Agent Francisco Trincão o kulisach zainteresowania Barcelony jego klientem

Dariusz Maruszczak

31 marca 2020, 14:00

Sport, Marca

3 komentarze

Fot. Getty Images

  • Transfer Francisco Trincão do Barcelony, który został ogłoszony w styczniu, stanowił niemałe zaskoczenie
  • Wcześniej niewiele mówiło się bowiem o zainteresowaniu Katalończyków skrzydłowym
  • Okazuje się jednak, że Barça już od 2018 roku miała na celowniku 20-latka

O kulisach zainteresowania Barcelony opowiedział agent Trincão Bruno Carvalho Santos. – Po mistrzostwach Europy do lat 19 w 2018 roku, w których Trincão był najlepszym napastnikiem, a Portugalia pokonała Włochy, spotkałem się z dyrekcją sportową Barcelony. Operacja nie została wówczas zamknięta, ale to był pierwszy kontakt – przyznał przedstawiciel zawodnika. Podczas wspomnianego turnieju Trincão w pięciu meczach zdobył pięć goli i zanotował trzy asysty. W dużym stopniu przyczynił się do zdobycia przez Portugalczyków tytułu mistrzów Europy U-19.

– Od tego czasu Barcelona zaczęła uważnie go śledzić. Obserwowała go we wszystkich meczach. Potem, między grudniem i styczniem obecnego sezonu, dosłownie eksplodował i Barça niezwłocznie zdecydowała się go sprowadzić. Barcelona wykorzystała okazję na rynku transferowym i pokonała wszystkie pozostałe kluby – poinformował Bruno Carvalho Santos.

Słowa agenta Trincão dobitnie świadczą, że Barcelona nie działała po omacku i ścisła obserwacja Portugalczyka trwała już od dłuższego czasu. Przypomnijmy, że piłkarz ma trafić do Dumy Katalonii w lecie, a klub zapłaci za niego 31 milionów euro. Dla wielu taka kwota mogła wydawać się wygórowana ze względu na małą rozpoznawalność zawodnika, który w pierwszej połowie sezonu był niemal wyłącznie rezerwowym w Bradze. Rok 2020 był jednak do momentu wstrzymania rozgrywek bardzo udany dla Trincão. 20-latek zdołał wywalczyć sobie miejsce w podstawowym składzie Bragi, a w siedmiu ostatnich spotkaniach ligowych strzelił pięć goli i zanotował trzy asysty. Barcelona zdecydowała się zareagować bardzo szybko i błyskawicznie zapewniła sobie transfer utalentowanego Portugalczyka. W przyszłości Trincão będzie musiał jednak udowodnić, czy natychmiastowa decyzja Blaugrany o jego kupnie była słuszna.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

To ten co dostał 7 baniek premii za transfer? Myślałem, że Mendesa jest jego menago.

Trincão bardzo lubi zdobywać 5 bramek i 3 asysty :D

Liczę na niego i trzymam kciuki by przynajmniej nie okazał się kolejną transferową wtopą. Widząc kilka skrótów i parę spotkań Bragi można dojść do wniosku, że to typ piłkarza, którego od lat nie było na Camp Nou. To nie jest kolejny szybki i zwinny skrzydłowy pokroju Dembele czy Neymara. Charakterystyką poruszania się po boisku przypomina momentami trochę CR7 oraz Ronaldo. I mam nadzieję, że jego dotychczasowa forma nie jest tylko chwilowym przebłyskiem oraz, że będzie w stanie ją utrzymać i dalej się rozwijać.