ESPN: Klauzula odejścia Leo Messiego wygasła

Maciej Łoś

1 czerwca 2020, 17:30

ESPN

63 komentarze

Fot. Getty Images

ESPN ujawnił, że klauzula odejścia, którą miał wpisaną w kontrakcie Leo Messi, wygasła w weekend. Miały to potwiedzić źródła w klubie, z którymi skontaktowali się dziennikarze serwisu.

Argentyńczyk podpisał nową umowę z Barceloną w 2017 roku. Obowiązuje ona do końca sezonu 2020/2021, jednak znajdował się w niej zapis, że Messi mógł opuścić klub bez kwoty odstępnego do końca maja 2020 roku. 30 dnia tego miesiąca miał pierwotnie zostać rozegrany finał Ligi Mistrzów w Stambule, ostatnie spotkanie sezonu 2019/2020.

O klauzuli pierwsi poinformowali dziennikarze El País we wrześniu ubiegłego roku. Potwierdził to w wywiadzie Gerard Piqué, który powiedział: "Leo otrzymał prawo decydowania o swojej przyszłości dzięki temu, co zrobił dla Barcelony". Pojawiły się spekulacje, że Argentyńczyk mógłby odejść za darmo do Manchesteru City, w którym pracuje Pep Guardiola.

Sam Messi nigdy nie powiedział, że chce opuścić Barcelonę, ale mówił także, że mógłby zakończyć karierę w klubie swojego dzieciństwa, Newell's Old Boys. Dyrekcja Barçy nie może jednak zapominać, że pomimo zapewnień Argentyńczyka jego kontrakt z zespołem wygasa już w przyszłym roku. Co prawda nikt nie wyobraża sobie, że kapitan mógłby odejść, jednak konieczne jest podpisanie nowej umowy, aby tak się nie stało. Josep Maria Bartomeu jeszcze niedawno mówił o tym, że chce zaoferować Messiemu bezterminowy kontrakt, podobny do tego, który podpisał Andrés Iniesta. Niedługo mogą zacząć się rozmowy w tej sprawie z ojcem zawodnika.

 

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

jest gość wielki,trzeba mu oddać,ale niech powoli się pakuje,2.3 lata to jest maksimum i odejście,albo zniżanie pensji,a nie dawanie mu jakiś chorych pieniędzy za zasługi..

I jeszcze jedno. Poniżej można przeczytać wpisy zwolenników Messiego oczekujących przedłużenia kontraktu oraz tych, którzy doceniając klasę Leo oczekują pewnej refleksji w myśl maksymy "nikt ponad klub".
Tym pierwszym chciałbym napisać, że nikt tutaj nie odbiera zasług, czci i honorów Messiemu.
Każdy z nas zawdzięcza mu wspaniałe lata, w których dane było nam go oglądać czy to bezpośrednio siedząc na trybunach lub oglądając go w telewizji.
Lecz niestety nic nie trwa wiecznie; przemija postać tego świata. Przemija więc i kariera Messiego. Można rzec, że tak niedawno miał 20 lat, a teraz facet jest już w wieku "Chrystusowym", ma troje dzieci.
Dlatego popatrzmy trzeźwo na to co w około. Lata robią swoje.
Obecny Messi, pomimo, że od czasu do czasu nadal pokazuje gigantyczną klasę, nie jest już piłkarzem takim jakim był 10-120 lat temu.
Ostatnio mieliśmy okazję na Eleven lub innych kanałach oglądać powtórki meczów Barcelony z lat minionych, w tym meczy Barcelony Guardioli.
Ówczesnego Messiego nie da się porównać z niczym. Messi tyrał na całej długości boiska, dryblował , strzelał, podawał.Jego grę oglądało się z otwartą buzią i wypiekami na twarzy, zwłaszcza gdy miał obok siebie takich gigantów jak Xavi, Inesta, Busqets, Puyol, Pique i inni.
Niestety obecny Messi to już inny zawodnik, pomimo, że strzela to bardziej stał się kreatorem gry, a co gorsze nie ma obok siebie takich piłkarzy jak wyżej wymienieni. To powoduje, że ten starzejący się geniusz z Rosario z obecnymi kolegami z drużyny( w większości "staruszkami") nie gwarantuje sukcesów, za którymi pójdą zwiększone przychody, tytuły, a tym samym środki na wysokie gaże dla piłkarzy.
To powoduje, że rację mają ci drudzy, którzy są sceptyczni co do dalszego "hołubienia" Messiego dając mu niebotycznie finansowo kontrakty.
To wszystko przemawia za tym by mimo wielkiego szacunku dla Leo i takich piłkarzy jak Suarez, Pique, Alba, Busqets, Rakitić, Vidal podziękować im za grę w Barcelonie (dziwnym trafem całej siódemce kontrakty kończą się po sezonie 2020/2021). Najlepszym rozwiązaniem byłoby gdyby za wyjątkiem Messiego pozostała szóstka sama zrezygnowała i za małym wynagrodzeniem (po 10-15 mln/piłkarza)dla Barcy przeszła do innych klubów.
I tak można by już w następnym sezonie przebudowywać drużynę po epoce Messiego z Leo jeszcze w składzie.

Fakt, że Leo nie wykorzystał klauzuli wcale nie oznacza, że on jest tak bardzo przywiązany do klubu jak się może wydawać. Moim zdaniem to wszystko to biznes.

Leo skończył właśnie 33 lata. W przyszłym roku w maju, kiedy skończy 34 rok życia skończy mu się aktualny kontrakt w ramach, którego zarabia 60 mln euro netto.

Messiemu, podobnie jak wielu innym piłkarzom Barcy (Rakitić, Umtiti, Lenglet i inni) Barcelona jako miasto oraz Barca jako klub bardzo odpowiadają im. Wszak mają tutaj prawie wszystko: świetny klimat, piękne miastto, bajeczne kontrakty. W przypadku Leo nie bez znaczenia jest również, że to w Barcelonie urodzili się jego dzieci

Myślę jednak, że Messi nie myśli o zmianie klubu przede wszystkim dlatego, że on nie potrzebuje zmiany otoczenie i szukaniu wezwań w innym klubie, gdyż w Barcelonie osiągnął wszystko i Barcelona daje mu prawie wszystko.

W innym klubie Messi musiałby na nowo potwierdzać swoją klasę, potwierdzać, że słusznie należy mu się miano najlepszego piłkarza w historii piłki nożnej, a to wymagałoby dużego wysiłku, konieczność dostosowania się do „innego” stylu gry.

Po drugie myślę, że Bartomeu nie „skrzywdzi” Leo w nowym kontrakcie i zaoferuje mu więcej niż otrzymałby w innych klubach, no bo tak po prawdzie ile musieliby zaproponować mu takie kluby jak PSG, MC, Bayern, Juventus czy inne.

Meesi tak po prawdzie nie jest już niestety najlepszą inwestycją, chociażby z uwagi na wiek oraz sposób jego gry. No bo kto wyda np. za 34 letniego piłkarza 110 -150 mln, wszak stopa zwrotu byłaby bardzo długa, a inwestycja mogłaby się nie zwrócić. Dlatego uważam, że kluby będą skłonne zapłacić Messiemu krocie, tylko wówczas gdy nie będą musieli za niego płacić Barcelonie.

Jak można zobaczyć na Transfermarkecie, ten najlepszy bezsprzecznie piłkarz na świecie w cale nie jest już najbardziej wartościowym piłkarzem. Na swoistej liście zajmuje dopiero 9 miejsce, a jego wartość wynosi jedynie 112 mln euro (wartość pierwszego na liście Mbappe wynosi 180 mln).

Kończąc powiem tak: Messi wypełni swój obecny kontrakt i o ile Barca zaproponuje mu odpowiednie warunki podpisze kolejny (podobny do kontraktu Inesty) lub za frico odejdzie do innego klubu(który da mu najwięcej za podpisanie kontraktu).

Zawsze byłem przeciwnikiem CR7 ale osobiście ciekawym byłoby gdyby taki Juve zaproponował Messiemu grę w Turynie razem z Portugalczykiem na skrzydle i Messim w II linii.




Jak widać, są tu Ci którzy uważają, że Messiemu się należy i są też tacy, którzy uważają wręcz odwrotnie. Jedni i drudzy mają odrobinę racji, dlatego klub musi znaleźć kompromis, bo nie stać Barcelony na utrzymywanie Messiego nie grającego na swoim naturalnym poziomie. Prawda jest też to, że klub nie ma w ogóle planu na epoke po Messim i tu w negocjacjach jest przewaga Argentyńczyka. Jeżeli Messi faktycznie kocha swój klub, weźmie z pewnością pod uwagę sytuacje w jakiej jest Barca finansowo. Jako kibic zawsze byłem spokojny o jego pozostania w zespole. Messi jest typem sportowca, który nie lubi zmieniać otoczenia, patrzy przez pryzmat pewnego komfortu dla siebie i chyba przede wszystkim rodziny, także spokojnie będziemy mogli oglądać kapitana jeszcze przynajmniej 2 sezony, jak nie więcej.

Ani się obejrzymy i Leo zagra w "Spoconych Oświęcim"

Za 2 miechy przeczytamy ze Bartek da mu kolejne 50mln za podpis i nowa klauzule. Przeciez to jasne ze przed wygasnieciem kontraktu to jest negocjacyjna zagrywka. Ale Leo moglby za darmo?

Trochę dziwią mnie teksty typu: "Dać mu podwyżkę, bo wiele dla Barcy zrobił". Fajnie...
Ale w jakiej pracy płaci się, za coś, co wykonało się dobrze np 3 lata temu?
Według mnie nie ma czegoś takiego jak granie w pierwszym składzie za zasługi i z kasą uważam tak samo.

Skąd macie to info że niby chce zakonczyc kariere w Newells jak ostatnio mówił że to bzdura i że chce zostać w Barcelonie gdzie czuje sie najlepiej

Aż żal czytać opinie, które kwestionują jego oddanie, styl i wytrwałość. Bez niego byłoby tu dzisiaj 10 kibiców na portalu. Nie wiem czy za mojego życia zobaczę kibiców białych oddających owację na stojąco dla piłkarza Barcy.

Jak by nie Leo to byśmy Duże H mieli to on nas doprowadzamy do finałów do trofeów niech zarabia tyle ile mu się należy bo bez niego to.mozemy się jedynie bic o puchar Europy ... Leo to całą barcelona ......

Zobaczymy ile będzie kosztował nowy kontrakt.
Za 24 dni skończy 33 lata.
Z Barcelony nigdzie nie pójdzie - na to był czas wiele lat temu.
Ale czy Barcelona potrafi wynegocjować mniejsze wynagrodzenie?
Obawiam się że raczej nie.
Barcelona i Messi to ponoć jedność, ale na tej symbiozie Messi zyskał zdecydowanie więcej.

I kolejna podwyżka na stare lata. Obniżyć i dać za wygrane trofea więcej a nie za samo granie.

Zaraz sie zleca ci co beda wypominac mu ile zarabia. Klub i tak wiecej na nim zarabia niz mu placi (a w najgorszym wypadku wychodzi na 0), wiec nie ma co plakac nad jego kontraktem.

Miał taką możliwość bo każdy wiedział że kapitan nie opuści swojego statku ;)

Ciekawe ile teraz dostanie podwyzki. Mam nadzieje ze w tym trudnym momencie przypomni sobie slowa "Ze moglbym grac za darmo" choc raczej watpie

ja nawet nie potrafię sobie wyobrazić Messiego grającego w City XD W klubie bez historii z rzadzacymi Szejkami...