Sergiño Dest zadebiutował wczoraj w Barcelonie, pojawiając się na boisku na końcowy kwadrans meczu z Sevillą. Sport podsumowuje udany występ obrońcy, który zastąpił kontuzjowanego Jordiego Albę.
Ronald Koeman spełnił swoją zapowiedź z konferencji i rzeczywiście nie miał problemu, by wystawić Holendra do gry już przy pierwszej okazji. Dest wykazał się wszechstronnością, głębokimi zagraniami, radością i odwagą. Wykonał 11 podań i wszystkie dotarły do adresata. Dwukrotnie stracił piłkę, a raz ją odzyskał. Whoscored podaje, że zanotował też jedno kluczowe podanie. Mierzył się z Munirem i pokazał, że jest w stanie biegać do upadłego. Warto podkreślić także, że bez problemu przeniósł się na lewą stronę obrony, choć nominalnie jest raczej prawym obrońcą.
Co ciekawe, w tym sezonie Dest już dwukrotnie zagrał na lewej obronie w Ajaksie. Miało to miejsce w pierwszej i drugiej kolejce Eredivisie w meczach ze Spartą Rotterdam i RCK Waalwijk. W obu przypadkach pojawił się na boisku w drugiej połowie spotkania. Z kolei w minionym sezonie Holender tylko w 3 z 36 starć zagrał z lewej strony defensywy. Mimo to widać u niego wszechstronność, która może pomóc w zyskiwaniu minut w Barcelonie.
Komentarze (15)