Mimo że Aleñá w pierwszej połowie sezonu zagrał tylko w pięciu meczach Barcelony, kataloński klub nie ma zamiaru go sprzedawać w następnym okienku transferowym. Pokazał to już przy okazji wypożyczenia pomocnika do Betisu, gdy nie zawarł klauzuli dotyczącej ewentualnego wykupienia zawodnika przez Verdiblancos. Z tą opinią ma według Sportu zgadzać się Quique Setien, który widzi miejsce dla Aleñi w projekcie na nowy sezon. Trener Blaugrany chce w środku pola liczyć na piłkarzy dobrze operujących piłką, a 22-latek z jego dobrą grą miedzy liniami i dopasowaniem do stylu Dumy Katalonii może być użytecznym zawodnikiem. Aleñá miałby zacząć sezon w pierwszym zespole, a w styczniu jego sytuacja znów zostałaby przeanalizowana.
Konkurencja w środku pola Barcelony powinna być od lata nieco mniejsza. Media donoszą o możliwym odejściu Ivana Rakiticia i Arturo Vidala oraz sprowadzeniu w miejsce tych dwóch piłkarzy jednego silnego fizycznie pomocnika. Oferty ma mieć również Aleñá, ale klub przekazał mu, że liczy na niego w przyszłym sezonie. Ostateczna decyzja nie została jeszcze podjęta, ale wydaje się, że 22-latek będzie chciał zostać na Camp Nou.
Aleñá udał się w zimie do Betisu, ponieważ miał dość czekania na szansę w Barcelonie i chciał grać częściej. Podczas wypożyczenia pomocnik rzeczywiście miał więcej okazji do występów, gdyż wybiegł na boisko w ośmiu spotkaniach Primera División. Nie jest jednak również tak, że Aleñá ma niekwestionowane miejsce w składzie Betisu. Od pierwszej minuty wystąpił w pięciu pojedynkach ligowych, a jak wylicza dziennik AS, przebywał na murawie tylko przez 54% możliwych do rozegrania minut. Ponadto w dwóch z trzech ostatnich konfrontacji wchodził na boisko z ławki rezerwowych, a w starciu z Realem Madryt w ogóle nie pojawił się na placu gry. Aleñá przegrywał ostatnio rywalizację z Andrésem Guardado i Sergio Canalesem, choć do jego dorobku należy też doliczyć dwa w pełni rozegrane mecze we wczesnych fazach Pucharu Króla. Nie wiadomo, jak wyglądałaby jego sytuacja w przypadku wznowienia rozgrywek, ale Barcelona widzi dla niego przyszłość.
Komentarze (21)