Na pierwsze w tym sezonie El Clásico Ronald Koeman wystawił nieco zaskakującą jedenastkę. Holender stracił cierpliwość do Antoine'a Griezmanna i postawił na 17-letniego Pedriego. Ponadto kosztem Sergiego Roberto po raz pierwszy szansę na swojej nominalnej pozycji otrzymał Sergiño Dest. Znakomicie weszli w to spotkanie Królewscy. Już w 5. minucie spotkania pozostawiony bez opieki Karim Benzema przebiegł z piłką kilkadziesiąt metrów, podał sprytnie na dobieg do Valverde, który z zimną krwią wykończył akcję. Już dwie minuty później oko w oko z Neto stanął Vinicius. Brazylijczyk uderzył jednak niecelnie.
Na odpowiedź Barcelony nie trzeba było długo czekać. W 9. minucie meczu głęboko ustawiony Messi świetnie uruchomił Jordiego Albę, który posłał piłkę do Ansu Fatiego. 17-latek dołożył stopę i pewnie wpakował futbolówkę do bramki. Po tym golu inicjatywę przejęła Duma Katalonii. W 15. minucie strzał z około 20 metrów oddał Coutinho, jednak Courtois bez problemu wyłapał piłkę. Obie drużyny prezentowały bardzo wysoką intensywność. Kilka minut później w okolicy połowy boiska Leo Messi przejął piłkę, ruszył w kierunku bramki i pomimo faulu Casemiro oddał strzał. Nie przysporzył on jednak problemów belgijskiemu bramkarzowi. W 23. minucie znakomitą kontrę wyprowadził Ansu Fati. Świetnie znalazł Messiego, który minął obrońcę i oddał strzał na bliższy słupek. Perfekcyjną interwencją popisał się jednak Courtois. Już kilkadziesiąt sekund później po drugiej stronie boiska Toni Kroos posłał piłkę ze skrzydła do Benzemy którego strzał wybronił Neto, nie pozostając dłużnym swojemu vis-á-vis.
W 28. minucie ładnie zagrali ze sobą Pedri i Messi. Argentyńczyk minął obrońcę, ale przy próbie strzału został sfaulowany przez Casemiro. Po analizie VAR sędzia nie odgwizdał rzutu karnego dla drużyny Blaugrany. Gra nieco się uspokoiła. Oba zespoły próbowały atakować, jednak już bez takiej skuteczności jak na początku meczu. W ostatnich minutach pierwszej połowy żaden zespół nie zaryzykował odważniejszym atakiem. Do przerwy 1:1.
Druga połowa rozpoczęła się od groźnego strzału głową Ramosa po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Kilka minut później niecelnie z dystansu uderzył Casemiro. Barça szybko odpowiedziała za sprawą Ansu Fatiego, który oddał mocny, choć niecelny strzał z prawego skrzydła. W 54. minucie akcję prawym skrzydłem wyprowadził Dest, podał do Fatiego, który wrzucił piłkę idealnie na głowę Coutinho. Brazylijczyk pomylił się jednak o kilkadziesiąt centymetrów. Po chwili swój atak wyprowadzili Królewscy, a niecelnym strzałem z narożnika pola karnego zwieńczył go Benzema. W 59. minucie Real wykonał rzut wolny z lewego skrzydła. Pozornie nie sprawił żadnego zagrożenia, jednak po analizie VAR sędziowie dopatrzyli się przewinienia Lengleta na Sergio Ramosie, w efekcie czego Los Blancos otrzymali rzut karny. W 63. minucie do jedenastki podszedł Sergio Ramos. Hiszpan uderzył w lewy dolny róg bramki na tyle celnie, że Neto mimo wyboru odpowiedniej strony nie wyłapał piłki.
Barcelona próbowała odpowiedzieć. Coutinho ruszył sam, minął kilku rywali, jednak jego strzał z lewej nogi został zablokowany. W 70. minucie meczu Jordi Alba ruszył lewym skrzydłem po podaniu Leo Messiego. Po zamieszaniu w polu karnym strzelał Coutinho, ale trafił w jednego z obrońców. Na kwadrans przed ostatnim gwizdkiem Barcelona otrzymała rzut wolny z okolicy 25. metra od bramki przeciwnika. Do piłki podszedł Leo Messi, jednak trafił w mur złożony z graczy Realu. Duma Katalonii starała się uratować wynik meczu, ale brakowało agresji i dokładności. Na ostatnie 10 minut Ronald Koeman posłał do boju Dembélé, Griezmanna oraz Trincão, wymieniając tym samym prawie całą linię ataku. Był to wyraźny sygnał, że Barcelona chce za wszelką cenę wygrać ten mecz.
Real starał się utrzymywać się przy piłce, jednak w 85. minucie wyprowadził groźny atak zakończony dwoma strzałami Toniego Kroosa, w obu przypadkach świetnie wybronionymi przez Neto. Brazylijczyk pokazał klasę kilkadziesiąt sekund później, broniąc strzał z kilku metrów Sergio Ramosa. Czas uciekał, a Barcelona nie potrafiła oddać groźnego strzały na bramkę Królewskich. W 90. minucie spotkania Real podwyższył prowadzenie. Daleko od bramki wyszedł Neto i interweniując oddał piłkę pod nogi Rodrygo. Brazylijczyk podał do Modricia, który znalazł miejsce i posłał piłkę między Neto i obrońcami Barçy. Barcelona straciła rezon i nie potrafiła zagrozić już bramce Courtoisa. Zawodnicy wiedzieli, że już nie ma szans na odwrócenie losów spotkania. Pierwsze El Clásico w sezonie zakończyło się porażką FC Barcelony.
FC Barcelona: Neto - Dest, Piqué, Lenglet, Alba (min. 87, Braithwaite) – Busquets (min. 82, Trincão), De Jong – Pedri (min. 82, Dembélé), Messi, Coutinho – Fati (min. 82, Griezmann).
Real Madryt: Courtois – Nacho (min. 43, Vázquez), Varane, Ramos, Mendy - Kroos, Casemiro, Valverde (min. 69, Modrić) – Asensio (min. 82, Rodrygo), Benzema, Vinicius Jr.
Komentarze (207)