Przedłużenie kontraktu z Markiem-André ter Stegenem jest priorytetem dla Barcelony. Wciąż nie wiadomo jednak, kiedy obie strony dojdą ze sobą do porozumienia.
Marc-André ter Stegen wrócił z kilkudniowych wakacji na Ibizie i będzie przygotowywał się do decydującej fazy Ligi Mistrzów. Na lotnisku został zaczepiony przez dziennikarza, który spytał go o kwestię przedłużenia kontraktu z Barceloną. Niemiec uśmiechnął się i powiedział tylko: "Zobaczymy".
Obecna umowa bramkarza obowiązuje do końca sezonu 2021/2022. Ter Stegen jest bez wątpienia kluczowym graczem Barcelony i nikt nie wyobraża sobie, by mógł odejść z klubu. Rozmowy o nowej umowie rozpoczęły się już kilka miesięcy temu, jednak zostały przerwane przez pandemię koronawirusa.
Dwa dni temu Mundo Deportivo informowało o tym, że Ter Stegen jest bardzo bliski podpisania nowej umowy. Niemiec miał zgodzić się na mniejszą pensję w pierwszym sezonie, która miałaby wzrastać w kolejnych latach. Wszystko po to, by pomóc Barcelonie w trakcie kryzysu finansowego. Dzisiejsza tajemnicza odpowiedź bramkarza może sugerować jednak, że porozumienie nie zostało jeszcze osiągnięte.
Komentarze (18)