Toni Freixa: Miałem dostęp do kontraktu Messiego oraz biurofaksu i wiedziałem, że to nie może zajść zbyt daleko

Dariusz Maruszczak

3 września 2020, 21:10

Catalunya Radio

27 komentarzy

Fot. Getty Images

Były kandydat na prezydenta FC Barcelony Toni Freixa był gościem programu „Tot Costa” rozgłośni Catalunya Radio, w którym wypowiedział się na temat sporu Leo Messiego z katalońskim klubem.

Freixa jest nie tylko byłym dyrektorem Barcelony, ale także prawnikiem z wykształcenia. Przeanalizował on dokumenty dotyczące sprawy i nie miał wątpliwości, że roszczenia piłkarza nie stoją na stabilnych podstawach.  – Udało mi się uzyskać dostęp do kontraktu Messiego i biurofaksu, który wysłał do klubu, i od razu wiedziałem, że to nie może pójść za daleko – wyznał. Pozostaje jednak pytanie, w jaki sposób uzyskał dostęp do tych dokumentów, nie pełniąc obecnie w klubie żadnej funkcji.

Były dyrektor Blaugrany nie wierzy, żeby to prawnicy wprowadzili Messiego w błąd. – Klient ma zawsze rację. Podejrzewam, że ostrzegali go, że wysyłając biurofaks, nie będzie miał racji, ale jeśli Messi postanowił iść dalej, muszą go bronić. Barça stanęła jednak na swoim stanowisku.

Freixa nie sądzi, żeby Messiemu udało się odejść z klubu. – Teraz Messi może wnieść pozew i poprosić o transfer prowizoryczny, ale już wie, że sąd może potem zdecydować, że jego nowy klub zapłaci jego klauzulę odejścia wynoszącą 700 milionów albo bardzo wysoką karę. Żaden klub nie podejmie tego ryzyka.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (27)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze