Luis Suárez: Nie będę świętować gola strzelonego Barcelonie

Julia Cicha

9 października 2020, 21:48

Marca

46 komentarzy

Fot. Getty Images

Oprócz wypowiedzi po meczu z Chile Luis Suárez porozmawiał także z dziennikarzami ESPN. W tym wywiadzie również odniósł się do swojego opuszczenia Barcelony, obwiniając o kilka spraw zarząd.

- Byłem w Barcelonie sześć lat i nigdy nie miałem problemów, wręcz przeciwnie. Od trzech lat powtarzałem klubowi, że potrzebny był młody środkowy napastnik, który powoli by się adaptował. Nigdy nie sprowadzono nikogo, kto mógłby ze mną rywalizować, a ja zawsze stawałem na wysokości zadania w tym, czego potrzebował klub.

- Ze względu na szacunek, jaki zyskałem na boisku, nie zasługiwałem na dowiedzenie się o wszystkim z prasy. Trener przyszedł powiedzieć, że na mnie nie liczy, kiedy zarząd już wcześniej zapowiedział, że dojdzie do zmiany piłkarzy. Wywołuje to wątpliwości, czy decyzja była szkoleniowca, czy zarządu.

- Zawsze szukaliśmy się z Messim na boisku, ale to dla dobra zespołu. Być może chciano, by grał częściej z większą liczbą kolegów. Mogło mieć to wpływ na decyzję. Nie widzę żadnego powodu, dla którego chciano by nas rozdzielić, bo na boisku rozumieliśmy się bardzo dobrze.

- W życiu nie przeszedłbym do Realu. Nie będę świętował bramki strzelonej Barcelonie, ale wskażę w pewnym kierunku.

- Simeone wcale mnie nie zaskoczył. Jest poważny, dużo pracuje nad taktyką. Spotkałem się z dobrą grupą ludzi posiadającą wielkie chęci i ambicję, pragnienie rozwoju i wygrywania.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (46)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy