Bezbarwna Barcelona przegrywa na Coliseum Alfonso Pérez

Mateusz Doniec

17 października 2020, 19:55

597 komentarzy

Fot. Getty Images

Getafe CF

GTF

Herb Getafe CF

1:0

Herb Getafe CF

FC Barcelona

FCB

  • Jaime Mata 56' (k.)
  • Barcelona uległa Getafe 0:1 po bramce Jaime Maty z rzutu karnego
  • Dest i Pedri zadebiutowali od pierwszej minuty w barwach Barcelony
  • Drużyna z Coliseum Alfonso Pérez odniosła pierwsze od 9 lat zwycięstwo nad Dumą Katalonii

Zgodnie z wcześniejszymi przypuszczeniami, Ronald Koeman dokonał kilku rotacji w składzie. Po raz pierwszy w tym sezonie od początku spotkania zagrali Dest, Dembélé i Pedri. W jedenastce pojawił się również powracający po zawieszeniu Clement Lenglet. Obie drużyny rozpoczęły mecz na wysokiej intensywności, jednak przez pierwszy kwadrans nie zobaczyliśmy żadnego strzału. Do konkretów pierwsi przeszli zawodnicy Getafe. Przejęli inicjatywę i zmusili zawodników Dumy Katalonii do wycofania. Gracze Barçy próbowali odpowiadać kontratakami, lecz nieskutecznie.

W 18. minucie groźny strzał na bramkę Neto posłał Damián Suárez, jednak brazylijski bramkarz był dobrze ustawiony i wyłapał piłkę. Już 2 minuty później, po znakomitej akcji Pedriego, Sergiño Dest podał do Messiego, który oddał mocny strzał w słupek z okolicy 16. metra. W 30. minucie meczu z piłką pociągnął Dembélé, minął rywala i oddał do Pedriego, który świetne wypatrzył Griezmanna. Francuz uderzył jednak zbyt mocno i zmarnował stuprocentową okazję do wyjścia na prowadzenie.

Im bliżej końca połowy, tym za sprawą graczy Bordalasa gra była coraz brzydsza. W 40. minucie meczu z okolicy 25. metra od bramki Barcelona otrzymała rzut wolny po niebezpiecznym faulu łokciem Nyoma na Leo Messim. Argentyńczyk ustawił piłkę, lecz uderzył zdecydowanie za słabo, aby pokonać Davida Sorię. Pierwsza połowa zakończyła się bez bramek. Nie brakowało jednak okazji z obu stron. Z drużyny Blaugrany na pochwały zasłużył Pedri.

Na drugie 45 minut oba zespoły wyszły bez zmian. Lepiej zaczęli zawodnicy Getafe. W 55. minucie Frenkie De Jong sfaulował w polu karnym Djene. Sędzia bez zastanowienia wskazał na wapno. Do piłki podszedł Jaime Mata i pewnym strzałem w lewy dolny róg zmylił Neto. Ronald Koeman zareagował, wprowadzając na plac gry Fatiego i Coutinho w miejsce Dembélé i Pedriego. Po chwili strzałem głową po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Leo Messiego popisał się Piqué. Piłka przeleciała jednak nad poprzeczką.

Barcelona starała się odwrócić losy meczu. Dużo energii do ofensywy wniósł Ansu Fati, a drużyna stale naciskała. Getafe w swoim stylu dobrze się broniło i przeszkadzało Barcelonie w wyprowadzaniu ataków. Z czasem ataki Barçy słabły. Brakowało błysku, który wprowadziłby niepokój w zasieki gospodarzy. Na nieco ponad 10 minut przed końcem spotkania ofensywę Blaugrany wzmocnili jeszcze Trincão i Braithwaite. W 83. minucie meczu świetną okazję miał Cucho Hernández, jednak jego uderzenie z kilkunastu metrów podbił Neto i piłka trafiła w poprzeczkę. Niewiele wychodziło zawodnikom Koemana w ofensywie, bez pomysłu. Na ostatnie minuty spotkania szansę otrzymał również Riqui Puig. W 89. minucie Hernández znów miał stuprocentową okazję, jednak posłał piłkę wysoko nad poprzeczką. W 4. minucie doliczonego czasu gry Leo Messi niecelnie uderzył z pola karnego Getafe. Chwilę później samobójczą bramkę mógł zaliczyć Djene, jednak piłka trafiła w poprzeczkę. Pierwsza porażka Barcelony w lidze stała się faktem.

