Messi G.O.A.T. - rusza przedsprzedaż książki

Redakcja

1 lipca 2020, 17:33

1 komentarz

Wydawnictwo SQN rozpoczyna przedsprzedaż książki "Messi. G.O.A.T." w limitowanym wydaniu z serii SQN Originals! Pozycja pióra Jordiego Punti to prawdziwy hołd złożony jednemu z najwybitniejszych piłkarzy wszech czasów i znakomity wybór zarówno dla fanów jego talentu, jak i tych, którzy chcą po prostu bliżej poznać postać genialnego Argentyńczyka.

Już teraz zamów książkę w przedsprzedaży -> www.idz.do/messi-goat-fcbarca

- Promocyjna cena

- Atrakcyjne pakiety

- Zakładka gratis!

Fragment książki

Pomijając podział na klasy społeczne, wszystkie serwetki dzielą ten sam los: kończą w koszu na śmieci. Nikt nie oczekuje, że zużyta serwetka przetrwa dłużej niż dzień ani że posłuży komuś więcej niż raz. Jej żywot nie jest wieczny. Dlatego też, kiedy jedna z nich przekracza termin ważności i zapisuje się w historii, często oprawia się ją w ramki niczym trofeum. W tym momencie jest bardzo prawdopodobne, że najsłynniejszą serwetką na świecie jest ta, która umożliwiła podpisanie pierwszego kontraktu z Leo Messim i połączyła go na zawsze (odpukajmy w niemalowane drewno) z historią FC Barcelony.

Przede wszystkim trzeba podać współrzędne. Serwetka-kontrakt została podpisana około południa 14 grudnia 2000 roku, kiedy Messi miał 13 lat. Brakuje na niej jego podpisu, ponieważ wtedy jeszcze powierzał wszystko swemu argentyńskiemu reprezentantowi, który nazywał się Horacio Gaggioli. Do podpisania doszło w barze na terenie Club de Tennis Pompeia, u stóp wzgórza Montjuïc, i mamy szczęście, że ktoś w którymś momencie postanowił, że serwetki w barze powinny być klasy średniej. Oprócz Gaggiolego obecni byli Josep M. Minguella, również reprezentant piłkarzy, i Carles Rexach, sekretarz techniczny Barcelony.

Sprawa przedstawiała się mniej więcej tak… Kilka tygodni wcześniej Messi przeszedł testy podczas treningu Barçy. Jeśli ktoś poszuka nagrań wideo z tamtego okresu, zobaczy, że ten 13-letni chłopiec ledwie odrósł od ziemi, ale biegał, dryblował i strzelał z taką lekkością, że człowiek przecierał oczy ze zdumienia. Chociaż w raportach przesłanych z Rosario informowano, że Messi jest potencjalnym geniuszem, to Rexach ze swoją słynną ospałością zwlekał wiele tygodni, by obejrzeć go w akcji. Zajmował się bowiem tylko starszymi zawodnikami. Pewnego dnia, kiedy Messi ojciec i Messi syn już prawie stracili cierpliwość – chcieli pakować walizki i wracać do Argentyny, Rexach posłał tego chłopca na trening, wystawił go w drużynie zawodników o dwa lata od niego starszych, już nastolatków, i wystarczyło mu pięć minut, aby zrozumieć, że Lionel jest nieoszlifowanym diamentem. Gorąco doradzał więc podpisanie z nim umowy, ale ówczesne kierownictwo klubu – Joan Gaspart, Anton Parera i spółka – było przeciwne kontraktowaniu chłopca, który pochodził
z Argentyny.

Oznaczało to bowiem, że trzeba opłacić mu pobyt, poszukać pracy dla jego ojca, a nawet pokryć koszty kuracji hormonem wzrostu (za co właśnie kluby argentyńskie nie chciały zapłacić). Mijały dni i rodzina Messiego w Argentynie zaczęła tracić cierpliwość. W końcu pewnego przedpołudnia Gaggioli spotkał się z Minguellą i Rexachem w klubie tenisowym i postawił ultimatum: albo teraz, albo nigdy. „Teraz, tutaj?”, zapytał Rexach. Zobaczył, że mężczyzna jest tak zdeterminowany, że chwycił papierową serwetkę. Nie będąc tego świadomym, dał początek legendarnej karierze,
a w jakiś sposób ta nietypowa transakcja bardzo dobrze pasowała do wyjątkowego niepowtarzalnego stylu gry Messiego.

Opis książki

Od papierowej serwetki, na której jego przedstawiciel podpisywał pierwszą umowę z FC Barceloną, do miana najwybitniejszego piłkarza w historii piłki. W zaledwie dwie dekady Lionel Messi zepchnął z piedestału takie ikony jak Diego Maradona, Pelé czy Johan Cruyff.

Futbolowy geniusz, który wciąż pisze kolejne rozdziały swojej pięknej historii uchwycony na nowo. Staje się bohaterem 22 opowieści, ukazujących piękno jego gry, nowoczesność, obsesję oraz nieprawdopodobny instynkt.

W czym Messi podobny jest do… azteckich bogów? Dlaczego w jego przypadku różnicę robi detal tak pozornie błahy jak styl poruszania się? Jaki jest największy mankament w jego grze i jak stara się go wyeliminować?

To nie jest zwykła książka. To hołd, złożony przedstawicielowi piłkarskiego panteonu, który zechciał zstąpić z Olimpu i raczyć nas swoimi popisami. Najlepszemu w historii – Lionelowi Messiemu.

Tytuł: Messi. G.O.A.T

Autor: Jordi Punti

Liczba stron: 192

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Zamówiona , czekam z niecierpliwością