AS zwraca dziś uwagę na trzy gwiazdy Barcelony, które będą pod obserwacją podczas zbliżającej się decydującej fazy Ligi Mistrzów. Jordi Alba, Sergio Busquets i Luis Suárez mają coś do udowodnienia kibicom Barçy.
Jordi Alba
Lewy obrońca jest kluczowym piłkarzem pierwszego składu od sezonu 2012/2013. Jego najgorszy moment miał miejsce w zeszłym roku podczas rewanżowego meczu półfinału Ligi Mistrzów z Liverpoolem. Następnie jego słaba postawa w pojedynkach z Carlesem Solerem w finale Pucharu Króla przeciwko Valencii zaprzepaściła szansę Barçy na ostateczny triumf. Niektórzy zarzucali Bartomeu, że uległ Albie w sprawie przedłużenia jego kontraktu do 2024 roku. Obecny sezon również nie był dla niego udany, czego powodem były kontuzje mięśniowe. 31-latek złapał formę pod koniec rozgrywek, strzelając jednego gola i zaliczając pięć asyst po wznowieniu LaLigi. W Lidze Mistrzów musi jednak zatrzeć złe wrażenie z zeszłego roku.
Sergio Busquets
Pomocnik poprawił swoją grę od czasu przyjścia Quique Setiena, ale jego pozycja w drużynie ucierpiała na początku sezonu, gdy trenerem był jeszcze Ernesto Valverde. Zagrał także słabo w przegranych meczach z Romą i Liverpoolem. Busquets ma w Barcelonie swoich zwolenników, ale także krytyków, którzy widzieliby na jego pozycji Frenkiego de Jonga. Jego kontrakt z klubem kończy się w 2023 roku. Drużyna wciąż zależy w dużej mierze od dobrej formy 32-latka, przez co jego gra będzie kluczowa w zbliżającej się Lidze Mistrzów.
Luis Suárez
Urugwajczyk od wielu sezonów ma problemy ze strzelaniem goli w wyjazdowych meczach Champions League. Co prawda miał duży udział przy bramkach zdobytych przez Barçę w Manchesterze i Pradze, jednak poza Camp Nou trafił ostatni raz w 2015 roku. W LaLidze wygląda to zupełnie inaczej, Suárez wpisywał się na listę strzelców w wielu trudnych meczach wyjazdowych. AS twierdzi, że nie można wątpić w umiejętności trzeciego najlepszego napastnika w historii Barcelony. Mimo wszystko drużyna bardzo potrzebuje skuteczności Urugwajczyka w Lidze Mistrzów. Jest to zawodnik, który obok Leo Messiego ma największy wpływ na grę ofensywną zespołu.
Komentarze (14)