Getafe CF: Soria – Damian Suárez, Djene, Cabaco, Olivera – Nyom, Arrambarri, Maksimović (min. 90+5, Mollejo), Cucurella – Mata (min. 71, Ünal), Cucho Hernández (min. 89, Timor)

FC Barcelona: Neto – Roberto (min. 88, Puig), Piqué, Lenglet, Dest – Busquets, De Jong (min. 80, Braithwaite) – Griezmann (min. 80, Trincão), Pedri (min. 62, Coutinho), Dembélé (min. 62, Fati) - Messi

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

To przez koszulki...:))

Po początkowym lekkim optymizmie w kilku pierwszych meczach niestety dzieje się to czego można było się spodziewać. No, ale może jeszcze nas zaskoczą.

Nie bezbarwna, przecież nasze stroje są tak barwne, że aż oczy bolą.

Bezbarwna.. Dembele biega z piłką bez sensu, Grizmann nie wiem po co w ogóle dostaje szansę, a sędzia nie reaguje jak nam Ansu Fatiego faulują w polu karnym dwa razy.

Nie wiem co Barca chce osiągnąć, ale kto się przyglądał meczowi wie, ze przez 60 min graliśmy w 9... Griz i Demb przysłowiowo do kosza. Nie ten poziom. 17 latek wchodzi na boisko i robi więcej od nich obojga w 10 sekund. Śmiech na sali ;) Nie omieszkam wspomnieć jeszcze o setce francuza ;) 120 mln + 135mln = 0 - takie jaja tylko w Barcelonie

I bardzo dobrze, zgodnie z przewidywaniami. W tym sezonie walka o miejsce gwarantujące występy w LM. Bartomeu wyjedzie na taczce, przyjdzie Laporta i MOŻE za 3-4 kolejne sezony Barca zacznie przypominać zespół, który Rosell-Bartomeu skutecznie niszczyli przez ostatnie 9 lat.

Ja wiem, że to zabrzmi niepoprawnie politycznie, ale tego Nyoma za bezczelne pajacowanie i symulki po swoim faulu na Messim to powinno się złapać w siatkę i odprawić z boiska z czerwoną kartką. To jest niepojęte, że on dokończył mecz, a nawet, że nie zakończył swojego występu już w pierwszej połowie. Sędzia ze swoim brakiem kompetencji nie nadaje się do sędziowania szkolnych zawodów, a co dopiero spotkań jednej z czołowych lig piłkarskich świata.

Szok że z taką gówniana gra mozna wygrać..

Nyom powinen zejść z czerwoną kartką.

Dużo energii do gry wniósł Fati.... Nie wiem kogo próbuje oszukać osoba odpowiedzialna za artykuł ale akurat Fati zagrał jeszcze słabiej niż Dembele który również zagrał piach.......

Busquets pewno pomacał leosia po jajkach i jest luz... Wszystko w porządku

Żenada... Brak słów i tyle.

