Barcelonę B czekają duże zmiany w przyszłym sezonie. Z powodu braku awansu do Segunda División rezerwy mogą mieć problem z utrzymaniem niektórych zawodników w zespole.
Mundo Deportivo podkreśla, że brak awansu do Segunda División może mieć swoje konsekwencje w kwestii kadry Barçy B w nowym sezonie. Zespół będzie potrzebował kilku wzmocnień, aż by móc walczyć o wejście do Segunda B Pro, nowego tworu, który zamierza wprowadzić RFEF do rozgrywek trzeciej ligi.
Jeśli chodzi o pozycję bramkarza, to w rezerwach na pewno nie zostanie Iñaki Peña, który albo będzie członkiem pierwszej drużyny, albo zostanie wypożyczony. W składzie zostaną za to Carević i Tenas.
Z formacją obrony pożegnali się już Guillem Jaime i Chumi, a walizki pakuje już Jorge Cuenca. Również Ronald Araujo nie wróci do rezerw, ponieważ będzie członkiem pierwszej drużyny. García Pimenta będzie mógł liczyć na czwórkę środkowych obrońców: Minguezę, Comasa, Igora i Ramosa Mingo. Na prawej obronie będą mogli grać Morer i Rosanas, a na lewej Mika i Souleymane Aw. Akieme najprawdopodobniej odejdzie z Barcelony, jeśli nie otrzyma awansu do pierwszej drużyny.
Co do pomocników, to przygodę z rezerwami zakończyli Riqui Puig, który gra już w pierwszym zespole, a także Collado i Monchu. W drużynie Garcíi Pimenty powinni zostać Sarsandeas i Jandro. Z Juvenilu awansują Ilaix Moriba, Álvaro Sanz i Nico. Z wypożyczenia do Cartegeny wróci Lucas de Vega. Klub wysłucha z kolei ofert za Reisa i Matheusa.
Nowością w linii ataku będzie Gustavo Maia, który oficjalnie przejdzie do Barcelony w tym tygodniu. Na skrzydle mogą grać także Abe, Konrad i Nils. Na środku dostępni będą Gerard i Rey Manaj. Nieznana jest przyszłość Labinota i Peque, którzy być może zdecydują się na odejście.
Komentarze (5)