Emerson, który gra obecnie w Betisie, ale za rok trafi do Barcelony, udzielił wywiadu dla dziennika AS. Obrońca poruszył kilka tematów związanych z Barçą.
Myślałeś, że twoja adaptacja będzie tak szybka?
Nie, nie sądziłem, że tak szybko wejdę na taki poziom. Uważam, że to mój najlepszy sezon w karierze. Dużo rzeczy dzieje się szybko, ale jestem gotowy na grę w każdej drużynie.
Również w Barcelonie? Mówi się, że Setien chce cię sprowadzić już tego lata, a nie w 2021 roku.
Tak jak powiedziałem, w każdej drużynie. Jestem przygotowany, by grać w Barcelonie. Pytano mnie o to już przed powołaniem do reprezentacji Brazylii i powiedziałem to samo.
Powiedziano ci, że Barcelona będzie chciała sprowadzić cię wcześniej?
Nie i nie martwi mnie to, myślę tylko o teraźniejszości. Jeśli ma się głowę gdzie indziej, nie gra się dobrze w obecnym klubie, a tym jest teraz Betis. Cieszę się z występów w LaLidze, z gry z kolegami, z życia w Sewilli. Jeśli za kilka miesięcy odejdę, będę bardzo zadowolony, jeśli zostanę, również.
Nie boisz się przeskoku do Barçy?
Nie, wcale. Gra w Barcelonie to moje marzenie z dzieciństwa, zawsze byłem jej fanem ze względu na brazylijskie gwiazdy takie jak Ronaldinho czy Dani Alves, a także z powodu Messiego i Abidala.
Nie boisz się, że stanie się z tobą to samo co z Juniorem Firpo, z którym grałeś w Betisie?
Junior jest w klubie od kilku miesięcy, trzeba mieć do niego cierpliwość. Ma duże umiejętności, jeśli dostanie minuty, według mnie odniesie sukces.
Wspomniałeś Daniego Alvesa. Jego historia jest podobna do twojej: przyszedł do Sevilli nieznany niemal nikomu i stał się piłkarzem z największą liczbą trofeów na świecie, a grał m.in. w Barcelonie.
Mam czterech idoli: Dani Alves, Cafu, Roberto Carlos i Marcelo. Wiele osób porównuje moją historię do tej Alvesa. Ja też chcę grać w Lidze Mistrzów z Barceloną i zdobyć jak najwięcej pucharów.
Komentarze (10)