Pizzi: Cechy Lautaro Martíneza sprawiają, że może lepiej dopasować się do Barcelony

Dariusz Maruszczak

11 kwietnia 2020, 14:49

EFE

2 komentarze

Fot. Getty Images

Były piłkarz Barcelony, a w późniejszych latach m.in. selekcjoner reprezentacji Chile, Juan Antonio Pizzi w wywiadzie dla agencji prasowej EFE wypowiedział się na temat obecnych napastników Barcelony, a także określił, co może sprawić, że Lautaro Martínez będzie dla Blaugrany dobrym transferem. Zdobywca Trofeo Pichichi z sezonu 1995/1996 odniósł się także do występów na Camp Nou swojego byłego podopiecznego Arturo Vidala.

EFE: Byłoby dziwne, gdybyśmy nie zaczęli rozmowy z tobą od tematu środkowych napastników. Mógłbyś podsumować ewolucję „dziewiątek” od czasów twojej kariery piłkarskiej?

Pizzi: Jest kilka pozycji, które uległy ewolucji, moim zdaniem na lepsze. Przykładem jest rola bramkarza czy ofensywne zaangażowanie bocznych obrońców. W przypadku środkowych napastników nastąpiła radykalna zmiana. Teraz są to piłkarze bardziej kompletni, z większymi możliwościami, zdolnością do współpracy i uczestnictwa w grze, nie tylko w fazie wykończenia, ale także kreacji. Myślę, że widać to również w Anglii, która charakteryzowała się wysokimi i silnymi napastnikami, dobrze grającymi w powietrzu. Teraz szuka się trochę bardziej dynamicznych i współpracujących zawodników. To jedna z ewolucji, które przeszedł futbol. Moim zdaniem zwiększyła ona siłę drużyn.

Jedną z największych rewelacji europejskiego futbolu jest Lautaro Martínez, którego znasz doskonale. Otoczenie Barcelony wskazuje na sprowadzenie go w roli gwiazdy na przyszły sezon. Jakie wrażenie wywołuje na tobie Lautaro i jego rozwój?

Po pierwsze, przykładem tej modelowej zmiany charakterystyki środkowego napastnika może być Agüero, a także ten chłopak. Lautaro udowodnił już w Racingu i w reprezentacji, jakie ma umiejętności. Wydaje mi się, że jest zawodnikiem idealnym, a jego biotyp piłkarski jest tym, który najlepiej dopasowuje się do Barcelony. Ponadto ma tę przewagę, że występował we włoskiej lidze i osiągnął tam bardzo wysoki poziom, a Serie A moim zdaniem jest jedną z najbardziej konkurencyjnych liga na świecie. Każdego piłkarza, który wyróżnia się we włoskiej lidze, oceniam jako zdolnego do bycia znaczącą postacią w dowolnych rozgrywkach.

Luis Suárez jest świetnym partnerem dla Leo Messiego. Czy jego absencja w dużym stopniu zmniejszyła możliwości Barcelony?

Można nie tylko odnotować jego absencję piłkarską, ale chcę również podkreślić, że Suárez jest osobą postrzeganą jako lider, który rządzi na boisku. Jego zaangażowanie jest zaraźliwe dla kolegów i wyciąga większy potencjał z zawodników, którzy go otaczają, przede wszystkim z Messiego. Niestety kontuzja uniemożliwiła Barcelonie utrzymanie tego sposobu gry, który prezentowała, kiedy występował Suárez. Mam nadzieję, że kiedy wróci, zrobi to z energią i w formie fizycznej oraz piłkarskiej, która pozwoli mu znów pokazać, że jest w stanie być „dziewiątką” Barcelony.

Bardzo dobrze znasz dynamikę Barcelony, więc powiedz, co sądzisz na temat Braithwaite’a, sprowadzonego ostatnio z Leganés.

Zmiana nie wiąże się tylko z wchodzeniem w drugich połowach. To zmiana miasta, kolegów, stylu… Przyszedł z ekipy zagrożonej spadkiem, w której zawodnicy grają blisko siebie, aby występować u boku najlepszych na świecie, gdzie boisko jest bardzo szerokie, a na wszystkich meczach jest 80 tysięcy osób. Niewątpliwie zawsze przechodzi się okres adaptacji i odbywa się ona stopniowo. Jest na to pewien czas, ale zwykle przychodzi się na początku rozgrywek, można odbyć presezon, a w tym przypadku wszystko przebiegło bardzo szybko i jest to bardzo skomplikowane. Nie miałem okazji być obecnym na ostatnich meczach Barcelony, ale z tego co widziałem w telewizji, wchodził z dużą energią, bardzo dobrym nastawieniem i wydaje mi się, że stopniowo będzie zdobywał uznanie kibiców, które da mu pewność siebie, a wtedy można liczyć, że będzie coś wnosił.

Wygrałeś Copa América z reprezentacją Chile. Arturo Vidal zawsze był jej stałym elementem. Czy uważasz, że obecna rola ważnego zmiennika jest dla niego optymalna?

Miałem szczęście pracować przez dwa lata z Arturo i znam jego mentalność. Uważam, że jest ona jego główną zaletą piłkarską. To urodzony zwycięzca, pracuje solidarnie dla zespołu, jest bardzo sprawny fizycznie i ma niezwykle pozytywne nastawienie. Wydaje mi się, że Vidal w Barcelonie, nawet jeśli nie ma DNA piłkarza wyszkolonego w klubie, ze swoimi cechami fizycznymi i technicznymi bardzo dobrze uzupełnia grupę zawodników, którzy są w drużynie. Kiedy Barça go kupowała, mówiłem, że to był dobry ruch, a Vidal będzie ważnym piłkarzem dla każdego zespołu z wymienionych przeze mnie powodów. Chociaż nie wywalczył niekwestionowanego miejsca w podstawowym składzie, kiedy od niego tego wymagano, prezentował dobry poziom.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Wiele wskazuje na to że Lautaro może odpalić. Po za tym jest młody i tańszy od Neymar. Oby finanse pozwoliły na transfer.

Jak Lautaro chce do Barcy to niech lepiej zacznie ćwiczyć w Interze grę na lewym skrzydle bo to jest pewne że na tej pozycji będzie u nas grał. Dopiero jak Suarez skończy karierę to Martinez będzie mógł grać na 9tce. Lubię Lautaro bo jest waleczny i zawsze ma duży udział w grze ale trochę niepokoi mnie to że w Interze praktycznie w ogóle nie gra na lewym skrzydle tylko obok Lukaku albo za nim. Ogólnie myślę że poradziłby sobie na każdej pozycji ale też nie jest to pewne, a wydając 110 baniek trzeba być pewnym. Za 70 baniek brałbym go bez zastanowienia ale nie za 110 euro. Prędzej kupiłbym Malena z PSV - ciekawy, młody, tani, bramkostrzelny i utalentowany zawodnik. Jakby nie odpalił to nic byśmy nie stracili i łatwo byłoby go sprzedać.