A Cristiano przez ten czas se jebnie 4 brameczki..,

Po bardzo obiecującym składzie jaki wczoraj zobaczyłem przed spotkaniem liczyłem na świetne spotkanie w naszym wykonaniu. Niestety srogo się przeliczyłem. Zagraliśmy bardzo słabe spotkanie marnując kilka dogodnych sytuacji. Moja cierpliwość do Griezmanna powoli się kończy. Gracz, który grał pierwsze skrzypce a Atletico ciągle biega jak dziecko we mgle szukając swojego miejsca. Być może pozycja na której jest wystawiany tak na niego działa ,ale na litość boską jak można marnować takie sytuacje? To po prostu nie przystoi zawodnikowi o takiej klasie i za takie pieniądze w dodatku znającego hiszpańską ligę jak własną kieszeń! Brakowało mi wczoraj również wsparcia ze strony pomocy dla naszego ataku. Miałem wrażenie jakbyśmy po prostu grali bez niej.
Wracając do występu Dembele, którego byłem tak bardzo liczyłem również nie pokazał zbyt wiele oprócz swojego boiskowego ego, które nie pozwalało mu podawać w kluczowych momentach spotkania. Na temat pracy sędziego nie chce się wypowiadać bo wszyscy ją widzieli. Gdybyśmy byli bardziej skuteczni byłby inny. Jedynym plusem wczorajszego spotkania jest w moim odczuciu występ Desta,który wywarł na mnie bardzo pozytywne wrażenie biegając od pomocy do obrony. W dodatku był przy tym bardzo skuteczny grając na lewej stronie obrony. Dobry prognostyk na przyszłość.
Po remisie z Sevillą dostaliśmy zimny prysznic od Getafe. Pozostaje mieć nadzieję, że wczorajsza porażka nas przebudzi i teraz będzie już tylko lepiej. Szkoda, że nie wykorzystaliśmy potknięcia Madrytu, ale cóż... Przed nami spotkanie w Lidze Mistrzów. Trzeba koniecznie dobrze wejść w te rozgrywki.
Pobudka Panowie!

Ten sezon skończy się 3 miejscem , Mistrza zdobędzie Atletico a Suarez machnie +30 goli . Pozdrawiam zarząd .

Nie chciałem od razu komentować tego meczu i wolałem to przespać, ale wnioski są proste:
1. Błędy sędziowskie - praca sędziego była na poziomie podłogi. Na początku meczu zaczął spać kartkami za byle co. Pique dostał żółtą kartkę, za wątpliwy faul, za to Mata wg mnie nie faulował Lengleta, a kartkę też otrzymał. Teraz porównując to do Nyoma, który wielokrotnie faulował, z zamiarem staranowania przeciwnika?! Ten gość powinien dostać minimum dwie żółte kartki, za faul na Messim i w drugie połowie, ale szans na to było więcej. Dla mnie jeśli sędzia gwizdnął faul De Jonga w polu karnym, to tak samo powinien odgwizdać je po drugiej stronie za dwa faule na Fatim (przeciwnicy ewidentnie nie byli zainteresowani piłką). Tak samo gwizdnięty spalony Fatiego.. nieporozumienie!
2. Fatalna gra - pomijając nawet błędy sedziowskie, to Barca nie zasłużyła na więcej niż remis. Gra się nie kleiła, było kilka szans jak ta Grizmana, Lengleta i w końcówce Messiego. Ale jak wiemy taka gra to za mało.
3. Grizman i Dembele - gra dwóch Francuzów niestety nie wygląda optymistycznie. Grizman otrzymuje w każdym meczu szansę, których nie wykorzystuje. Nawet jeśli nie gra na nominalnej pozycji, to fatalne pudła pokazują, że to nie w tym rzecz.. Dembele dryblował bez końca, bez umiaru, później jakby całkowicie zgasł. Niestety mnie jego gra bardzo irytowała.
4. Dest - super gra w pierwszej połowie, powiedziałbym zawodnik meczu, ALE końcówka meczu fatalna, po przeniesieniu na prawą stronę wyglądał jak nie ten sam piłkarz.
5. Pedri - dobra gra w pierwszej połowie, wg mnie ten gość ma przyszłość. Choć w drugiej połowie przygasł.

Nie ma napastnika. To znaczy jest Martin, ale cos trenerzey mu nie ufaja. A wczoraj wszedl i juz cos pozytywnego zaczelo sie dziac, ale moze to bylo zmeczenie Getafe.

W kazdym razie, na miejscu Koemana, zaryzykowalbym z tym Martinem, dal mu szanse od poczatku, albo chociaz wyciagnal jakiegos wychowanka. Fatiego wyciagneli z kapelusza, to moze jakiegos napastnika by sie udalo.

9 w zespole musi byc. Guardiola 10 lat temu pokazal, ze mu nie potrzeba, ale futbol troche sie zmienil, co w sumie Pep z jego druzynami pokazuje osmieszajac sie raz po raz w Lidze Mistrzow czy nawet juz w Lidze Angielskiej.

Ten Nyom to powinien wczoraj z 3 razy wylecieć. To na prawdę zastanawiające że sędzia nic nie zrobił.

