Ramon Rodríguez Monchu – serce i płuca Barçy B

Piotr Guziński

2 sierpnia 2020, 17:45

30 komentarzy

Fot. Getty Images

Wychowanek Barcelony rozgrywa aktualnie znakomity sezon i jest najlepszym strzelcem drużyny Garcíi Pimienty. Monchu to piłkarz, o którym mówi się mniej niż na temat Riquiego Puiga, Alexa Collado czy też Ronalda Araujo, jednak nie sposób nie docenić jego występów w rezerwach. To gracz, któremu należy się szansa w pierwszej drużynie, i powinno się go obdarzyć odpowiednim zaufaniem.

Biografia i dotychczasowa kariera

Monchu urodził się 13 września 1999 roku w Palmie na Majorce. Swoją karierę rozpoczął w wieku pięciu lat w lokalnym klubie CIDE, a później występował w młodzieżowych zespołach Mallorki. Następnym krokiem był transfer do Barcelony i dołączenie do zespołu infantilu A. Pomocnik w sezonie 2017/2018 był częścią utalentowanej drużyny juvenilu A, która zdobyła tytuł ligowy, puchar, a także zwyciężyła w Młodzieżowej Lidze Mistrzów. Ramon jednak nie wystąpił w ostatnich meczach UEFA Youth League, gdyż końcówkę tamtej kampanii spędził jako zawodnik Barçy B. Mimo że miał 17 lat, Monchu notował dobre występy w drugiej lidzie i strzelił swojego pierwszego gola w rezerwach. Obecnie jest kapitanem Barçy B i królem strzelców ekipy Garcíi Pimienty.

Dwudziestolatek rozegrał w obecnym sezonie 29 spotkań (2607 minut), w których strzelił dziesięć bramek i zanotował trzy asysty. To bardzo dobre liczby jak na zawodnika występującego w środkowej linii. W Segunda División B Ramon uzbierał na koncie 92% możliwych minut, a w fazie play-offów zanotował dwa trafienia i wykorzystał decydującego karnego w serii jedenastek z Badajoz. Hiszpan może także popisać się średnią trzech odbiorów na mecz, 1,7 dryblingu czy 3,1 oddanego strzału na bramkę. Monchu posyła także średnio 5,22 długich zagrań w przeliczeniu na 90 minut, a procent udanych odbiorów wynosi u niego aż 83.

Charakterystyka i zalety

La-furia-mallorquina, el pitbull czy po prostu Monchu. Określany przez komentatorów na różne sposoby, a na pierwsze dwa pseudonimy zapracował swoją ciężką pracą, oddaniem dla zespołu i walką o każdą piłkę. Ramon to piłkarz ze zwycięską mentalnością, motor napędowy drużyny, który w każdym spotkaniu daje z siebie wszystko. Monchu poradzi sobie z grą na każdej pozycji w linii pomocy i jego największymi zaletami są świetne długie zagrania, uderzenia z dystansu czy też stałe fragmenty gry. To zawodnik solidny w defensywie, dobrze radzący sobie z grą pod presją i mocno stojący na nogach. Wyróżnia się także swoim balansem ciała oraz przyspieszeniem. Potrafi wejść z drugiej linii w pole karne i zdobywać bramki obiema nogami i głową. To bardzo mobilny pomocnik, który wyróżnia się swoją dynamiką, grą na jeden kontakt i nieźle radzi sobie, gdy ma niewiele miejsca. Pod pewnymi względami można go porównywać do Arturo Vidala, a innymi swoim zaletami przypomina Xaviego, Thiago czy też Xabiego Alonso.

Słabe strony

Monchu poczynił duże postępy w ciągu ostatnich dwóch sezonów i aktualnie jest pomocnikiem bardzo kompletnym, który gra naprawdę dojrzale. Wciąż musi jeszcze popracować nad podejmowaniem decyzji i finałowym podaniem. Powinien także nauczyć się, by w niektórych sytuacjach szybciej oddawać piłkę, gdyż jej zbyt długie przetrzymywanie może skończyć się nieodpowiedzialną stratą. Wciąż może być także lepszy w aspekcie defensywnym.

Przewidywania

Hiszpan zapewne weźmie udział w presezonie z pierwszą drużyną, a następnie zostanie podjęta decyzja na temat jego przyszłości. Mimo że zasługuje na debiut i jest gotowy na awans do pierwszej drużyny, to uważam, że Monchu w przyszłym sezonie uda się na wypożyczenie. Możliwe, że najlepsze dla niego będzie zbieranie minut i regularna gra na najwyższym poziomie. Już w tej chwili mówi się, że zainteresowane jego pozyskaniem są drużyny z Hiszpanii, Włoch oraz Anglii. W ostatnim czasie media wspominały o Sassuolo, Fiorentinie, Realu Sociedad, Valencii i Betisie. Zdaniem dzienników piłkarz nie zostanie na kolejny sezon w Barcelonie B i będzie kontynuował swój rozwój w innym zespole. Obecnie dwudziestolatek dołączył do treningów z zespołem Setiena i ma duże szanse na powołanie na pojedynek z Napoli w Lidze Mistrzów.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Od dłuższego czasu lansowałem Monchu, co potwierdzają moje wpisy. Generalnie uważam, że klub zarówno w obronie , pomocy jak i w ataku winien postawić na naszych młodych, a pozbywać się nawet w przyspieszonym tempie wierchuszki: Pique, Busqetsa, Vidala, Rakiticia, Suareza, a być może i innych np. Braithwaite, , Firpo, S.Roberto.
Gdyby udało się pozbyć chociaż 4-5 z w/wym. piłkarzy to jakże wiele klub zaoszczędziłby na funduszu płac.
Mamy do dyspozycji (z tymi co są na wypożyczeniach): (4 obrońców) Wague, Todibo, Araujo, Mirandę, (5 pomocników) De Jonga, Monchu, Puiga, Rafinię, Alenię, (5 piłkarzy I linii) Dembele, Fatiego, Collado, Trincao, Pedriego. To niewyobrażalny potencjał, z którego można wybierać.
To oni, przy Messim już w najbliższym sezonie winni stawać się trzonem drużyny, nawet zakładając brak większych sukcesów.
Tych piłkarzy mamy za darmo - więc po co kupować kogoś z zewnątrz za grube miliony. TAKIE ZAKUPY BYŁYBY ZWYKŁĄ GŁUPOTĄ.

