Już za dwa dni piłkarze FC Barcelony mają powrócić do treningów. Wszystkie oczy tego dnia będą zwrócone na Leo Messiego, który postanowił odejść z Barçy, i nie jest jeszcze pewne, czy stawi się w niedzielę w Ciutat Esportiva. Sport informuje dziś o karach, jakie grożą Argentyńczykowi za nieobecność na treningach.
Pierwsza nieobecność będzie uznana za lekkie wykroczenie i może nawet nie zakończyć się żadną karą. Druga nieobecność, zgodnie z klubowymi przepisami, będzie już traktowana jako poważne wykroczenie i może skutkować zawieszeniem stosunku pracy i pensji na okres od dwóch do dziesięciu dni oraz grzywną w wysokości do 7% miesięcznego wynagrodzenia do 100 tys. euro oraz do 4% od nadwyżki tej kwoty, jeśli wynagrodzenie zawodnika wynosi ponad 100 tys. euro/mies. (co oczywiście ma miejsce w przypadku Leo Messiego).
Trzecia i każda kolejna nieobecność na treningu (podobnie jak choćby jedna nieobecność na oficjalnym meczu w trakcie sezonu) będzie oznaczała bardzo poważne wykroczenie. Może skutkować zawieszeniem stosunku pracy i pensji na okres od 11 do 30 dni oraz grzywną w wysokości do 25% miesięcznego wynagrodzenia do 100 tys. euro oraz do 10% od nadwyżki tej kwoty.
W ostateczności klub może zwolnić piłkarza, jednak trudno przewidywać taki scenariusz w przypadku tak zasłużonego dla FC Barcelony zawodnika jak Leo Messi.
Komentarze (62)