AS: Zawodnicy Barcelony nie chcą opuszczać klubu

Maciej Łoś

23 maja 2020, 18:30

AS

11 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Barcelona potrzebuje sprzedać kilku piłkarzy, by zdobyć fundusze na nowe wzmocnienia i zmniejszyć wydatki na pensje 
  • Większość kandydatów do opuszczenia klubu chce pozostać na Camp Nou
  • Część z nich powiedziała już o tym publicznie

W obliczu kryzysu ekonomicznego spowodowanego pandemią koronawirusa Barça będzie musiała sprzedać kilku zawodników, aby zebrać fundusze na nowe wzmocnienia i zmniejszyć wydatki na pensje. Problemem jest jednak postawa piłkarzy, którzy nie chcą opuszczać Camp Nou. 

Gracze, którzy zostali zaoferowani innym klubom, szybko wydali oświadczenia za pośrednictwem różnych mediów, że czują się dobrze w Barcelonie i nie mają zamiaru z niej odchodzić. Zrobili to już Arturo Vidal, Arthur, Neto i Ivan Rakitić. 

23-letni Arthur w ostatnich tygodniach wzbudził zainteresowanie Juventusu, który byłby skłonny oddać Miralema Pjanicia w zamian za Brazylijczyka. Pomocnik Barçy, mimo że w pierwszych dwóch sezonach na Camp Nou nie zdołał jeszcze stać się kluczowym piłkarzem środka pola, nie zamierza się poddawać i chce zostać w klubie. W rozmowie z La Gazetta dello Sport praktycznie zamknął sprawę swojego ewentualnego odejścia. 

Ivan Rakitić to kolejny piłkarz, którego chętnie widzieliby w swoich składach trenerzy silnych europejskich klubów. Nie zamierza jednak ułatwiać niczego Barcelonie. W wywiadzie dla COPE Chorwat powiedział, że czeka na telefon od prezydenta Barçy. Jeśli miałby odejść, to jego prawdopodobnym kierunkiem byłaby Sevilla. Problem w tym, że obecnie zespołu z Andaluzji nie stać na tego pomocnika.

Arturo Vidal również od dawna jest łączony z włoskimi klubami, szczególnie z Interem. Jednak w czwartek za pośrednictwem swojego Instagrama Chilijiczyk powiedział: "Czuję się tu bardzo dobrze, lepiej niż kiedykolwiek. Przyszedłem do zespołu po kontuzji kolana, miałem pewne problemy, ale teraz jestem szczęśliwy. Mam tu wspaniałych przyjaciół, zwłaszcza Leo, Luisa, Gerarda i Jordiego. Także moje dzieci i matka bardzo lubią to miasto". 

Podobnie sytuacja wygląda w przypadku Neto. Brazylijczyk przyszedł z Valencii w zeszłym sezonie, a w przeciwnym kierunku wybrał się Jasper Cillessen. Ponieważ Marc-André ter Stegen jest piłkarzem nietykalnym, a drugim bramkarzem na przyszły sezon może zostać Iñaki Peña, to Neto jest jednym z zawodników, na których Barcelona mogłaby zarobić. Sam zainteresowany nie chce jednak opuszczać Camp Nou zaledwie po jednym roku i zamierza spędzić tam kolejny sezon.

Pozostałymi kandydatami do odejścia są przede wszystkim Samuel Umtiti, Philippe Coutinho, Junior Firpo, Ousmane Dembélé i Carles Aleñá. Jak dotąd nie wyrazili jeszcze publicznie swojego zdania na temat swojej przyszłości. Być może jedynym sposobem, by zdecydowali się oni na transfer, byłaby lukratywna oferta z dużego klubu.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Planowanie kadry lvl over 9000. Jak można w ogóle zaplanować kadrę tak żeby musieć na siłę sprzedawać piłkarzy przed 30 czerwca żeby budżet spiąć

Piękne miasto i świetne zarobki, kto by chciał odchodzić?

No, nie umiemy w planowanie kadry. Żadna nowość. Będziemy zaraz mieli 32-latków na przeogromnych kontraktach, z którymi nie będzie wiadomo co począć. A pomysł z oddaniem Arthura za Pianica uważam za skrajnie idiotyczny.

Niech się As lepiej o swojego golfistę martwi.

Nawet nie muszą się już obawiać że kibice za ich postawę będą ich wygwizdywać

Nie ma się co dziwić. Hajs się zgadza, nawet jak grają kaszankę to i tak wszystko spoko bo i tak na ogół będą grali kolejny mecz od 1 minuty, żyją sobie w pięknym mieście, żyć nie umierać :D