Leo Messi I Arturo Vidal prawdopodobnie nie wrócą do swoich krajów podczas przerwy reprezentacyjnej, ponieważ w takim wypadku musieliby przejść kwarantannę i i tak nie mogliby zagrać w meczach Argentyny i Chile.
Minister Turystyki i Sportu Argentyny Matias Lammens ogłosił, że „jakikolwiek Argentyńczyk, piłkarz czy nie, przyjeżdżający z Europy będzie musiał przebywać przez 14 dni w odizolowaniu. Jeśli mecze dojdą do skutku, zawodnicy z Europy nie będą mogli wziąć w nich udziału. Jeśli ktoś nie będzie przestrzegał kwarantanny, zostanie to uznane za wykroczenie narażania zdrowia publicznego”.
Na razie nie wiadomo jednak, czy spotkania eliminacji mundialu odbędą się w zaplanowanym terminie. Wiele wskazuje na to, że zostaną one przełożone. Trener Argentyny Lionel Scaloni zabrał w tej sprawie głos: - eliminacje nie mogą ruszyć, gdy koronawirus rozprzestrzenia się po świecie. Niedawno słyszałem o wprowadzeniu kwarantanny, to logiczne. Jaki sens ma przylot piłkarzy z Europy? Wszyscy pracujemy, mamy rodziny. Musimy dbać o siebie nawzajem. Potrzeba szybkiej decyzji.
- Dybala powiedział mi, że klub co pół godziny wysyła mu aktualizacje i rekomendacje. Zawodnicy są zamknięci w domach. To chaos. Idą na treningi i wracają. Niektórzy już nawet nie trenują. Myślę, że najlepiej będzie przełożyć eliminacje. To wyjątkowa sytuacja. Możemy powiedzieć, że zrobimy wszystko, co możliwe, by chronić ludzi, ale prawda jest taka, że potem może wydarzyć się cokolwiek. Jeśli będę miał jakiekolwiek wątpliwości, powiem graczom, by nie przyjeżdżali. Zdrowie jest najważniejsze – dodał szkoleniowiec.
Komentarze (3)