Opta: Barcelona zanotowała 14 strat więcej od Realu

Julia Cicha

25 października 2020, 18:00

Mundo Deportivo, Opta

15 komentarzy

Fot. Getty Images

Od El Clásico minęła już ponad doba, a hiszpańskie media podają coraz więcej statystyk z tego spotkania. Warto zwrócić uwagę szczególnie na liczbę strat FC Barcelony oraz na dane dotyczące gry Sergiño Desta.

Czy to z powodu presji rywala, czy w wyniku własnej niedokładności gospodarze tracili wczoraj dużo więcej piłek. W spotkaniu z Ferencvárosi zawodnicy zagrali solidnie, ale w El Clásico, szczególnie po utracie drugiego gola po kontrowersyjnym rzucie karnym, popełniali więcej błędów. W sumie Katalończycy stracili 121 piłek – o 14 wiecej od Realu (107). Najwięcej razy przeciwnicy odbierali futbolówkę Leo Messiemu (26 razy). Na drugim miejscu w tej niechlubnej statystyce znalazł się Coutinho (14), a na trzecim Jordi Alba (12).

Wysoko na liście strat znalazł się także Sergiño Dest, który stracił piłkę 10 razy. Jego inne statystyki są jednak bardzo dobre, a cały występ należy ocenić jako udany. Obrońca po raz pierwszy zagrał z prawej strony defensywy, gdzie zastąpił Sergiego Roberto. Amerykanin całkowicie zneutralizował grę Viniciusa, który nie wykonał ani jednego dryblingu. Z kolei Dest miał ich na koncie pięć, najwięcej ze wszystkich piłkarzy. Wykonał 42 dobre podania i tylko dwa niecelne. Do tego odzyskał sześć piłek i popełnił zaledwie jeden faul. Dwukrotnie dośrodkował i stworzył jedną okazję bramkową.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

W drugiej połowie meczu z Celtą myślałem, że wrócił Messi, który weźmie na siebie ciężar gry i go udźwignie ale niestety wystarczyło tego na zaledwie 45 minut. To nie jest na tyle dobra Barcelona, żeby nawet on mógł sobie dreptać po boisku.

Czas pozbyć się piłkarzy, którzy nie potrafią biegać jak Busquets. Ten gość jest na ten moment największym hamulcowym w naszym zespole. Chciałbym też, żeby więcej okazji zaczął dostawać Araujo bo jak widać i Pique i Lenglet formą nie grzeszą. Jeden nie biega, drugi nie myśli.

Trudno może wyniki nie będą zadowalające w tym sezonie ale zacznijmy wyłączać z gry zawodników, którzy już swoje w tym klubie zrobili i od paru sezonów odcinają kupony.

Byłem pod ogromnym wrażeniem Desta w El Classico - nie dość, że zneutralizował CAŁĄ lewą flankę Blancos (tj. Vinicius + Mendy), raz po raz odbierając im piłkę i nie dopuszczając do przeprowadzenia akcji swoją stroną, to jeszcze gdy sam musiał posłużyć się dryblingiem by wspomóc atak Barcy robił to z potężną pewnością siebie, dużym polotem i co najważniejsze - skutecznie. Oby chciał pracować na najwyższych obrotach przez cały czas. Widać, że drużynie wciąż jeszcze sporo brakuje, ale umówmy się - gdyby nie kolejny karny z kapelusza i ewidentne faworyzowanie Blancos przez zespół sędziowski ten mecz mógł zakończyć się zwycięstwem Barcy lub choćby remisem...

Dest rzeczywiście przykrył Viniciusa wzorowo.

Jak Koemann posadzi Messiego z Juve to pokaże dopiero, że ma jaja. Greizmann lub Pedri na 10, Fati z przodu, na bokach Dembele i Trincao i można to Juva capnąć moim zdaniem.

Niestety jakbyśmy wczoraj grali z Bayernem znowu mogłoby być 8-2. Jeszcze długa praca przed Barca a to wydaje się ostatni sezon Messiego w Barcelonie.

Pewnie połowa to straty Busquetsa, który jest fatalny

Messi miał w tym sezonie jeden mecz, w którym zagrał jak powinien - pressując i udzielając się w defensywie. Był to przy okazji najlepszy mecz całej drużyny. Te statystyki to nie przypadek - Leo jest w tym sezonie sfrustrowany i zagubiony, ma pretensje do kolegów, a sam ładuje się w z góry przegrane dryblingi, wielokrotnie ma problemy z czystym przyjęciem piłki. No generalnie nie jest dobrze.

Zbyt dużo tych strat, zbyt dużo strat Messiego. Tym bardziej patrząc przez pryzmat wykreowanych sytuacji dla zespołu prze Leo miał w tym meczu zbyt wiele straconych piłek. Nie wiem co dzieje się z Messim, ale sadze, ze w tym sezonie on jeszcze nie rozpoczął grać s piłkę. Płata się po boisku i nie daje zbyt wiele (oczywiście jak na siebie) zespołowi w grze. Mam nadzieje, ze Koeman będzie potrafił odzyskać Messiego, inaczej ciężko widzę ten sezon.

26 strat to mimo wszystko jest katastrofa. To nie był mecz Messiego, najłagodniej mówiąc, ale było też wczoraj paru słabszych.

Chociaż nie, przecież według „Mundo Deportivo” dominująca w meczu Barça została okradziona ze zwycięstwa, przepraszam i kajam się...

Kto nie prowadzi gry ten nie traci piłek. Ale fakt, Messiego w tym spotkaniu kojarzę z nieudanymi zrywami