Niezły dzik :) Te jego przerzuty są kapitalne, brakuje mi takich piłek w pierwszym zespole. Nie raz się prosiło dać taką piłkę za plecy obrońców jak urywał się Dembele, Messi czy Semedo.

Jak w przyszłym sezonie w środku będą opcje: Puig, De Jong, Pedri, Monchu, Busi i Vidal na łamanie nóg na drugą połowę, to będzie pięknie. Jeszcze tylko niech votum nieufności przejdzie to już wgl odrodzenie xd

Jak ma serce i pluca to do pierwszego skladu go!
W pierwszym zespole same zombie, bez kondycji i checi do walki.

Podpisuję się pod każdym zdaniem tutaj napisanym. Monchu należy się szansa w 1 składzie i wierzę w to, że chłopak sobie poradzi.

Jeśli odejdą zarówno Vidal, Coutinho jak i Rakitić, to wtedy ktoś z dwójki Alenia - Monchu powinien zostać. Wtedy mamy De Jonga, Busquetsa i Pjanicia w pomocy, do tego Puig i drugi młody (właśnie Alenia lub Monchu) do naciskania na podstawę (no i S. Roberto w rezerwie w razie jakiejś tragedii z kontuzjami). Jeśli ktoś z wymienionej na początku trójki zostanie, to obaj młodzi na wypożyczenie, najlepiej bez klauzuli wykupu. I za rok mogą być gotowi nawet na grę w podstawowym składzie.

Riqui Puig przypomina mi Inieste(drybling, postura i zaangażowanie)a Monchu Xaviego (przeglad pola,kapitan,)
,mam nadzieje ze beda nas cieszyć swoją gra jak ci dwaj pomocnicy długie lata ...:)
A narazie Real Sos wypożyczenie chyba najlepszym rozwiązaniem, chyba ze w presezonie udowodni ze jest na pierwsza drużynę, i pozbędziemy się Rakiety Vidala co zrobi mu miejsce ...

Mam nadzieję, że z Monchu będzie tak samo jak z Carlesem Perezem. Jego też nigdy nie wymieniało się w jednym szeregu z największymi talentami rezerw, potem gość nagle dostaje okazję gry w pierwszej lidze i gra powyżej oczekiwań.

Monchu wygląda mi na piłkarza, którego profil byłby zbawienny dla drugiej linii Barcelony. Ma technikę, drybling, dobrze porusza się z piłką, jest błyskotliwy, świetnie pracuje w defensywie. Długie zagrania naprawdę na poziomie pomocnika z absolutnego topu. Potrafi z miejsca posłać bardzo długie, precyzyjne zagranie, w dodatku piłka przyjmuje dobry tor lotu i szybko dociera do adresata, co jest bardzo ważne. Kapitalnie ułożona stopa. Po prostu pomocnik kompletny, szef drugiej linii. Tą swoją dominacją, pewnością siebie, walecznością i profilem zresztą też przypomina mi Thiago Alcantarę.
Na pewno nie jest to piłkarz o charakterystyce Vidala. To pomocnik, który gra w stylu Barcy.

Trenerzy uwielbiają takich piłkarzy, kompletnych. Monchu właściwie nie ma wad. To pozwoli mu szybko dopasować się do różnych stylów gry, różnych trenerów i różnych zespołów.

Ze wszystkich zawodników, którzy teraz udadzą się na wypożyczenia lub odejdą z klubu (Cuenca, Akieme, Collado czy właśnie Monchu), to właśnie w przypadku Monchu widzę największe szanse na odniesienie sukcesu.

Nie powinni go sprzedawać, wypożyczyć do Hiszpanii albo Holandii

nasze zabójczo kreatywne i młode trio Busquets, Vidal, Rakitić nie pozwoli mu rozwinąć skrzydeł.... wywalić leśnych dziadków i postawić na młodych!

Mógłby być świetnym następcą Arturo Vidala, ale na razie to on musi regularnie grać i się rozwijać. Myślę że z dostępnych opcji to RSSS jest najlepszym klubem dla Monchu, ze względu na to że świetnie wprowadzają młodzież do pierwszej drużyny.

Szkoda, że prawdopodobnie w następnym sezonie nie dostanie szansy w pierwszym zespole, zasłużył jak mało kto
Mam nadzieję, że chociaż go wypożyczą bez opcji kupna

Zaraz coś z nim zrobią, że nie będzie piłkarzem Barcy .

Czekam z utęsknieniem na powiew młodości w Barcelonie. Pora na odmłodzenie składu nawet jeśli w pierwszym sezonie bez sukcesów

Mają U siebie pod nosem, chłopaka z ogromnym potencjałem A kupują, zabyć duże miliony, jakby nie patrzeć "Starego" Pjanica... trochę bez sensu :/ Dac chłopakowi szansę!

Bardzo dobrze, że powstał taki artykuł. Podpisuję się obiema rękami pod stwierdzeniem, że Monchu tym sezonem zasłużył sobie na szansę w pierwszej drużynie.