Quique Setien skomentował występ Barcelony w meczu z Athletikiem. Szkoleniowiec jest przekonany, że jego zawodnicy polepszają się ze spotkania na spotkanie.
Rezultat meczu: Potrzebowaliśmy wygrać, tak jak w każdym spotkaniu. To normalne, że im mniej się popełnia błędów, tym lepiej. Zdobyliśmy trzy punkty i czekamy na odpowiedź naszych rywali.
Zmiany: W pierwszej połowie nie byliśmy zbyt precyzyjni z piłką przy nogach i notowaliśmy za dużo strat. Nie mieliśmy takiej płynności jak zwykle. W drugiej odsłonie było inaczej. Drużyna grała zdecydowanie lepiej. Wejście na boisko Riquiego i Ansu dodało nam dynamizmu, mogliśmy dłużej rozgrywać futbolówkę. Jestem zadowolony z drugiej połowy i uważam, że pierwszą można by było poprawić.
Brak iskry: Nie jest łatwe, gdy nie ma miejsca na murawie. Trzeba mieć dużą precyzję i intensywność. Momentami nam tego brakuje po wznowieniu rozgrywek. Myślę jednak, że stajemy się coraz lepsi.
Zmęczenie zawodników i problemy fizyczne: Kontrolujemy to poprzez obserwację piłkarzy. Nie sądzę, żeby Gerardowi Piqué przytrafiło się coś złego.
Zmiana lidera: Robimy to samo, co do tej pory. Nie myślimy o tym, jak gra nasz rywal, ale o tym, co sami mamy do wykonania. Od pięciu meczów nie straciliśmy gola, to jest ważne. Wygraliśmy wszystkie mecze oprócz jednego. Są rzeczy do poprawy, ale sądzę, że idziemy w dobrą stronę.
Ivan Rakitić: Dzisiaj wszedł za Sergio Busquetsa, który otrzymał żółtą kartkę. Pokazał się z dobrej strony, pokazał, że rozumie naszą filozofię. Ustawiał się w odpowiedni sposób, odbierał piłkę i odegrał kluczową rolę w decydującej akcji meczu. Jestem z niego bardzo zadowolony. Wiem, że to jest dla niego zachętą na przyszłość.
Komentarze (20)