W ostatnim czasie relacje między szatnią Barcelony a Quique Setienem nie wydawały się najlepsze. Wątpliwości budziło zachowanie piłkarzy podczas przerw na uzupełnienie płynów, a ostra wypowiedź Leo Messiego po meczu z Osasuną ws. postawy drużyny postawiła znak zapytania co do tego, czy Kantabryjczyk poprowadzi Blaugranę w spotkaniach Ligi Mistrzów. Teraz można być już raczej pewnym w tym temacie. Sytuacja została unormowana i wszyscy zmierzają w tym samym kierunku.
Katalońskie dzienniki Mundo Deportivo i Sport donoszą, że kluczowa dla oczyszczenia atmosfery była rozmowa Leo Messiego z Setienem. Sam Argentyńczyk po udanym meczu z Alavés wyznał, że doszło do dyskusji we własnym gronie i wszystko zostało już powiedziane, a teraz drużyna potrzebuje się oczyścić i pokazać zmianę w grze oraz odpowiednie nastawienie. Według Mundo Deportivo do spotkania doszło w sobotę, kiedy to Setien zwrócił się do Messiego, mówiąc, że muszą porozmawiać. Dyskusja odbyła się twarzą w twarz bez udziału osób trzecich, choć trener rozmawiał również indywidualnie z pozostałymi kapitanami zespołu. Kluczowe było jednak oczywiście spotkanie z Messim, które według różnych relacji miało trwać od 20 minut do nawet godziny. Strony doszły do porozumienia, a wszyscy mają koncentrować się tylko na wspólnym interesie i pracy z myślą o meczu z Napoli. Wszystkie kontrowersje i różnice zostały zostawione na boku, ponieważ drużyna mimo rozczarowania w Primera Divison może jeszcze wygrać Ligę Mistrzów, dlatego w pełni skupia się na tym celu.
Sport podaje, że nie było to jedyne spotkanie, jakie Setien odbył w ostatnich dniach, aby uspokoić nastroje. Rozmawiał on również z władzami klubu. Setien przekazał Bartomeu, że czuje się silny i poprosił o wsparcie, które otrzymał, co zdaniem dziennika miało kluczowe znaczenie. Trener przez cały czas mógł liczyć na pełne poparcie dyrektora sportowego Érica Abidala, choć ten sektor klubu również nie jest w pełni usatysfakcjonowany z zarządzania Kantabryjczyka. Francuz stoi jednak na stanowisku, że Setien nie miał wystarczająco dużo czasu na pracę, a ponadto zmiana trenera na kilka tygodni przed Ligą Mistrzów nie byłaby wskazana.
Setien tymczasowo ugasił pożar, ale może to być dla niego ostatnia szansa. Barcelona jest zaniepokojona grą zespołu i brakiem wsparcia piłkarzy dla trenera. Sport uważa za mało prawdopodobne, żeby Setien miał poprowadzić drużynę w nowym sezonie, ponieważ projekt sportowy trzeba zrewolucjonizować. Szkoleniowiec wspólnie z piłkarzami postara się teraz naprawić błędy i wyciągnąć odpowiednie wnioski, ale jeżeli współpraca nie przyniesie efektów, być może zostanie zakończona.
Komentarze (24)