Drugi test Barcelony pod wodzą Ronalda Koemana

Dariusz Maruszczak

16 września 2020, 10:00

11 komentarzy

Fot. Getty Images

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

3:1

Herb FC Barcelona

Girona FC

GIR

Barcelona dziś o 19:00 zmierzy się z Gironą w drugim meczu towarzyskim pod wodzą Ronalda Koemana. Ten pojedynek będzie można obejrzeć na kanale Barça TV+.

Dla nowego trenera spotkania towarzyskie zawsze są cenną okazją do wprowadzania swoich pomysłów do drużyny. Nie inaczej jest z Koemanem, zwłaszcza że Holender zaordynował nowe ustawienie 4-2-3-1, do którego większość piłkarzy Barcelony nie jest przyzwyczajona po latach gry w taktyce 4-3-3 lub ewentualnie 4-4-2. 57-latek będzie więc starał się wypracować odpowiednie mechanizmy ustawiania się i poruszania w odmiennej strategii. Pierwszy test w konfrontacji z Nàstikiem wypadł obiecująco, a teraz Blaugrana sprawdzi go na tle nieco mocniejszego rywala.

Koeman nie będzie testował wyłącznie samego ustawienia. Holenderski szkoleniowiec zapewne ma już pewien zarys wyjściowego składu, ale o miejsce w zespole stale powinna toczyć się rywalizacja. Interesujące może być zwłaszcza to, którzy piłkarze zajmą dwa miejsca przeznaczone dla piwotów, a także, kto zagra w ataku. Zaprezentowany wczoraj Miralem Pjanić dziś prawdopodobnie nie zdoła wystąpić, ponieważ do tej pory nie trenował z drużyną, więc okazję do wykazania się będą mieli pozostali pomocnicy. Walki z Ousmane’em Dembélé nie może jeszcze rozpocząć kontuzjowany Ansu Fati. Ciekawa może być za to rywalizacja o rolę mediapunta między Philippe Coutinho, Pedrim, Francisco Trincão czy Riquim Puigiem, który w pierwszym starciu presezonu zagrał jednak jako piwot. Przekonamy się też, czy Koeman znów nieco zamiesza w składzie, czy zrobi jasny podział na podstawowych piłkarzy i rezerwowych. Sparing może dać również pewne odpowiedzi co do sytuacji Luisa Suáreza, który nie został powołany na poprzedni pojedynek z Nàstikiem.

Mecz z Gironą może być ważny dla młodszych piłkarzy i tych, którzy starają się o pozostanie w klubie. W spotkaniu z Nàstikiem z dobrej strony pokazał się Pedri, który ma spore szanse na wywalczenie sobie miejsca w kadrze. Może je także zdobyć Jorge Cuenca, jeżeli do klubu nie trafi żaden stoper, a Samuel Umtiti dalej będzie miał problemy zdrowotne. Mniejsze szanse ma Konrad de la Fuente, ale i on jest w stanie zapisać się dobrze w pamięci Koemana na przyszłość. O pozostanie w Barcelonie walczą też Carles Aleñá, Junior Firpo czy Martín Braithwaite.

Girona występuje w Segunda División, a w ubiegłym sezonie była bardzo bliska awansu do najwyższej klasy rozgrywkowej. Podopieczni Francisco Rodrígueza w decydującej rundzie barażów o awans odpadli z Elche po golu w 96. minucie spotkania rewanżowego. Niewiele więc brakowało, żeby ta drużyna była rywalem Barcelony w LaLidze. Dotychczas Barça mierzyła się z Gironą pięć razy w swojej historii i odniosła cztery zwycięstwa oraz zaliczyła jeden remis. Duma Katalonii rywalizowała z tym zespołem przede wszystkim w sezonach 2017/2018 i 2018/2019, gdy ekipa z Montilivi występowała w Primera División. Obecnie w składzie Girony znajdują się m.in. byli piłkarze Barcelony B José Aurelio Sánchez, Santiago Bueno czy Gerard Gumbau, a także ceniony swego czasu w LaLidze Johan Mojica, Alex Granell, Bernardo Espinoza czy były cel transferowy Blaugrany Cristhian Stuani. Dla obu zespołów dzisiejszy test będzie bardzo cenny, ponieważ już za półtora tygodnia rozpoczynają sezon, więc każde przetarcie pod kątem technicznym i fizycznym będzie dla nich istotne.

Przewidywany skład Barcelony według Mundo Deportivo: Neto - Semedo, Piqué, Lenglet, Junior - Puig, De Jong - Messi, Coutinho, Dembélé - Griezmann.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Messi, Coutinio, Dembele, Griezman. Na papierze wygląda imponująco zobaczymy jak w praktyce.

@ZIBI88
No nie zgodziłbym się. Nawet na papierze, to Dembele, Cou i Griezmann nie są już wcale tacy "imponujący". 2 sezony(Griezmann), 3-4 sezony(pozostali) temu to wtedy byli imponujący.
Oczywiście - jak każdy kibic tego klubu - trzymam kciuki, że w końcu z nowym trenerem odpalą(chociaż na Dzbanbele nie liczę aż tak, ale jakby się ogarnął to bym nie miał nic przeciwko).
« Powrót do wszystkich komentarzy