Quique Setien: Nie rozegraliśmy dobrego meczu

Maciej Łoś

9 lipca 2020, 00:44

Marca

17 komentarzy

Fot. Getty Images

Quique Setien odpowiedział na pytania dziennikarzy po meczu Barcelony z Espanyolem.

Bez fajerwerków: To prawda, nie rozegraliśmy dzisiaj dobrego meczu. Rywal utrudnił nam zadanie przez skuteczną grę w obronie, intensywną i szczelną. Nie mieliśmy przestrzeni ani dokładności, żeby móc przejść defensywę Espanyolu.

Bez celnego strzału w pierwszej połowie: To był trudny mecz. Przeciwnicy bardzo dobrze się ustawiali i uniemożliwiali nam skuteczną grę. W takich warunkach ciężko jest o okazje.

Antoine Griezmann: Szukamy mu miejsca na boisku, odkąd jesteśmy w klubie. Nie spodziewaliśmy się, że Espanyol zagra w ten sposób. Nie było tak, jak z Villarrealem. Myślimy nad strategią wobec Francuza, zobaczymy, co będzie najlepsze dla niego. 

Czerwone kartki: Widziałem, że Ansu Fati walczył o piłkę. Dotknął ją, ale również trafił w nogę rywala, nie można zaprzeczyć. Druga sytuacja była jeszcze groźniejsza. Jeśli sędzia pokazał czerwień po pierwszym faulu, to musiał to zrobić również po drugim. Bez dwóch zawodników było więcej miejsca na boisku.

Real Madryt: Zobaczymy, jaka będzie jego odpowiedź.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Ja bym powiedział ze Barca zagrała swoj normalny mecz. Poza meczem z Villareal po prostu tak teraz gramy. Schematycznie bez błysku i polotu. Nudno.

Prawie cały sezon nie zagrali dorego mezu..

Dziadek skończ waść wstydu oszczędź naprawdę...

Gdy coś nie idzie wtedy trener zawsze jest chłopcem do bicia.
Ale przez 90 minut to jego najdrożsi na świecie piłkarze "biegają" po boisku.
Nie kopną piłki z 25 metrów w kierunku bramki bo to może grozić uszkodzeniem stawu (Przepraszam, Messi to robi - ale tylko z wolnego).
Szanują przeciwnika, muszą dać mu czas na ustawienie szyków obronnych.
Grają w poprzek lub do tyłu bo to daje wymaganą przez widzów ilość podań.
Na dodatek cierpią bo przeciwnik nie chce sam sobie strzelić bramki.
A widzów bierze cholera gdy widzą te męczarnie piłkarskich milionerów.

Gdyby nie wejście Ansu, to pewnie tyle miejsca do gry nie było.

"Antoine Griezmann: Szukamy mu miejsca na boisku, odkąd jesteśmy w klubie."
"Myślimy nad strategią wobec Francuza, zobaczymy, co będzie najlepsze dla niego. "
Czyli co? Przeciez od dwoch meczow gra bardzo dobrze. Jak nie Vidal zabiera mu asyste to Suarez. Byl jednym z najlepszych jak nie najlepszy na boisku i zostaje zdjety. Kto jak kto ale Antoine to nie Arthur. On da rade wytrzymac 90 minut. Tym bardziej ze zmiana defensywna. Farmer chcial bronic 1-0. Brawo! Tego wlasnie oczekuje od Barcelony (sarkazm)

to ten co zawsze chce grac ladnie?

Prawda jest taka, że ostatnie 10 minut w naszym wykonaniu to jakaś żenada była

Co mu się stało, że przestał chwalić?

Czasem lepiej byłoby jakby ktoś odmówił wywiadu niż robił je w taki sposób jak dzisiaj po meczu Setien...

Kóźwa Francuz zagrał lepiej od Urusa (pomimo jego bramki) a i tak go zdjołeś - nie analizujesz kto daje więcej zespołowi tylko jak "wypada" zrobić zmiany by wszyscy byli szczęśliwi -Grizmann jeszcze ma chwile zapasu zanim będzie afera że jest odsuwany na boczny tor. Gosciu wychoduj jaja bo ten twój asystent to nie bedzie za ciebie ich nosił w nieskończoność

Setien nie szuka wymówek i szczerze uważa, że nie zagraliśmy dobrego meczu? Czy to w ogóle możliwe?

"Nie zagraliśmy dobrego meczu" Naprawdę?? Wincyj chłopie ogrywaj sobie dziadków po 30, którzy rajcują się wygraną 1:0 z ostatnią drużyną w tabeli i chodzą po boisku klepiąc na Alibi z intensywnością jak na pogrzebie...

Niesamowite, każdy pewnie myślał inaczej :)