Tragedia! Mieliśmy taką szansę odskoczyć. Ale ja tam wierzę i mocno kibicuję!

I fajnie koniec ery ze tylko dwa zespoły królowały w lidze, może w końcu każdy przegrany mecz będzie motywacja na poprawę. Zawsze szuka się winy w trenerze ze sędzia do dupy jak przegramy, a to niestety druga drużyna była bardziej zmotywowana.
Komentarz usunięty przez użytkownika

Karny? Heheheheh tylko tyle w temacie. VAR tym razem nie potrzebny, bo to Barcelona

Od wieków Barca po reprze gra kał. Że też jeszcze żaden trener nie wpadł, żeby porotować troche po powrocie- akurat liczebność składu na to pozwala

Griezmann nie wykorzystał sam na sam bo nie na swojej pozycji ponownie został wystawiony XD

1. Zły dobór zawodników od początku. Trener zawalił sprawę.
2. Sędzia dziwnie gwizdał. Karny z kapelusza. Czemu nie było VAR-u?
3. Pedri nie udźwignął roli. Do reszty młodych nie mam uwag, bo za krótko byli na boisku.

Najlepszy na boisku Cucurella, którego Barca oddała za psie pieniądze, bo budżet przestał się spinać. Chłopak trafił do kadry, a my kupujemy leszczy typu Dest, Trincao czy Pjanic

Dzisiaj Getafe pokazało Barcelonie że zaangażowaniem i agresywnością można wygrać mecz. Fakt że sędzia był pijany bo nie widział ewidentnych fauli ale dopóki piłka się toczy i nie zagwiżdże gwizdek gra się dalej.

Obecnie wolę obejrzeć mecz ekstraklasy niż jakikolwiek La Ligi oprócz meczów Barcy. Poziom drużyn i ich defensywie nastawienie po prostu odrzuca. Do tego arbitrzy którzy jawnie olewają VAR, sędziują po swojemu, bardzo stronnniczo. Taki Nyom powinien być uspokojony przez sędziego żółta kartką w 10 minucie, wtedy może bardziej zająłby się gra w piłkę niż pajacowaniem. Ogólnie obrzydliwa jest gra Getafe, zachowanie ich trenera. Przypominają drużyny Mourinho z dawnych lat.

Franki de Jong i Griezman .To na chwile obecna najbardziej przeplaceni piłkarze.

Jeszcze ten Nyom na zdjęciu. No jasny szlak mnie zaraz trafi.

Jedyny francuz na tą chwilę, który powinien zostać w Barca to Langlet, bezdyskusyjnie sprzedać resztę, zapomnieć że tu byli. Uprzedzam komentarze wielbicieli kopiącego się po czole......... nie nie odpali Dembele, Grizman też niestety chyba się już tu nie wpasuje. A Umtiti......,, aj szkoda pisać, niech się doleczy.

Szkoda tego meczu, nie zachwyciliśmy ale zagraliśmy wyrównany mecz na trudnym terenie. Zabrakło szczęścia, nie mamy takiej formy jak dawniej żeby wygrywać mimo nie sprzyjającym decyzjom sędziego. Myślę, że zaczęliśmy lepiej niż Real mimo trudniejszego terminarza, Europy może nie zwojujemy ale na ligę może wystarczyć

Ja nie wiem co ludzie mają do Dembele. Może jest chaotyczny, niedokładny i pierwsza połowa mu nie wyszła ale w drugiej praktycznie był jedynym zawodnikiem który stwarzał zagrożenie. Przypominam że on prawie rok nie grał, a po drugiej stronie gra człowiek który widzi problem u innych a nie u siebie. Niech powie że zmarnowana setka to wina złego ustawienia na boisku przez trenera

Real,przegral ,Barcelona tez przegrala bylo widac wyrazne zmeczenie czolowych zawodnikow po meczach w reprezentacjach to nic nowego jedynie jedynie co na minus to ,ze zmiennicyw t ym mlodzi nic nie pokazali z wyjatkiem Pedriego ale z mlodymi tak jest trzeba ich probowac i jak sie okaze to po sezonie zostanie jeden gora dwoch tak to juz jest.Powoli sie trzeba przyzwyczajac,ze to nie bedzie ta sama Barcelona co kiedys poprosty podniesli poprzeczke za wysoko nieosiagalna dla wszystkich i psioczenie nic nie da

Od dwoch meczy nasza pomoc jest tragiczna moze warto dac wreszcie szanse Puqingowi bo Pedri to narazie nieporozumienie.

to przez te pedalskie różowe koszulki

Oddaliśmy im Marka Kukuryku, a on nam zawsze sprawia problemy. Ogólnie to bardzo dobry ofensywny chłopak.

