Sport: Barcelona wygrywa większość pojedynczych meczów o awans

Julia Cicha

13 sierpnia 2020, 13:00

Sport

2 komentarze

Fot. Getty Images

  • FC Barcelona po raz drugi w historii rozegra pojedynczy mecz o awans w Lidze Mistrzów
  • Wcześniej miało to miejsce w 1994 roku
  • W przeszłości, gdy gole wyjazdowe nie były więcej warte, często rozgrywano takie starcia

Jutro Barcelona rozegra z Bayernem pojedynczy mecz w miejsce dwumeczu. Nie jest to pierwsza taka sytuacja w historii katalońskiego klubu, a Sport przypomina, jak zespół radził sobie do tej pory w takich sytuacjach. W sumie w dziewięciu takich przypadkach Barça awansowała sześć razy.

Jedyny przypadek odpowiadający obecnej sytuacji miał miejsce 27 kwietnia 1994 roku na Camp Nou. Barcelona mierzyła się wtedy z Porto. W ówczesnym systemie rozgrywek mistrz grupy A (Barca) grał w półfinale z wicemistrzem grupy B (Porto), a zwycięzca awansował do finału. Mistrz danej grupy mógł rozegrać spotkanie na swoim stadionie. Katalończycy nie zawiedli i po dublecie Stoiczkowa oraz golu Koemana z 30 metrów awansowali do finału w Atenach. Tam jednak wysoko przegrali z Milanem aż 0:4.

W przeszłości, gdy bramki wyjazdowe nie były jeszcze ważniejsze od tych zdobytych u siebie, w przypadku remisu w dwumeczu rozgrywano trzecie, decydujące starcie. Po raz pierwszy Barça doświadczyła tego w Pucharze Miast Targowych, kiedy to pokonała Bazyleę 2:1. Z kolei w Pucharze Europy w 1961 Katalończycy wyeliminowali Hamburger. W sezonie 1962/63 podobnie było z Belenenses i z Clube Brugge. W pierwszym starciu Barcelona pokonała rywali, ale w drugim, w 1/8 finału odpadła z turnieju.

Hamburger po raz kolejny był przeciwnikiem Blaugrany w meczu decydującym o awans w Pucharze Zdobywców Pucharów. Tym razem zwyciężyli Niemcy. Dwa lata później w Pucharze Miast Targowych Barcelona zremisowała 0:0 ze Strasburgiem, a o jej porażce zdecydował rzut monetą. W 1966 roku los sprzyjał z kolei Katalończykom, a rzut monetą dał im awans do ćwierćfinału rozgrywek po meczu z Hannoverem. W tym samym turnieju w półfinale Barça pokonała Chelsea aż 5:0, również w spotkaniu decydującym o awansie po dwóch wcześniejszych remisach.

Sport wspomina też o pojedynczych meczach Barcelony w Pucharze Łacińskim w 1949 i 1952 roku. W obu przypadkach Katalończycy pokonali swoich rywali zarówno w półfinale, jak i w finale rozgrywek. Ostatnim turniejem, który warto wspomnieć, są Klubowe Mistrzostwa Świata, gdzie w półfinale rozgrywa się jedno spotkanie. W 2009 roku Barça pokonała 3:1 Atlante FC, w 2011 4:0 Al-Sadd, a w 2015 3:0 Guangzhou Evergrande.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Błędy, błedy, jeszcze raz błędy...
"W sezonie 1962/63 podobnie było z Belenenses i z Clube Brugge" - to nie było Brugge, tylko Crvena Zvezda.
"W tym samym turnieju w półfinale Barça pokonała Chelsea aż 5:0, również w spotkaniu decydującym o awansie po dwóch wcześniejszych remisach." - to nie były remisy, tylko zwycięstwa po 2:0 każdej z drużyn.

Awans na podstawie rzutu monetą brzmi strasznie.