Kiedy Barcelona grała na biało...

Julia Cicha

13 maja 2020, 18:30

alacontra.es

10 komentarzy

Fot. Getty Images

Barcelona na bordowo-granatowo, a Real Madryt na biało. To obraz wryty w pamięć każdego kibica i nie do pomyślenia wydaje się, by mogło być inaczej. Czy jednak na pewno? Okazuje się, że w przeszłości Katalończycy wielokrotnie używali koloru swojego odwiecznego rywala. Zapraszamy do lektury.


Pożądane są nawet zdjęcia, a co dopiero koszulki, których nie sposób znaleźć w deep-webie. Ponad siedem lat temu sprzedano na licytacji ostatnią, o której wiadomo, za 19 tysięcy euro. A nie była to nawet ta używana przez Johana Cruyffa. Trykot z numerem 11 nosił Paco Fortes w pierwszym meczu ćwierćfinału Pucharu UEFA z Aston Villą. Wartość tej koszulki wynikała z jej koloru. Biel, wyblakła z upływem czasu, ale wciąż biel, której Barça używała po raz ostatni rok później, w 1979 roku. Minęły cztery dekady, a białe koszulki Barcelony są teraz obiektami bardzo pożądanymi przez kolekcjonerów.

Dla nowych pokoleń bardziej niż relikwią są one anomalią. Trudno jest wyobrazić sobie Barçę w białych koszulkach, choć w przeszłości był to codzienny widok. Katalończycy wielokrotnie rezygnowali z granatowego i bordowego na rzecz kolorystyki, która dziś przypisywana jest ich odwiecznym rywalom. Miało to miejsce nawet już po zaostrzeniu rywalizacji po sprawie związanej z transferem Di Stéfano. Rządziła telewizja – kiedy przeciwnicy nosili koszulki w ciemnych kolorach, a skala szarości się kończyła, pozostawał biały. Przede wszystkim w europejskich pucharach, których to spotkania najczęściej były pokazywane w telewizji.

Kolor biały pojawił się jednak jeszcze przed nadejściem kamer. Już w pierwszych latach istnienia klubu zawodnicy nosili białe spodenki, które dopiero w 1913 roku zamieniono na czarne, a w 1920 – na niebieskie. „Biały był jednym z najprostszych do zdobycia kolorów na początku XX wieku i jeśli rywale mieli podobne stroje, Barça wybierała biały” – zapewnia dziennikarz Frederic Porta. W latach 40. wielokrotnie zdarzało się, że Barcelona grała na biało przeciwko Levante. W sezonie 1946/47 miało to nawet miejsce na jej własnym stadionie, Les Corts. W tamtych czasach normalne było, że to gospodarze zmieniali stroje z szacunku dla gości.

W drugiej edycji Pucharu Łacińskiego, w której Blaugrana wzięła udział, jej piłkarze również nosili białe stroje. Miało to miejsce w 1952 roku, a na biało można było zobaczyć takich graczy jak Kubala, Basora, César czy Manchón. Co więcej, Barcelona zdobyła w tych strojach tytuł, pokonując w finale Niceę.

Jeszcze ciekawszy jest kolejny przypadek. W pierwszej edycji Pucharu Miast Targowych, w Boże Narodzenie 1955 roku Barcelona wyszła na Les Corts ubrana na biało, by podjąć FC Kobenhavn. W tym wypadku zawodnicy na piersi nosili herb miasta Barcelona, a nie klubu. Gospodarze wygrali 6:2. Trzy lata później sytuacja powtórzyła się w starciu z Birmingham, zakończonym kolejną goleadą (4:1) i zdobyciem tytułu przez Barçę.

4 listopada 1959 roku Barcelona zmierzyła się na San Siro z Milanem w pierwszej edycji Pucharu Europy. Ponownie – ubrana na biało. Do dziś istnieje zdjęcie kapitana Segarry wychodzącego z kolegami na murawę w białej koszulce i niebieskich spodenkach. Podopieczni Helenio Herrery pokonali rywali nie bez problemów. Ramallets musiał obronić rzut karny, a gole Vergesa i Luisa Suáreza przesądziły o zwycięstwie. Kolejny przypadek białych trykotów Barcelony to Puchar Miast Targowych w kampanii 1965/66 i przegrany 1:2 mecz z Hannoverem. Cztery lata później Katalończycy zremisowali z kolei z Interem Mediolan w tych samych rozgrywkach.

W latach 60. nie trzeba było nawet przemierzać Pirenejów, by zobaczyć piłkarzy Barcelony ubranych na biało. Często grywali oni bowiem w tych stronach przeciwko Pontevedrze, która występowała na granatowo. Juan Manuel Asensi wspomina swoje dni spędzone w klubie: „zakładaliśmy białe koszulki bez problemu, najważniejszy był herb Barcelony na piersi, a nie kolor. Pamiętam, że spodenki były niebieskie, nie byliśmy ubrani całkowicie na biało, ale kolor nas nie obchodził”. Asensi był częścią drużyny w latach 1970-80 i dodaje, że jego koledzy nigdy nie czuli się dziwnie w takiej kolorystyce. Nie pamięta też, by spotykało się to z polemiką.

Asensi po raz pierwszy założył białą koszulkę w starciu ze Steauą Bukareszt w Pucharze Zdobywców Pucharu w sezonie 1971/72. Barça przegrała w Rumunii 1:2, Asensi strzelił jedyną bramkę dla gości, a zespół odpadł w 1/8 finału. Lepiej poszło mu w Pucharze UEFA w 1975 roku, kiedy Barcelona zmierzyła się z węgierskim Vasas, mając już w składzie Johana Cruyffa: „wygraliśmy tamto spotkanie, Paquito Fortes strzelił zwycięskiego gola, a wpływ Cruyffa na terenie gry był absolutny. On grał w bardzo nowatorski dla nas sposób, od sposobu biegania, przez kopnięcia piłki po długie przerzuty”.

El Flaco miał wpływ nie tylko na grę – Johan rekomendował klubowi transfery i naciskał np. na wykupienie ubezpieczenia od kontuzji. Nic więc dziwnego, że miał też wpływ na kolor drugiego kompletu strojów. „Nie przeszkadzał mu ten kolor, o ile wiem, nigdy się na niego nie skarżył, nie miał kompleksów” – zapewnia Asensi. Historyk Ángel Iturriaga jest podobnego zdania: „zniknięcie białego z koszulek Barçy jest związana z identyfikowaniem go z Realem Madryt i z kompleksem, z mojego punktu widzenia trudnym do zrozumienia, choć klub nigdy nie wypowiedział się na ten temat”. Iturriaga pamięta też, że Cruyff, już jako trener, wielokrotnie pojawiał się na różnych prezentacjach w białej koszulce z herbem Barçy. Również on w 1992 roku musiał rozwiać polemikę, gdy Kappa zdecydowała się umieścić na rękawach trykotów białe pasy.

Wracając do lat 70., Cruyff, Asensi, Rexach i spółka grywali ubrani na biało jeszcze kilkakrotnie. Po raz ostatni Johan zrobił to 1 marca 1978 roku w meczu z Aston Villą w ćwierćfinale Pucharu UEFA, który zakończył się remisem 2:2. Cruyff i Zuviria wyprowadzali Katalończyków na prowadzenie, ale osiem minut przed końcem starcia Holender zszedł z boiska, utykając, a Anglicy wyrównali. „Kiedy on był na boisku, wiedziałeś, że wszystko było możliwe. Odczucie było takie samo jakie teraz mają koledzy Messiego” – mówi Asensi. W rewanżu Barcelona wyeliminowała przeciwnika, zwyciężając 2:1.

Rok później, już bez Johana, Barça zagrała z Ipswich Town w ćwierćfinale Pucharu Zdobywców Pucharu i choć przegrała 1:2, ostatecznie wygrała całe rozgrywki, pokonując w finale Fortunę Dusseldorf 4:3. To był pierwszy europejski puchar zdobyty przez Barcelonę w jej własnych barwach oraz pierwsze trofeum międzynarodowe od ponad dekady. Równocześnie pojedynek z Ipswich był ostatnim, w którym można było zobaczyć piłkarzy Barçy na biało.

Do dziś przetrwało bardzo niewiele zdjęć w archiwach lub na Youtube (np. tutaj). Żadnego nie znajdziemy natomiast na oficjalnej stronie klubu ani w barcelońskim muzeum. „W muzeum jest wiele koszulek: żółte, pomarańczowe, błękitne… ale białej nie ma” – potwierdza Ángel Iturriaga. Asensi dodaje, że sam nie zachował trykotu, w którym grał. Według niego teraz niemożliwe jest, by Barça ponownie użyła tego koloru: „to niemal zabronione". Z kolei Frederic Porta uważa, że biel jest zarezerwowana dla Realu, tak jakby ta barwa przypominała Barcelonie o jej największym rywalu. To dla niego szokujące lub nawet gorzej.

Obecnie białe koszulki Barçy wydają się bariera nieosiągalną dla marketingu. Katalończycy żonglują wszystkimi innymi barwami, ale biel jest zbyt kontrowersyjna, mimo swoich korzeni w przeszłości. Barcelona wymazała tę część swojej historii, tak jakby samo jej wspomnienie było groźbą. Uniknęła też zobaczenia Messiego w białym trykocie.


Co ciekawe, Mundo Deportivo informowało jakiś czas temu o możliwym białym projekcie koszulek na sezon 2020/21, jednak plany te miały zostać zarzucone. Więcej o tym przeczytacie tutaj.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Na oficjalnej stronie Barcy są zdjęcia z 28. rocznicy zdobycia przez klub pierwszego Pucharu Europy i ostatnie zdjęcie przedstawia Johana Cruyff'a w białym trykocie :)

Oo., widze, ze El Pistolero juz w 1959 strzelal gole dla Barki hehe :)

Tylko bordowo granatowe. To są nasze barwy.

Tutaj Cruijff z tego samego meczu z Aston Villa w białej koszulce: https://miamiblaugrana.org/wp-content/uploads/2018/09/1978-v-Aston-Villa-2.jpg

Piękne koszulki. Ach co to były za czasy gdy Kun grał w AM, był Torres...

No coż, dziś jedynie w reprezentacjach można zobaczyć piłkarzy Barcy w białym kolorze.

Chętnie bym zobaczył białą koszulkę z czerwonym krzyżem, jako odwołującą się do herbu Barcelony