Quique Setien: Tożsamość i DNA Barçy nie zostały zatracone

Maciej Łoś

7 sierpnia 2020, 12:53

AS, Mundo Deportivo, Marca

41 komentarzy

Quique Setien odpowiedział na pytania dziennikarzy podczas konferencji prasowej przed rewanżowym meczem 1/8 finału Ligi Mistrzów przeciwko Napoli.

Przerwa po zakończeniu LaLigi: Odczucia po ostatnim meczu ligowym były już dobre, ale potrzebowaliśmy odpocząć. Nagromadzenie spotkań nas zmęczyło. Teraz mieliśmy czas na przygotowanie się do pojedynku z Napoli, oczyściliśmy głowy, dzięki czemu zawodnicy dobrze pracowali podczas treningów. 

Wyjściowy skład przeciwko Napoli: Jutrzejsza jedenastka jest już praktycznie taka sama, jak w ostatnich meczach, mogą się zmieniać niektórzy zawodnicy, ale ogólnie mam już wszystko przygotowane.

Przyszłość w roli trenera Barcelony: W żadnym momencie nie pomyślałem, że jutrzejszy mecz może być dla mnie ostatnim w klubie. Pracuję normalnie i przygotowuję się do kolejnego spotkania.

Wystarczający skład na zdobycie trofeum: Zobaczymy, czasem lepiej jest mieć dostępnych więcej opcji, dzięki czemu można mieć kilka różnych wariantów. Teraz liczymy na młodych zawodników, którzy mogą nam pomóc. Chciałbym móc mieć dostępnych wszystkich piłkarzy, ale trzeba się dostosować do sytuacji. 

Arthur: Rozmawiałem z nim, zanim wyleciał, od tej pory nie miałem do tego okazji. Chciałbym, żeby ta sytuacja wyglądała inaczej, ale nie jest to w moich kompetencjach.

Ousmane Dembélé: Myśleliśmy o możliwości powołania go na ten mecz, ale niestety odbył z drużyną mało treningów i wciąż jest ryzyko. Uznałem, że najlepiej będzie poczekać jeszcze w tej kwestii.

Napoli: Poprawiło się od ostatniego razu, gdy się z nami mierzyło. Jest lepsze w wielu aspektach gry. Gattuso sprawił, że jego zespół dłużej utrzymuje się przy piłce i lepiej broni. Zawodnicy dobrze wiedzą, kiedy mogą skrzywdzić rywala. Analizowaliśmy długo grę Napoli i chcemy zminimalizować zagrożenie.

Obawy przed meczem: Myśleliśmy o wszystkim i dyskutowaliśmy o tym, jak powinniśmy zagrać w spotkaniu z Napoli. Wybraliśmy wariant, który może ulegać zmianie w trakcie pojedynku. Włosi mogą nam zrobić wiele krzywdy mając piłkę przy nodze, są dobrze zorganizowani w obronie, dlatego im więcej opcji na ten mecz, tym lepiej.

Ansu Fati i Riqui Puig: To dwaj piłkarze będący w dobrej formie, zawsze wprowadzają do gry świeżość. Mają szansę na występ w pierwszej jedenastce. 

Zawodnicy z rezerw: Dopiero co skończyli grę w play-offach, ale my mieliśmy problemy kadrowe, dlatego powołaliśmy ich i wykorzystamy, jeśli zajdzie taka potrzeba.

Różnice w porównaniu z pierwszym meczem: Poprawiliśmy wiele rzeczy, musimy kontynuować to, co robiliśmy dobrze. 

Plany na spotkanie: Najlepiej będzie, jeśli będziemy w stanie odpowiednio analizować wydarzenia na boisku i na nie reagować. Trzeba wiedzieć, kiedy można dłużej przytrzymać piłkę, kiedy przyśpieszyć. Na pewno będziemy mieć mniej sytuacji do strzelenia gola. W momencie, gdy rywal będzie miał piłkę, zamierzamy ustawiać się szczelnie w obronie i nie dopuszczać do groźnych sytuacji.

Tożsamość Barcelony: Nie została zatracona, tak samo jak DNA klubu. Odkąd jestem tutaj, staram się wprowadzać aspekty, które moim zdaniem łączą się z ideami Barçy.

Aspekt psychologiczny: Staramy się pracować nad wszystkim, rozmawiać z piłkarzami i przygotować ich najlepiej do tak ważnego meczu. Nie trzeba szukać lepszej motywacji.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Nie czytałem artykułu, wystarczyły mi słowa z tytułu. Czy tylko mnie denerwuje takie robienie na siłę dziwnej prowizorki? Kim on jest i jak długo jest w klubie, żeby mówić o DNA Barcelony? Coś takiego mogliby powiedzieć Guardiola i Enrique, porównując obecną sytuację z tym co było za ich kadencji. Ewentualnie byli zawodnicy, ale człowiek, który siedzi pół roku? Połowa składu to gracze, którzy nie pasują do zespołu. Ja wiem.. styl się zmienia, ale tiki-taka nie umarła. Trzymanie piłki, szybkie rozgrywanie i zaskakiwanie rywala to coś na co nikt nigdy nie znajdzie antidotum, ale potrzeba mieć odpowiednią kadrę, która te założenia taktyczne spełni.
A ten pan z powyższego artykuły, to niestety kolejny człowiek, który żyje Barceloną sprzed lat.. cudownie, że wprowadza Puiga i Fatiego, ale warto się zastanowić czy robi to dlatego, że taki z niego odważny trener czy mamy tyle drewna w zespole.. ten klub od dawna jest źle zarządzany. Mam w głowie wspomnienie Tello, który miał świetny okres i zamiast go ciągnąć to dostał w nagrodę ławkę. Jak można było pozwolić,żeby zawodnicy jak Tello, Thiago czy Bartra odeszli?! A potem ciągle szukanie nowych Xavich.. nowych Puyolów.. trochę mnie poniosło i wylewam swoją frustracje, pewnie wielu z Was to sobie wykpi,ale zarządzanie klubem to nie problem, który jest od roku..

Jestem przeciwnikiem tego trenera, ale muszę przyznać, ze wywiad dobry. Chciałbym żeby i gra była taka, ale wątpię w to pod wodza tego człowieka.

Dna Barcelony i tiki taka - dwa sformułowania wywujące rzyganie

Mamy dziś wygrać ten mecz a pierdzielic o jakimś DNA

Zostało zatracone 2 sezony temu. On udaje głupiego ?

Co nie zostało zatracone? XD

Znowu to DNA...zalosne to juz jest

Ja mam nadzieję, że wyjdziemy po to, aby wygrać ten mecz i będzie to widać od pierwszej minuty. Jeśli zobaczę Barcelonę grającą wolno na czas od początku, to będę mega zawiedziony. Czekam od dawna na mecz w LM, gdzie wychodzimy na mecz naładowani i strzelamy do przerwy dwa gole załatwiając sprawę. Jeśli wyjdziemy po utrzymanie wyniku z pierwszego meczu, to znów będzie pośmiewisko.

Ciezko to oceniać. Nienjest tak za Barca odeszla od swoich wartosci ale kazdy widzi jakie ostatnio afery dodtykaly klub i caly smrod wokół jaka wytworzyl otoczke. Druga rzecz to jedno nie stracic dna i tożsamości a drugi isc dalej w tym kierunku i się rozwijać. Tego Barca od kilku lat nie robi albo robi slamazarnie, w tym czasie rywale jak Real pra do przodu i pokazuja ze mozna-wychowankowie w pierwszym druzynie w szerokim skladzie. Dogonili nas a nawet przegonili po tym wyzgledem. Atletico to samo. Barca wolala sprowadzać byle szrot do szerokiego skladu zamiast np budowac wychowankow. Cos zawiodlo.
Rywala w europie tez ida do przodu. Szkolki innych wielkich klubow w oststnich latach podskoczyły o kilka dobrych poziomow.
Barca moze nie straciła swojej tozsamosci i mitycznego dna ale nie poszla pod tym wzgledem do przodu a inni doskoczyli.

Licze na wychowankow ze sie wbija do druzyny nawet gdzies do szerokiego skladu. Pierwszy przyklad z brzegu Monchu (czy ktokolwiek inny) niech sie pokaze i stanie się opcja do pomocy zamiast takiego Vidala albo innych wynalazków typu Paulinho. Fati i Puig uwazam juz pokazali ze beda ważni wiec nawet nie biore pod uwage opcje ze zawiada tylko widze ich przez najbliższe lat jak stanowia o sile zespolu.
Amen

Juteo Napoli pykniemy a potem juz krok do finału

Zaraz spawa pocisne przez to całe DNA. Szkoda że tak jak w naturze nie ewoluuje normalnym trybem tylko stoi w miejscu przestarzałe.

I tak go wywalą

DNA Barcelony i tożsamości to najlepsze a zarazem najgorsze co ten klub spotkało. Staliśmy się niewolnikami stylu i zatraciliśmy się w marazmie ściągając zawodników którzy totalnie nie odnajdują się w nim. Pogłębiająca się gra na jednego zawodnika którym jest Messi i strach trenerów którzy jednocześnie nie wiedzą jak ustawić zespół. Plus działania zarządu powiewające amatorszczyzną. Taki ogólny obraz mam przed oczami jakim jest Barcelona. To będzie cud jak LM zdobędziemy ale raczej bym się nie nastawiał szczególnie.

Na dziś nie ma żadnego DNA.
Na dziś widać lęk, strach i szukanie na siłę alibi jakoby Napoli to piłkarska potęga. Oczywiście trzeba mieć szacunek, bo to jest sport i on uczy pokory. Ale w najlepszym okresie tylko rozmiary zwycięstwa byłyby niewiadomą. Dzisiaj, a raczej jutro niewiele optymizmu. Niestety.

Męczą mnie już tym mówieniem w każdym wywiadzie od DNA Barcy:) jak dla mnie niech zaczną zwyczajnie grać tak żeby lepiej się to oglądało, nawet w zupełnie innym stylu, ale jak już zaczną porządnie grać to stopniowo przywracać DNA, a nie oni odwrotnie do tego podchodzą i na siłę próbują się czegoś trzymać co aktualnie nie działa.

