Jak Hiszpania radzi sobie z koronawirusem?

Łukasz Lewtak

17 marca 2020, 18:13

El País, La Vanguardia, lamoncloa.gob.es

26 komentarzy

Fot. Getty Images

Minął niespełna tydzień od momentu podjęcia decyzji o zawieszeniu LaLigi z powodu koronawirusa. W tym momencie nic nie zapowiada rychłego wznowienia rozgrywek. Sytuacja epidemiologiczna w Hiszpanii zmienia się dość szybko, niestety na gorsze.

Dziś hiszpańskie służby sanitarne podały, że liczba osób zarażonych koronawirusem w tym kraju wynosi 11 178. Są to dane z oficjalnego komunikatu z wtorku 17 marca, z dnia na dzień zarażeń na pewno będzie więcej, przynajmniej w obecnym tygodniu. W ciągu ostatniej doby koronawirus wykryto u kolejnych prawie dwóch tysięcy osób. 5100 zarażonych jest w szpitalach, z czego 563 na oddziałach intensywnej terapii. Liczba zgonów z powodu koronawirusa przekroczyła już pół tysiąca. Dobrą wiadomością jest to, że nieco ponad tysiąc osób wyzdrowiało.

Włochy i Hiszpania mają największe problemy z koronawirusem ze wszystkich krajów w Europie. W sobotę premier Hiszpanii Pedro Sánchez, którego żona tego samego dnia została zdiagnozowana z koronawirusem, wprowadził stan alarmowy. Cały kraj został formalnie zamknięty. Nie odbywają się żadne imprezy, większe spotkania czy zgromadzenia. Obywatele mogą wychodzić z domów tylko w określonych przypadkach, m.in. do sklepu po żywność, apteki, pracy czy szpitala. Zostały zamknięte lokale usługowe. Otwarte pozostają tylko sklepy z żywnością, drogerie i apteki.

Zdecydowanie najgorsza sytuacja jest we wspólnocie autonomicznej Madrytu. Sporo zarażonych zdiagnozowano także w Katalonii, Kraju Basków i Andaluzji. Na 17 marca na godzinę 12:00 zarażonych we wspólnocie autonomicznej Madrytu było 4871, w Katalonii - 1394, w Kraju Basków - 765, a w Andaluzji - 683. Ponad pół tysiąca osób z koronawirusem zdiagnozowano także we wspólnocie autonomicznej Walencji oraz w Kastylii-La Manchy. Dotychczas najwięcej osób zmarło z powodu koronawirusa w Madrycie - 355. W Kraju Basków jest to 36 osób, a w Katalonii - 18.

Sytuacja jest bardzo dynamiczna. Jak przewidują eksperci, przez najbliższe dwa tygodnie w całej Europie liczba osób zarażonych koronawirusem będzie rosnąć. Przez ten czas nie zmieni się więc sytuacja związana z ograniczeniami nałożonymi przez władze. FC Barcelona cztery dni temu zawiesiła swoją działalność sportową (oprócz e-sportu), piłkarze pozostają w domach, gdzie wykonują indywidualne plany treningowe. W zespole Blaugrany nie ma przypadków koronawirusa. Najgorsza sytuacja jest w Valencii, gdzie zarażonych jest aż 35% pracowników klubu.

O sytuacji w Hiszpanii oraz zmianach i decyzjach, które będą miały wpływ na działalność FC Barcelony, będziemy Was informować na FCBarca.com.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (26)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze