Mundo Deportivo: Barcelona po raz pierwszy od 2011 roku może mieć deficyt budżetowy

Dariusz Maruszczak

19 marca 2020, 17:30

Mundo Deportivo, AS, Marca, 20minutos.es

11 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Wstrzymanie działalności przez FC Barcelonę z powodu koronawirusa musi odbić się na budżecie klubu
  • Według Mundo Deportivo Barça po raz pierwszy od dziewięciu lat może odnotować deficyt budżetowy
  • Przychody w dużej mierze będą zależeć od tego, czy rozgrywki zostaną wznowione

We wtorek Komisja Delegatów FC Barcelony miała spotkać się na specjalnym zebraniu, żeby porozmawiać o wpływie sytuacji związanej z koronawirusem na budżet klubu. Jak podaje Mundo Deportivo, władze Dumy Katalonii zakładają, że ten rok obrachunkowy niemal na pewno zostanie zamknięty z ujemnym bilansem. Wstrzymanie rozgrywek oznacza bowiem dla Barcelony brak wpływów za wejściówki czy prawa telewizyjne. Ponadto pandemia nie pozwala na uzyskiwanie dochodów z innych źródeł - sklepów czy klubowego muzeum. To wszystko sprawia, że w ocenie Mundo Deportivo Blaugrana może w tym okresie rozliczeniowym być po raz pierwszy od dziewięciu lat na minusie w związku ze swoją działalnością.

Według katalońskiego dziennika przychody Barcelony mogą skurczyć się o 60 milionów w porównaniu do projektu budżetu na sezon 2019/2020, który zakładał, że przychód klubu będzie wynosił 1,047 miliarda euro, a zysk netto będzie opiewał na 11 milionów. Inne źródła podają, że straty w przypadku takich klubów jak Barça czy Real mogą sięgnąć nawet 150-200 milionów. Wszystko zależy jednak od przebiegu wydarzeń. Wznowienie rozgrywek i możliwość dokończenia sezonu z udziałem publiczności z pewnością znacznie ograniczyłoby straty. Nie wiadomo jednak, na ile jest to możliwe. Wpływ na przychody z pewnością będzie miał za to zmniejszony ruch turystyczny, co zawsze odbija się na zyskach klubu. Barcelona musi więc szukać sposobów na ograniczenie wydatków. Klubowi bardzo by pomogła współpraca ze strony zawodników, których zarobki w dużym stopniu obciążają budżet.

Według badań firmy KPMG, która specjalizuje się w usługach audytorskich, jeżeli nie uda się wznowić sezonu, LaLiga może stracić łącznie od 800 do 950 milionów euro. Szacuje się, że za prawa telewizyjne oraz wejściówki kluby straciłyby 610 milionów, a prezes LaLigi Javier Tebas przyznawał już, że jeżeli sezon nie zostanie dokończony, z samego tytułu praw telewizyjnych szkody wyniosą ponad 500 milionów. Inne źródła podają, że gdyby mecze odbyły się bez udziału publiczności, straty skurczyłyby się do 117 milionów. W tej sytuacji nie może dziwić zacięcie Tebasa na wznowienie rozgrywek, ponieważ na braku dokończenia sezonu cała liga straci ogromne kwoty. Dziennik AS podaje, ze Espanyol może nie uzyskać nawet 25-30% zakładanych przychodów, czyli około 20 milionów euro. Dla klubu byłaby to fatalna wiadomość, zwłaszcza że Los Pericos zainwestowali sporo pieniędzy w nowych piłkarzy, a mają przed oczami widmo spadku. Z kolei straty Alavés szacowane są na 11 milionów.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (11)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze