W ostatnich dziesięciu sezonach Barcelona siedem razy sięgnęła po mistrzostwo Hiszpanii, a w obecnych rozgrywkach prowadzi w tabeli i być może zdobędzie ósmy tytuł. Katalończycy dominowali więc przez dużą część tego okresu, o czym świadczy też największa liczba zdobytych bramek (1014). Barça wyprzedziła pod tym względem m.in. Real Madryt (970), który tylko dwukrotnie okazywał się najlepszy w Primera División. Mimo to Barcelona nie znajduje się w czołówce zespołów w liczbie goli strzelonych głową.
Piłkarze Dumy Katalonii w omawianym okresie tylko 84 z 1014 bramek (8,3%) zdobyli po uderzeniu piłki tą częścią ciała. Barcelona jest wręcz wśród najgorszych zespołów w rozgrywkach pod względem odsetka trafień po strzałach głową, a wyprzedzają ją m.in. Córdoba, Villarreal, Sporting, Las Palmas, Espanyol czy Levante. Odwieczny rywal Blaugrany Real Madryt zdobył w ten sposób niemal dwa razy więcej bramek (162 - 16,7% wszystkich goli) i jest w tym kontekście najlepszy w Primera División. Na drugim miejscu jest Athletic ze 114 trafieniami. Łącznie w tym okresie po strzałach głową padło 1769 goli, co stanowi 17,5% wszystkich trafień.
Słaby dorobek Barcelony wynika oczywiście z jej stylu gry opartego na wymianie podań i mozolnym budowaniu ataków, zamiast na posyłaniu licznych dośrodkowań w pole karne. Ponadto Barça przez długi czas miała bardzo niski skład, choć później do klubu trafiło kilku piłkarzy potrafiących grać głową. Barcelona generalnie nie szukała jednak napastników wyłącznie wykańczających akcje w polu karnym, ale takich, którzy potrafią wymienić piłkę poza jego obrębem. W klubie nie ma też, może poza Leo Messim, prawdziwych specjalistów od egzekwowania stałych fragmentów gry. Co ciekawe, gra głową jest sporym atutem wcale niewysokiego Antoine’a Griezmanna. Francuz podczas etapu gry w Realu Sociedad i Atlético był wśród ośmiu najlepszych strzelców w tym elemencie. Na szczycie w tym okresie byli Cristiano Ronaldo i Aritz Aduriz.
Statystyki Opty pokazują, że odsetek bramek zdobywanych głową spada w ostatnich pięciu latach, a tylko w sezonach 2014/2015 i 2011/2012 przekroczył 20%. Barcelona pokazała, że i bez tego potrafi wygrywać, choć niewątpliwie przydałoby się jej urozmaicić swój wachlarz możliwości, dodając również lepszą skuteczność w tym elemencie gry.
Komentarze (7)