Pedri naprawdę obiecujący występ. Dembele dramat. Griezmann, no cóż... Tam musiał paść gol.

Hamulcowy znowu prawie caly mecz...
Prawej strony nie bylo
Co oni w nim widza ??
Ze 3 mecze na lawce i moze sie ogarnie

Show Sędziego nic więcej dodawać nie trzeba.

Nyom powinien dostać czerwoną kartkę masakra kto to sędziował kasowal wszystkich po kolei i nic ale też mieliśmy swoje okazje i ich nie wykorzystaliśmy szkoda że chociaż nie ma 1 pkt
Komentarz usunięty przez użytkownika

Dlaczego tak jest że ten kto przychodzi do Barcelony to mu nogi grzęzną w gównie?

To nie był nasz dobry mecz, szczególnie druga połowa. Tak, Getafe grało chamsko i perfidnie, a my byliśmy rozregulowani reprezentacjami. Karny też był trochę z tyłka, ale zmarnowaliśmy nieliczne okazje na bramkę, bardzo dobre okazje. Przede wszystkim straciliśmy środek pola, kiedy Getafe zauważyło jak niebezpieczny jest Pedri, to szybko odcięli go od podań. Dembele był bardzo aktywny i bardzo niedokładny, głównie w kwestii przyjęcia piłki, przy tak małej przestrzeni wypuszczał sobie ją jakby był na boisku szkolnym.
De Jong do momentu karnego grał nieźle, potem chyba mocno się zdołował, bo obniżył znacząco loty. Griezmann zmarnował okazję stworzoną w tak ciężkich bólach, zwalniał akcje, potem głównie udzielał się w obronie, nic więcej do dodania. Zmiana Coutinho zupełnie nic nie dała, kompletnie odcięty od piłek, krycie podwajane, a nawet potrajane. To samo z Messim.
Niestety wszyscy młodzi zderzyli się brutalnie z doświadczeniem i fizycznością. Daliśmy się zdominować, nie mieliśmy żadnej odpowiedzi szybkościowej i technicznej, czyli tym czym powinniśmy się wyróżniać. Na dodatek Getafe miało niesamowitą kondycję, niemal zupełnie nie zwolnili do końca meczu.
Dużo do poprawy i mam nadzieję że to dobra nauka z dość silnym na dziś rywalem.
Lepiej z Getafe niż z Cadiz ;)
Komentarz usunięty przez użytkownika

Zaczęło się.. Nad nimi chyba nikt nie zapanuje. Ch** nie rewolucja to i ch** nie wyniki będą

Powtórka z poprzednich sezonów, widać że w sytuacji gdy zespoł gra tak jak Getafe I do tego sędzia jest dość nieprzychylny Barca nie ma pomysłu, siły, szybkości by coś zrobić...

Jedyną zmianą , która można powiedzieć że wyszła na dobre Barcy to wprowadzenie Coutinho , Fati ,Trincao ,Braithwait , Puig bardzo słabe zmiany

Najbardziej przejebana kasa:
1. 100+ milionów euro na Dembele
2. 70mln zł Sasina na wybory, które się nie odbyły

Patrząc od początku sezonu to co mecz to gorzej a dziś było dno .Przypomniał się zeszły sezon , bez pomysłu itd.Odmianą piłki nożnej powinna być # chodzony # to by im pasowało .

