Niesmaczne trzy punkty

ściah

7 marca 2020, 17:13

398 komentarzy

Fot. Getty Images

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

1:0

Herb FC Barcelona

Real Sociedad

RSO

  • Lionel Messi 81' (k.)
  • Sobota, 7 marca 18:30
  • Camp Nou
  • nSport+

Barcelona zwyciężyła na Camp Nou z Realem Sociedad 1:0 po golu Messiego z rzutu karnego w 81. minucie spotkania. Mecz nie miał w sobie zbyt wiele jakości piłkarskiej, ale jego losy i wynik ważyły się dosłownie do ostatnich sekund trwania widowiska.

Barcelona przystąpiła do tego spotkania mocno poraniona po ostatnim Klasyku, w którym nie pozostawiła po sobie dobrego wrażenia. Dodatkowo w składzie Katalończyków nie mogli wciąż wystąpić Suárez, Dembélé, Roberto i Arthur. W zupełnie innej sytuacji znajdowali się goście będący triumfatorami trzech poprzednich meczów ligowych. Mając na uwadze osłabione morale Dumy Katalonii oraz jakość swoich graczy ofensywnych, ostrzyli sobie zęby na sprawienie niespodzianki na Camp Nou.

Niestety od pierwszych minut mogliśmy zaobserwować słabość Barcelony w kreowaniu akcji, natomiast goście próbowali odgryzać się atakami zaczepnymi, które do okolic pola karnego wyglądały obiecująco - potem brakowało albo kończącego podania, albo skuteczności. Najaktywniejszym piłkarzem na murawie był Braithwaithe. W 10. minucie doszedł do pozycji strzeleckiej i zmusił Remiro do wykonania interwencji. Nie była to jednak czysta sytuacja. Tak naprawdę pierwszą w miarę groźną akcję Katalończycy przeprowadzili dopiero w 29. minucie, kiedy to Busquets prostopadłym podaniem górą uruchomił Messiego. Niestety Argentyńczykowi zabrakło precyzji przy oddaniu strzału. Do przerwy mogliśmy zobaczyć jeszcze dwukrotnie niecelne próby kapitana Blaugrany i Munuera zaprosił piłkarzy do szatni.

Po przerwie obraz gry nie zmienił się. Dopiero od 60. minuty gospodarze mocniej przycisnęli rywali. Sygnał do ataku dał ponownie Messi, uderzając z półwoleja po zgraniu Griezmanna. Potem Remiro przetestował jeszcze Rakitić, Piqué, zaś Alba miał dogodną okazję do strzału, ale zamiast tego zdecydował się na podanie do Chorwata, który nie miał szans na dojście do futbolówki. W 75. minucie goście mieli bardzo dobrą sytuację do objęcia prowadzenia, ale Isak fatalnie spudłował. To zemściło się kilka minut później, kiedy przy próbie wybicia piłki z pola karnego przypadkowo ręką zagrał Robin. Po weryfikacji VAR arbiter zdecydował się podyktować "jednenastkę", którą pewnie na gola zamienił Messi. Do końca meczu już nic się nie zmieniło, a to za sprawą bardzo nieskutecznych gości oraz pozycji spalonej Ansu Fatiego w ostatniej akcji meczu, kiedy gola strzelił Alba. Sędzia po kolejnej weryfikacji był zmuszony anulować trafienie na 2:0.

W związku z tym wynik nie uległ zmianie i Barcelona po bezbarwnym widowisku i kiepskiej grze zdobyła trzy punkty na własnym stadionie. Złe wrażenie po Klasyku nie zostało jednak zamazane i kibice wciąż nie wiedzą czego mogą się spodziewać po swoich ulubieńcach w najbliższej przyszłości.

Skład FC Barcelony: Ter Stegen – Semedo, Piqué, Lenglet, Jordi Alba – Busquets, Rakitić, De Jong – Messi, Griezmann, Braithwaite.

Rezerwowi: Neto, Umtiti, Junior Firpo, Vidal, Riqui Puig, Collado, Fati.

Skład Realu Sociedad: Remiro – Gorosabel, Le Normand, Llorente, Monreal - Merino, Guevara, Ødegaard – Barrenetxea, Portu, Isak.

Rezerwowi: Moya, Munoz, Zaldua, Zubeldia, Oyarzabal, Januzaj, Willian Jose.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Zwycięstwo w stylu prześcieradeł...

@jacek905 Nie. Heroiczne zwycięstwo w stylu Milanu ze SPAL

@jacek905@jacek905 hipokryzja LVL 99999999999999

« Powrót do wszystkich komentarzy