Ronald Araujo: Najbardziej chcę awansować do Segunda División, możemy to zrobić

Dariusz Maruszczak

25 marca 2020, 20:30

Barca TV, Sport

9 komentarzy

Fot. Getty Images

Ronald Araujo udzielił wywiadu dla Barça TV, w którym wypowiedział się m.in. na temat kwarantanny, aspiracji Barcelony B dotyczących awansu do Segunda División czy powołania do reprezentacji Urugwaju.

Awans: Najbardziej chcę móc awansować z Barceloną B. Pragnę zapisać się w historii tej drużyny. Mamy na tyle dobry zespół w rezerwach, że możemy być pierwsi i wygrać ligę. To powinno być naszym bezpośrednim celem. Mamy tylko punkt straty.

Przerwa w rozgrywkach: Oczywiście chcielibyśmy mieć wakacje, ale jeśli trzeba będzie grać w czerwcu, będziemy grać. Jestem przekonany, że rozgrywki zostaną wznowione. Pracujemy z tą myślą. Rozmawialiśmy w szatni z Pimientą przed tym wszystkim, co się wydarzyło. Jesteśmy świadomi, że musimy być w dobrej formie, ponieważ być może trzeba będzie rozegrać dużo meczów w niewiele dni. Jeśli nie będziemy w szczytowej dyspozycji, będzie to nas wiele kosztowało. Segunda División B to bardzo trudne rozgrywki, gdzie detale decydują o wynikach spotkań.

Pierwszy zespół: Z pierwszą drużyną trenowałem niemal w każdym tygodniu. Zobaczymy, czy w przypadku wznowienia rozgrywek będę mógł dostać jakąś szansę i pokazać, że mogę być na tym poziomie.

Powołanie do reprezentacji: Byłem bardzo zadowolony z powołania i miałem spore oczekiwania. To nagroda, której nie mogłem otrzymać, ale muszę dalej pracować, żeby dostać więcej powołań.

Kwarantanna: W tych dniach najbardziej brakuje mi treningów z kolegami. Samodzielne ćwiczenia to nie to samo. Przechodzimy trudny moment, ale jeśli wszyscy zostaniemy w domach i wniesiemy nasz mały wkład, będziemy mogli przezwyciężyć tę sytuację. Wyszedłem z domu tylko raz do supermarketu, ponieważ nie miałem już nic do jedzenia. Co robię podczas kwarantanny? Spaceruję po ogrodzie z psem. Staram się rozmawiać online ze swoimi bliskimi i utrzymywać codzienną rutynę. Piję mate, oglądam telewizję i pracuję w tych samych godzinach, jakbym trenował z drużyną. Kupiłem sprzęt do ćwiczeń i przestrzegam zaleceń, także tych dotyczących odżywiania. Co mogę polecić? Serial „Skazany na śmierć” czy książkę „Bez ograniczeń”. Grywam też w FIFĘ z Monchu. On gra w obronie, a ja jako środkowy napastnik. Chcę przesłać też uściski dla pielęgniarek i wszystkich osób, które teraz pracują.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Nie oszukujmy się, odejście jednego z naszych ŚO (Umtiti / Lenglet) jest niemal pewne. Z jednej strony mamy prawdziwy mur, gdy Big Sam nie ma żadnej katuzji i gra regularnie. Z drugiej natomiast mamy solidnego defensora, utrzymującego stały poziom, który nie doznaje kontuzji aż tak często. Problem jest taki, że obaj chcą grać i zarówno jeden jak i drugi są zbyt drodzy na ławkę. Dlatego po niemal pewnym transferze na miejsce 3 obrońcy powinien wrócić Todibo. W przypadku awansu Barcy B do wyższej ligi, Araujo pełniłby rolę 4 obrońcy, który regularnie występuje w drugiej drużynie zyskując doświadczenie na wyższym poziomie. Jeśli Barca B nie awansuje to Araujo powinien zostać wypożyczony do drużyny z najwyższej fazy rozgrywkowej. Albo gdzieś do Hiszpanii albo do Ajaxu. Wtedy trzeba sprowadzić kogoś na pozycję 4 ŚO.

Dawno nie było w Barcelonie obrońcy z takimi papierami na grę na najwyższym poziomie. Agresywny, inteligentny i świetny w powietrzu. W dodatku zrobił ogromny postęp pod względem wyprowadzenia piłki - w tej chwili na niemal wszystko. Brakuje jedynie zaufania ze strony Setiena i doświadczenia na nieco wyższym poziomie.

Oby w przyszłym sezonie dostał sporo minut bo umiejętności ma znaczenie większe niż choćby Todibo.

Araujo wierzę w Ciebie! :)