Kazdy mowi o zmianach ale nikt nie mowi kim zastapic obecnych zawodnikow:). Obudzcie sie ze juz czas transferow minal i musimy grac tym czym mamy. Nie rozumiem akurat atakow na Roberto czy Busquetsa ktorzy nie grali zle. Brakuje nam polotu z przodu i tego szybko nie zmienimy

GURUCETA GURUCETA

Bez przesady. Owszem może i Barca grała trochę bezbarwnie, ale jak nigdy to był jednostronnie sędziowany pojedynek. Brak żółtych kartek dla Getafe. Żółte kartki za pyskówki dla graczy Barcy. Wątpliwy karny. Co najmniej 2 jedenastki należały się nam za podobne przewinienia. Ostra gra graczy Getafe pozostawiona bez specjalnych upomnień. Brak upomnień za nurkowania. Może sędziowie w La Liga powinni więcej zarabiać, żeby nie sędziować z dupy????

Widać że nasze dziady chca się na siłę zrównać z prześcieradłami, aż oczy bolą

Powiedziałem sobie, że zacznę oceniać drużynę po 4 kolejkach. I tak. To, co przypuszczałem przed sezonem. Nie będzie drużyny z Messim. Może kogoś to boleć, może się nie zgadzać, ale póki on będzie tutaj grał, to drużyny nie zbudujemy. Griezzman? Dziękujemy Panu. Puścić, oddać, zrobić cokolwiek, by ten pan tutaj nie grał. Zmiana ustawienia na plus. Mamy wreszcie skrzydłowych i jak Griezzman odejdzie, będzie wiatr. Młodzież na plus. Każdy tu się spuszcza nad Puigiem, a ja właśnie w Pedrim widzę przyszłość. On i ansu po 17 lat. Transfer desta na plus. Cucurella. Od kilku sezonów jest kotem, bez znaczenia gdzie gra. Ale my mamy Firpo...

Busquets. Owszem, ma walory niespotykane, jsk umiejętność wyjścia spod presji, ale... Niestety przyszedł czas.

Irytują żółte kartki za dyskutowanie z sędzia. Koemam mógłby się tym zająć. Pique zawsze zdziwiony, Roberto to niezrównoważony koleś podobnie jak Alba.


Messi cierpi na kompleks nie strzelonej bramki z rzutu rożnego, więc wszystkie rizneo kant chuja potłuc.

Na tą chwilę pierwszy skład jsk dla mnie powinien wyglądać tak.

Stegen, dest, Araujo, Lenglet, alba, de jong, Pjanic Ansu, cou, dembele, Messi

Niech zaczną podawać do Grizmana, który często wychodzi na pozycję. Jeśli nawet nie wykorzysta to drużyna zaczną się inaczej bronić z barcą. Zrobi się miejsce w środku. Niepotrzebny jest Boaquets czy Roberto.nalezy ich wymienic, bo nic nie wnoszą do drużyny. Trincao, też mino wszystko za wcześnie.

Dzisiaj mialem wyjatkowo wolny dzien, obiad u rodzicow, wiec mloda bawila sie z dziadkiem i babcia a ja tle ogladalem mecze: Lpoolu, Juve, Realu, ManU i City.
Ogolnie po tej przerwie wszystkie zespoly graly na wstecznym ale Barcelona to juz w ogole wrocila do Valverde mode:ON.
Oni nie maja jaj ani sily na mecze z silnymi fizycznie druzynami..

Griezman ? Co to w ogóle jest ?!

Barcelona zagrała słabo, ale to głównie przez kuriozalne sędziowanie przegrała. Nyom nie miał prawa dokończyć tego meczu, powinien wylecieć od razu po czerwonej, albo już w drugiej połowie otrzymując 2 żółtą. Karny dla Getafe bardzo wątpliwy, Fati był faulowany - wg sędziego nie ma karnego. Nawet mógł być drugi karny bo zawodnik Getafe atakował jak w hokeju, w ogóle nie był zainteresowany piłką, a tylko tym by trafić z całym impetem w rywala.

Ostatnie spostrzeżenie. Za faul Lenglet dwie kolejki temu wylatuje z boiska. W tym meczu bardziej brutalny łokieć i nawet nie ma czewa dla murzyna rzeźnika z Getafe. Później karny na Fatim i w 81 minucie dopiero kartka. To jakiś absurd. Żart. Sędziowanie jak zwykle mega stronnicze