Mundo Deportivo: Barcelona już wie, kogo chce sprowadzić na następny sezon

Dariusz Maruszczak

12 marca 2020, 11:30

Mundo Deportivo

103 komentarze

Fot Getty Images

  • Jak donosi Mundo Deportivo, Barcelona już wie, kogo będzie chciała sprowadzić w letnim okienku transferowym
  • Quique Setien nie przedstawił klubowi własnych propozycji
  • Barça będzie musiała również sprzedać kilku piłkarzy, aby móc realizować swoje cele

Według Mundo Deportivo Barcelona na tym etapie rozgrywek 2019/2020 jest już pewna, kogo będzie chciała kupić na następny sezon po spotkaniach Josepa Marii Bartomeu, Quique Setiena, Érica Abidala i Ramona Planesa. Trener jest doskonale poinformowany o planach klubu, choć sam nie przedstawił żadnych propozycji i nawet nie wybierał wśród opcji przedstawianych przez dyrekcję sportową. Setien uważa, że najpierw powinien udowodnić, że może być trenerem Barcelony. Jest skupiony na codziennej pracy z zespołem i wierzy w kryteria dyrekcji sportowej, na której czele wciąż ma stać Abidal.

Cele

Jak donosi kataloński dziennik, Barcelona oceniła już możliwych kandydatów do wzmocnienia klubu i podjęła decyzję, kogo spróbuje sprowadzić. Wśród celów klubu ma być Lautaro Martínez, którego cena wynosi 111 milionów euro. Ponadto Barcelona postara się doprowadzić do powrotu Neymara na Camp Nou. Brazylijczyk jest jednak znacznie droższy (180 milionów), co prowokuje pytanie, czy Barça będzie w stanie sfinansować obie operacje. Wydaje się to mało prawdopodobne, o ile Blaugrana nie zarobi dużych pieniędzy na sprzedaży swoich graczy. Być może klub będzie musiał wybierać, a wtedy ma sięgnąć po zawodnika mogącego od razu robić różnicę na boisku. Na liście celów powinien również znajdować się Timo Werner, ale Niemiec wolałby odejść do Anglii, gdzie Liverpool, Manchester United i Manchester City mogłyby zaproponować mu atrakcyjniejsze warunki niż walkę o miejsce w składzie z Luisem Suárezem.

Zdaniem Mundo Deportivo celem ma być też wzmocnienie środka defensywy. W tym kontekście pojawiały się nazwiska Alessio Romagnolego z Milanu i Dayota Upamecano z RB Lipsk. Francuz jest wyżej ceniony w Barcelonie i cztery lata młodszy, ale kataloński klub nie potwierdził, że to właśnie on jest priorytetem, jeżeli chodzi o obronę. Celem ma być jeszcze inny zawodnik.

Sprzedaż

Aby Barcelona mogła realizować swoje cele, będzie musiała sprzedawać swoich piłkarzy, zwłaszcza że w budżecie jest wpisany zarobek z tego tytułu na 124 miliony. Jednym z zawodników, którzy mogą odejść, jest Nélson Semedo. Portugalczyk nie jest już graczem nie na sprzedaż. Ponadto Bayern ma opcję wykupienia Coutinho za 120 milionów, ale Barça zaakceptowałaby nawet ofertę w wysokości 80 milionów, ponieważ mało prawdopodobne, by Bawarczycy mieli zaproponować więcej. W zasadzie poza Messim, Ter Stegenem, De Jongiem i kilkoma innymi zawodnikami reszta może być sprzedana lub włączona do innych operacji,

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (103)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze