Bilans Napoli w meczach wyjazdowych w sezonie 2019/2020

Dariusz Maruszczak

5 sierpnia 2020, 10:25

Mundo Deportivo

1 komentarz

Fot. Getty Images

Mundo Deportivo wymienia kolejny powód, dla którego Napoli może być dla Barcelony wymagającym rywalem. Włosi tylko w 8 z 23 meczów wyjazdowych tego sezonu osiągali wyniki, które spowodowałyby ich odpadnięcie z Katalończykami w 1/8 finału Ligi Mistrzów.

Z 23 spotkań na obcych stadionach Napoli 10 razy uzyskiwało rezultat, który dałby mu na Camp Nou bezpośredni awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów po remisie 1:1 w pierwszym pojedynku z Barceloną. Mowa o wygranych starciach z Fiorentiną (4:3), Lecce (4:1), Sassuolo (2:1), Sampdorią (4:2), Cagliari (1:0), Brescią (2:1), Veroną (2:0) i Genoą (2:1) w Serie A, a także o zwycięskiej konfrontacji z Salzburgiem w Lidze Mistrzów (3:2) oraz o meczu z Interem w półfinale Pucharu Włoch (1:0). Ponadto w pięciu spotkaniach wyjazdowych Napoli uzyskiwało remis 1:1, który dawałby mu dogrywkę na Camp Nou. Doszło do tego w pojedynkach ze Spal, Milanem, Udinese i Bologną w lidze włoskiej, a także z Liverpoolem w Champions League.

Uwagę zwraca zwłaszcza wynik uzyskany w rywalizacji z obrońcą tytułu na Anfield. W Lidze Mistrzów Napoli nie przegrało zresztą żadnego starcia, choć powtórzenie na Camp Nou wyniku z bezbramkowego remisu z Genk spowodowałoby odpadnięcie drużyny Gennaro Gattuso. Jednak łącznie tylko osiem razy w tym sezonie Włosi uzyskiwali na obcych stadionach wyniki, które doprowadziłyby ten zespół w sobotę do pożegnania się z Champions League. Warto dodać, że wśród nich był również mecz z Juventusem, w którym Napoli pokazało charakter, ale ostatecznie przegrało 3:4 po samobójczym trafieniu w doliczonym czasie gry.

Na korzyść Barcelony przemawiają natomiast jej wyniki w ostatnich pojedynkach na Camp Nou w Lidze Mistrzów. Ponadto od wznowienia rozgrywek forma Napoli w spotkaniach wyjazdowych nie jest najlepsza. Zespół Gattuso poniósł trzy porażki w sześciu spotkaniach i zremisował z dołującą Bologną. Tego szkoleniowca czeka zresztą poważny sprawdzian (podobnie jak Quique Setiena), ponieważ będzie to jego pierwszy mecz wyjazdowy w tej edycji Ligi Mistrzów. Wcześniej drużynę z Neapolu prowadził Carlo Ancelotti.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
konto usunięte

Jakby nie patrzeć mamy duże szansę ale no HEHE mamy setiena więc no kto wie heh ;-)