Podeśle ktoś linka gdzie obejrzę ligę mistrzów na telefonie ? Niekoniecznie musi być darmowa . Z góry dziękuje

W obecnej drużynie jest może ziarnko DNA czyli tyle co nic

Ja chcę w końcu zobaczyć te DNA, regularnie. Sr@m na trofea, hajsu z tego nie będę miał, natomiast chcę się cieszyć grą Barcelony, widzieć dobry, ofensywny football. To jest właśnie DNA Barcelony

Witam na forum, czytam stronę milion lat i w końcu zdecydowałem się założyć konto i coś napisać :) Dna Barcy to granie piłką, szanowanie jej. To pewien określony styl z którym jest kojarzony klub. Barcelona nie będzie stawiać autobusów, nie będzie grać w szybkim tempie połączonym z szalonym pressingiem na styl Kloppa czy Nagelsmanna. Ale w ostatnim czasie mamy marazm w ataku i ten marazm uwydatnia bezsensowne klepanie piłki przez obrońców i pomocników. Cofnijmy się kilka lat do tylu do Barcy Enrique. Hiszpan znalazł świetne rozwiązanie - połączył granie po ziemi z szybkim tempem podczas ataku. Piłka krążyła po sznureczku bramkarz - obrona - pomoc i nagle MSN włączało turbo i cyk, pozamiatane. Ale było to możliwe bo wtedy w ataku grał najlepszy, trzeci i czwarty piłkarz na świecie, i to w wieku najlepszym dla sportowca. To trio napędzało cały atak, nawet podłączający się boczni obrońcy i pomocnicy - wszyscy grali pod MSN. Obawiam się, że bez podobnej jakości w ataku nie będzie sukcesów. Choć styl Messiego pozwala mu grać długo na wysokim poziomie to niestety Luis nie odzyska już tej skuteczności co w 2015, Grizmann nie będzie tak czarował na skrzydle jak Neymar. W ogóle w nowoczesnym futbolu atak opiera się na skrzydłach, które w Barcy po prostu nie funkcjonują, ale to temat na osobną dyskusję.

Fajnie byloby zobaczyc dobry mecz w wykonaniu naszych pilkarzy, a nie tylko to gadanie o DNA..

Ciągle tylko to DNA.

Gwarantem tego DNA jest Busi, Rakieta, Alba i Pique

Pirdl o DNA. Wyniki i trofea my chcemy, a nie DNA.

Kękę weź mi tu nie ******* :D

Skoro nie zostało zatracone i nadal trwa, to widocznie jest synonimem przegrywu :)

No pewnie grajmy dziadkami co przegrali nam ligę, zamiast dać szansę młodym bo lepiej to z nimi wychodziło to grajmy starymi metodami i powielajmy te same błędy ;)

On się wypowiada jakbyśmy grali z Realem,Bayernem lub City..Przecież to Napoli-siódma druzyna ligi włoskiej..Powinnismy ich zlać 4-0 i po sprawie..Ale widocznie trener widzi w jakiej formie jest drużyna..

Szlag mnie trafia z tym DNA, bo zamiast szukać czegoś nowego i się rozwijać to ludzie w tym klubie cały czas idą w kierunku tego DNA, czytaj tiki-taki, która jest oklepana i nawet trener średniaka La Liga jest w stanie się przed tym obronić. Nie możemy znaleźć trenera, który będzie innowatorem i wymyśli nowy styl dla Barcelony?

Ma rację osiągnęliśmy poziom DNA

Nie zostały zatracone a jutro wyjdzie z jałową pomocą Roberto-Rakitic-De jong XD

zawsze jak Setien gada ze mieli czas wypoczac i oczyscic glowy to gramy kaszane

Nie zostały zatracone, tylko zniszczone przez nieodpowiedni dobór trenerów, pracowników oraz zarząd.

Witam, takie pytanie. Czy ma ktoś dostęp do książki Michała Globisza'' Taktyka gry w ustawieniu 1-4-2-3-1''?

Już słuchać nie mogę o tym całym DNA!

"Nie została zatracona, tak samo jak DNA klubu."
Taaa... A Bartomeu jest świetnym prezesem.

" W momencie, gdy rywal będzie miał piłkę, zamierzamy ustawiać się szczelnie w obronie i nie dopuszczać do groźnych sytuacji."
Ja wolałbym żebyście wyszli do rywala jak najwyżej aby jak najszybciej odebrać mu piłkę. Co jak co ale szczelna obrona już od bardzo dawna nie była naszym atutem.

"Myśleliśmy o wszystkim i dyskutowaliśmy o tym, jak powinniśmy zagrać w spotkaniu z Napoli. Wybraliśmy wariant, który może ulegać zmianie w trakcie pojedynku."
Kto to są Ci "my"?

Ta, on i dna Barcelony. Trener z przypadku, tyle. Nie na tak wielki klub.