FC Barcelona od jakiegoś czasu dawała do zrozumienia, że będzie dążyć do kolejnego obniżenia pensji piłkarzom, za powód podając trudną sytuację finansową wynikającą z pandemii. Cadena SER podaje dziś na ten temat więcej informacji.
Rozgłośnia uważa, że klub chce obniżki o 30%, a negocjacje będą trwały do 20-22 października. Następnie do 5 listopada zostaną ustalone aspekty prawne obniżki. Jeśli jednak nie dojdzie do porozumienia z zawodnikami, Barça obetnie im wynagrodzenie jednostronnie, narażając się na pozwy. Gracze uważają z kolei, że ich relacje pracownicze z klubem są inne niż te pozostałych pracowników, więc domagają się innego rodzaju negocjacji. Warto też przypomnieć, że piłkarze zatrudnili już prestiżowego adwokata zajmującego się prawem pracy. Na razie nie wiadomo, czy ktoś jest skłonny skierować sprawę na drogę sądową.
Tymczasem klub zajmuje się również organizacją głosowania nad wotum nieufności wobec Josepa Marii Bartomeu i jego zarządu. Zdaniem Sportu Barcelona zaprezentowała już władzom swój plan działania do zatwierdzenia i wprowadzenia ewentualnych poprawek. Głosowanie miałoby się odbyć w ośmiu miejscach, w tym dwóch poza Katalonią. Dziennik podaje tutaj Sewillę i Madryt, ale stolica Hiszpanii jest obecnie zamknięta z powodu pandemii, więc nie wiadomo, czy byłoby to możliwe.
Komentarze (95)