Alejandro Balde – najbardziej utalentowany lewy obrońca w La Masii

Piotr Guziński

10 sierpnia 2020, 11:30

19 komentarzy

Fot. Getty Images

Alejandro Balde to jeden z tych zawodników, których postępy nie mogły ujść uwadze i którego należy uważnie obserwować w nadchodzących miesiącach. Uważany jest za najbardziej utalentowanego lewego obrońcę w La Masii od czasu Alexa Grimaldo i można przewidywać, że w kolejnym sezonie Hiszpan będzie już blisko Barçy B.

Dotychczasowa kariera

Balde urodził się 18 października 2003 roku. Jego ojciec pochodzi z Gwinei Bissau, a matka jest Dominikanką. Rodzice chcieli, by Alex rozpoczął karierę w lekkoatletyce, jednak jego zamiłowanie do piłki sprawiło, że wybrał inną drogę. Po części udział w tym miał jego brat Edy, którego Alejandro odwiedzał podczas rozgrywek. Balde zaczął występować w drużynie Sant Gabriel i po pewnym czasie nadeszło zainteresowanie z Barcelony i Espanyolu. Barça długo zwlekała z odpowiedzią i Hiszpan w tamtym momencie zdecydował się dołączyć do Pericos. W młodzieżowych zespołach wyróżniał się na pozycji napastnika, gdzie strzelał wiele bramek i przykuwał uwagę swoimi udanymi występami. Do Dumy Katalonii trafił w 2011 roku i od tamtej pory pnie się w górę. Aktualnie szesnastolatek jest istotnym graczem juvenilu A, z którym zdobył w tym sezonie tytuł ligowy. Zeszłego lata przedłużył swoją umowę z FC Barceloną do 2022 roku. Lewy obrońca regularnie otrzymuje powołania do młodzieżowych reprezentacji Hiszpanii i zadebiutował już w ekipie do lat osiemnastu. Wziął również udział w treningu pierwszej drużyny. Imponujący jest też fakt, że niecałe półtora roku temu młody piłkarz występował jeszcze w ekipie cadete A.

Jakim zawodnikiem jest Balde?

Alex to bardzo ofensywnie usposobiony boczny obrońca, który imponuje swoim przyspieszeniem, bardzo dobrym balansem ciała, techniką i dryblingiem. Lewy obrońca regularnie napędza akcje swojego zespołu i nie boi się odważnych wejść w pole karne. To zawodnik nieprzewidywalny, dobrze radzący sobie na małej przestrzeni, potrafiący bardzo celnie dograć piłkę w pole karne rywala. Nie stanowi dla niego problemu wygrywanie pojedynków z kilkoma przeciwnikami w jednej akcji. Wyróżnia się swoimi warunkami fizycznymi, dynamiką, wyczuciem czasu czy też szukaniem wolnych przestrzeni. Hiszpan potrafi intensywnie pracować w pressingu, świetnie radzi sobie w grze na jeden kontakt i notuje dużo kontaktów z futbolówką w finałowej tercji, co przekłada się na to, że regularnie zalicza kończące podania. Wszystkie te cechy sprawiają, że Balde jest lewym obrońcą idealnie skrojonym pod styl gry Barcelony.

Alejandro dzięki swojej technice może występować na pozycji wahadłowego i w ostatnich sezonach zanotował również kilka występów na skrzydle. Swoim profilem przypomina Alphonso Daviesa i po części także Alexa Sandro. Balde wciąż musi jednak pracować nad grą w defensywie oraz nad tym, by być graczem lepszym taktycznie. To obecnie mankament wielu młodych bocznych obrońców, którzy zdecydowanie lepiej radzą sobie w akcjach ofensywnych. Myślę, że poprawa w tym aspekcie przyjdzie z czasem, jednak już teraz można zauważyć, że Alex notuje progres w aspekcie defensywnym i coraz lepiej broni.

Przewidywania

Alex wciąż dojrzewa i pozostanie zawodnikiem juvenilu A w przyszłej kampanii, jednak prawdopodobnie będzie otrzymywał powołania na mecze Barçy B i już w najbliższym czasie zadebiutuje w rezerwach. Młody gracz powinien być blisko drużyny Garcíi Pimienty i należy się spodziewać, że od czasu do czasu będzie trenować z zespołem rezerw. Jeśli jego rozwój dalej będzie postępował tak płynnie, Alejandro ma duże szanse na to, by w przyszłości wzmocnić pierwszą drużynę. Zwłaszcza jeśli spojrzymy na wiek Jordiego Alby, przeciętne występy Juniora Firpo i nieudane wypożyczenie Juana Mirandy do Schalke.

Tutaj możecie obejrzeć, jak radził sobie Balde w tym sezonie:

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Spoko, zaraz go sprzedadzą za 5 mln albo oddadzą za darmo

spokojnie z tym jaraniem się. koleś na filmikach fajnie wygląda, ale gra z dzieciakami. jest szybki i przebojowy, nie boi się dryblować, ma ciąg na bramkę i jak też widać, wie jak bronić. chodzący ideał na swojej pozycji. owszem z jakimiś ogórkami powinien dostać szansę minuty w pierwszej fazie pucharu Hiszpanii nikogo nie zbawią, a będzie można zweryfikować, czy jest gotowy na skok wyżej). w każdym razie nie podniecałbym się, że oto objawił się co najmniej drugi Jordi Alba. wstawianie go już do składu może zrobić jemu więcej krzywdy niż dać pożytku. już nie takich magików widzieliśmy w ekipach juniorskich, a później słuch o nich ginął. tak więc luzik. niech się rozwija i pilnować by nie uciekł.

W Liverpoolu po skończeniu 17 lat, pewnie by już siedział na ławce rezerwowych i dostawał szanse w końcówkach, albo ze słabszym rywalem. A u nas wszedł na dobre taki "model polski", czyli młody perspektywiczny gracz który ma na karku 25 wiosen.

Firpo out i niech gra jako zmiennik Alby

Takich ludzi potrzebujemy ;)

Ale bym chciał tego chłopa widzieć w presezonie w 1 drużynie.

Paru utalentowany lewych obrońców już było i albo okazali się za słabi na Barcę (Miranda, Cucurrella) albo swój talent pokazują w innym klubie (Grimaldo). Oby w tym przypadku było lepiej. Z opisu wynika że na razie mamy obrońcę który musi dużo pracować nad grą w defensywie tak więc jeszcze daleka droga przed nim.

Co z tego jak nie dostanie szansy... Zeby wychowanek dostal szanse to musi byc trener z jajami i swoja koncepcja. Niestety ale u Setiena racze nie ma ni jednego ni drugiego.

Fajnie że jest ofensywny boczny obronca powinien potrafić takie rzeczy natomiast jak z grą obronną?....

Balde wierzę w Ciebie !