FC Barcelona

FCB

  • 14' Ousmane Dembélé 
  • 90' (k.) Lionel Messi 
  • środa, 28 października 21:00
  • Juventus Stadium
  • TVP 1

Barcelona pokonała 2:0 Juventus, inkasując po raz pierwszy w historii komplet punktów w wyjazdowym starciu ze Starą Damą.

Spotkanie rozpoczęło się od mocnego uderzenia gości, którzy już w 2. minucie mogli objąć prowadzenie, ale po strzale Pjanicia i odbitej przez Szczęsnego piłce Griezmann trafił jedynie w słupek. W odpowiedzi defensywę Barçy rozmontować próbowali Chiesa do spółki z Moratą, lecz górą z tego pojedynku wyszli Araujo z Lengletem.

Po początkowej wymianie ciosów tempo gry spadło aż do kolejnej sytuacji Barcelony, tym razem zakończonej bramką. Messi zagrał na prawą stronę do Dembélé, Francuz zszedł do środka i uderzył, a piłka po rykoszecie wpadła do siatki, nie dając szans Szczęsnemu na udaną interwencję.

Juventus odpowiedział błyskawicznie, trafiając do siatki tuż po golu Dembélé, ale arbiter słusznie dopatrzył się pozycji spalonej Moraty. Hiszpan nie miał szczęścia w pierwszej połowie - kwadrans później znowu pokonał Neto, ale i tym razem w momencie podania znajdował się najbliżej bramkarza Barçy. Barcelona z kolei miała dwie doskonałe sytuacje na podwyższenie rezultatu: najpierw po akcji Griezmanna z Messim i niecelnym strzale Argentyńczyka, a później po kontrataku, kiedy najpierw Dembélé, a później Griezmann nie zdołali pokonać Wojciecha Szczęsnego.

Po przerwie tempo gry nieco spadło. Juventus nie kwapił się do huraganowych ataków, a Barcelona spokojnie konstruowała swoje akcje. W 55. minucie po raz trzeci do siatki trafił Morata... i po raz trzeci musiał obejść się smakiem, ponieważ znowu znajdował się na pozycji spalonej. 

Kwadrans przed końcem Griezmann mógł i powinien podwyższyć wynik spotkania, ale w sytuacji oko w oko ze Szczęsnym nie trafił w bramkę. Francuz ewidentnie nie miał dzisiaj swojego dnia, bo gdyby wykorzystał swoje doskonałe sytuacje, skończyłby mecz z hat-trickiem. W ostatniej minucie regulaminowego czasu gry w polu karnym Juventusu faulowany był Fati, a jedenastkę na bramkę pewnym strzałem w okienko zamienił Messi.

Barcelona zasłużenie sięgnęła dzisiaj po komplet punktów w wyjazdowym spotkaniu z Juventusem.  Wyróżnić należy nie tylko Messiego, autora bramki i asysty, ale również Dembélé i Pedriego, który mimo swojego wieku grał dzisiaj bez kompleksów i pokazał swoje największe atuty. Szkoda niewykorzystanych sytuacji, bo wynik mógł być wyższy, choć z drugiej strony podkreślić należy pech Starej Damy, ponieważ w każdej z nieuznanych bramek zabrakło odrobiny szczęścia. Jednak, jak wiadomo, sprzyja ono lepszym i to właśnie lepsza drużyna wyjeżdża dzisiaj z Turynu z tarczą.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (520)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy