Real lepszy w El Clásico, Barça traci pozycję lidera

Łukasz Lewtak

1 marca 2020, 20:02

805 komentarzy

fot. Getty Images

Real Madryt CF

RMA

Herb Real Madryt CF

2:0

Herb Real Madryt CF

FC Barcelona

FCB

  • Vinicius Junior 71'
  • Mariano Diaz 90'
  • Niedziela, 1 marca 21:00
  • Santiago Bernabéu
  • Canal +

FC Barcelona przegrała na Santiago Bernabéu z Realem Madryt 0:2 i po zaledwie tygodniu straciła pozycję lidera LaLigi, na którą wrócili podopieczni Zinedine'a Zidane'a.

FC Barcelona rozpoczęła El Clásico na Bernabéu z powracającym po kontuzji Jordim Albą na lewej stronie obrony oraz Arturo Vidalem obok Leo Messiego i Antoine'a Griezmanna. Na środku obrony obok Gerarda Piqué Quique Setien postawił na Samuela Umtitiego. W zespole Realu natomiast na lewej stronie od początku oglądaliśmy Marcelo, a z przodu Zidane wystawił Benzemę, Isco i Viniciusa.

Pierwsze kilkanaście minut było dość spokojne (nerwowy był za to Mateu Lahoz, który bezsensownie pokazał żółtą kartkę Viniciusowi za pierwszy w meczu faul w środkowej strefie oraz Carvajalowi i Albie za ich drobną sprzeczkę). Obie drużyny grały uważnie, ale nieco więcej z gry miał Real. Strzelali Benzema i Kroos, jednak obaj niecelnie. Barcelona do pierwszej sytuacji doszła w 21. minucie. Jordi Alba znakomicie płasko dograł w pole karne do Griezmanna, a Francuz był w dobrej pozycji, ale uderzył ponad bramką.

Wraz z upływem minut Barça dochodziła do coraz lepszych sytuacji. Celnie strzelał Leo Messi, lecz piłka trafiła wprost w ręce Courtois. W 34. minucie Griezmann znakomicie podał do wychodzącego z własnej połowy Arthura, Brazylijczyk wygrał pojedynek fizyczny i biegowy z Kroosem i wyszedł sam na sam z Courtois, jednak Belg zdołał wybić jego strzał na rzut rożny. W 39. minucie do dogodnej sytuacji po podaniu Busquetsa doszedł Leo Messi, ale trzecią udaną interwencją popisał się Thibaut Courtois. W pierwszej połowie, szczególnie po 20. minucie, Barcelona była lepszą drużyną, jednak ta część meczu zakończyła się bezbramkowym remisem.

W drugiej połowie obraz gry się zmienił i to gospodarze mocniej przycisnęli. W 56. minucie kapitalnie z szesnastu metrów uderzył Isco, ale nieprawdopodobną interwencją popisał się Marc-André ter Stegen, który niezwykle efektowną paradą wybił lecącą w światło bramki piłkę na rzut rożny. Real poszedł za ciosem i pięć minut później miał kolejną znakomitą okazję. Uderzał ponownie Isco, ale tym razem głową, a piłkę z linii bramkowej wybił Gerard Piqué. Chwilę później Carvajal dograł do Benzemy, a Francuz strzelił minimalnie nad bramką z bardzo bliskiej odległości.

W tym fragmencie spotkania Barcelona była kompletnie rozbita, popełniała mnóstwo błędów i często gubiła piłkę. W 69. minucie Braithwaite zmienił Arturo Vidala i już niecałą minutę po wejściu na boisko Duńczyk stanął oko w oko z Courtois, jednak przegrał ten pojedynek. Kilkadziesiąt sekund później Braithwaite zagapił się natomiast w defensywie, wpuścił Viniciusa w pole karne, Brazylijczyk oddał strzał, po którym piłka po rykoszecie od wykonującego wślizg Piqué wpadła do siatki.

Barcelona miała 20 minut na odrobienie strat, jednak w końcówce nie przeprowadziła praktycznie żadnej groźnej akcji. Do przodu przeszedł Gerard Piqué, a na boisku pojawili się Ivan Rakitić i Ansu Fati. To nie przyniosło efektu. Skuteczna była za to zmiana Zidane'a w 91. minucie. Francuz wprowadził na boisko Mariano, który w swoim pierwszym kontakcie z piłką ustalił wynik na 2:0 po tym, jak urwał się Umtitiemu po wyrzucie piłki z autu, wszedł w pole karne i skutecznie wykończył całą akcję.

Barcelona była wyraźnie słabsza od Realu w drugiej połowie, co odbiło się na wyniku meczu. Po zaledwie tygodniu spędzonym na pozycji lidera LaLigi Blaugrana ponownie znalazła się za plecami Los Blancos. Z niedzielnego meczu warto również podkreślić to, że mało widoczny był Leo Messi, którego nazwisko było bardzo rzadko wymieniane w podsumowaniu. Argentyńczyk był mocno cofnięty, starał się rozgrywać z trzydziestego, czterdziestego metra, również z powodu słabej dyspozycji graczy drugiej linii, ale wyraźnie nie był to jego dzień, i to, można powiedzieć jak zwykle, odbiło się na całym zespole.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Nie moge patrzec jak gra ten griezman on sie nie nadaje do barcelony

Nie ma sie tu nad czym rozwodzic, Barca jest w ogromnym kryzysie, piłkarze są bez formy, trenerzy nie mają nowych pomysłow ani swiezosci, bez cudu ten sezon mozemy spisac juz na straty. Analizując mecz, to chyba wyroznilbym tylko Semedo, chłopak walczył i robił co mógł, próbował w pierwszej połowie rowniez z przodu, niestety ta jedna akcja troche go obciąża, choć to Pique powinien byc blizej Benzemy, wtedy Semedo zostałby przy Juniorze, bo przez caly czas swietnie go powstrzymywał, nie bez winy był Braithwaite, ktory narobil w obronie tylko zamieszania, gdyby go tam nie było obrona Barcy podzieliła by obowiazki duzo lepiej. Ale jest to błąd trenerow ktorzy szukaja miejsca napastnikom na skrzydle obarczajac ich tym samym zadaniami głęboko defensywnymi. Jaki jest sens ustawianie Antka na skrzydle jak panicznie sie boi dryblować? Niestety jest wciaz obciązone Leo Messim ktory bez piłki moze sobie chodzic po boisku. Ludzie tu piszący wiadomosci wybaczaja Leo Messiemu, z jakiej racji sie pytam? Niech sie wezmie do roboty, i niech sobie uswiadomi(amoze powinien to zrobic przedewszystkim Setien) ze jest głownym problem tego klubu i kibice tez powinni to wreszcie sobie wbic do głowy. To nie jest przypadek ze pilkarze typu Cou, Dembele, Griezman, deJong przychodzac w roli gwiazd w swoich klubach nagle sa cieniami wlasnymi. To jest wplyw taktyki ustawianej pod jednego pilkarza, z ktorego zrobiono boga, a ktory ma juz swoje lata i absolutnie nie utrzymuje sie w formie co robia inni pilkarze grubo po 30. Ale zeby nie bylo ze tylko on. Calutenki zespól jest absolutnie pozbawiony pomysłu siły i animuszu. Paradoksalnie najlepsza formacja tego meczu była obrona, robiła co mogła, ale wyprowadzac piłke z chowajacymi sie pomocnikami i napastnikami z 1.70m wzrostu?? Biedni obroncy. Taktyka i styl gry do wymiany REWOLUCYJNEJ skład tez, czas na Ansu, Puiga, Araujo, czas na powrot Aleñi, Tobido koniec z pół srodkami, ale zejdzmy na ziemie moze za 3-4 sezony jak Leoś zawiesi łaskawie buty na wieszak

Messiemu to moge wybaczyc te zmarnowaaną setke.jak i Arthurowi, ktory pomimo bycia oko w oko z bramkarzem byl jednak w ciezkiej sytuacji. Ale to nasze kochane 120mln? Zamiast kopnac przy ziemi gdzie Courtois by tylko powąchał piłke gdzie by nie leciała to walnał 5m nad bramką. Chyba nie po to sie sprowadza takivh "crackow". W spotkaniu dwoch żałosnych ekip wygrała ta, ktora zrobiła mniej baboli. Serce boli jak sie takie cos oglada. Najgorsze gd jakie w zyciu widzialem

Jak się nie strzela 3 setek w 1 połowie i 2 w drugiej to nie da rady wygrać meczu,frajerskie bramki stracone. Nie ma co płakać tylko 1 pkt straty A za tydzień real jedzie na Betis i tam dostanie bęcki. W końcu musieli tam przegrać bo real czekał na tę wygraną 5lat 4miesiące i tydzień czasu hahahaha
Ogólnie mecz na remis ale to Barca miala lepsze okazję by strzelić pierwszego gola A później zamknąć mecz
Visca el Barca!

Brawa za dyscyplinę, Setien powiedział piłkarzom, że nie muszą tego meczu wygrać a ci jednomyślnie wzięli to sobie do serca.
Barca padaka, Real niewiele lepszy tylko że Realowi zależało i dlatego wygrali. Niestety finał sezonu będzie taki sam. Zwłaszcza, że Real zdobył wczoraj 4pkt a nie trzy bo ma teraz lepszy bilans.

Także sezon raczej z głowy bo wczoraj w arcyważnym i prestiżowym meczu nie było moim zdaniem ani jednej osoby która się wyróżniła. Nawet chwalony przez Was Semedo zawalił bramkę Viniciusa bo z tego co wiem to Semedo jest prawym obrońcą a nie Braithwaite.

A ja tak z innej beczki. Dzisiaj na stronie wypowiedzi:
dyrektora ds instytucjonalnych Realu Madryt Butragenio, i piłkarzy Realu Ramosa, Casemiro, Valverde, Courtois-a.
Chciałbym zadać pytanie Administratorom naiwne pytanie, a mianowicie czy to jest strona Realu Madryt czy tez Barcelony?.
Odwiedzam często stronę Realu Madryt i powiem tak taka sytuacja jaka zaistniała dzisiaj na stronie Barcelony jest tam nie do pomyślenia.

Ja powiem tyle: dla mnie najważniejszym kryterium oceny trenera jest to jakie ma wyniki w el Clasico. Drugie kryterium to mistrzostwo. Trzecie to Liga Mistrzów. Styl gry jest kryterium dalszym, bo wyniki zazwyczaj idą w parze ze stylem. Ja tęsknię za Valverde i boję się co to będzie dalej. Jeśli Quique Setien w tym sezonie nic nie wygra to myślę, że w przyszłym też nie.

Dla mnie to już nie Barcelona tylko jakaś chińska podróbka. Nasz charakter zupełnie zniknął, jest tylko bezsensowne kopanie bez ładu i składu, gra jest za wolna, przewidywalna i płytka, brak kondycji powoduje brak ruchu bez piłki i pressingu. Jesteśmy tylko zdani na szczęście i formę Messiego. Valverde zniszczył naszego ducha i to potrwa żeby go odzyskać, nie wiem, czy Setien da radę tego dokonać. Najbardziej denerwują mnie indywidualne błędy i bojaźliwość, grają jak świeżaki,które są w jednym klubie dopiero od tygodnia. Nie ma ani akcji drużynowych, ani indywidualnych. Trzeba uzbroić się w cierpliwość, bo tytułów przez jakiś czas raczej nie będzie.

Krótko i na temat . Czym Real robił zagrożenia ? . Bokami! , żeby były lepsze dogrania ze strony Viniciusa wynik byłby inny . W naszym zespole jedynie Semedo ciągnął grę do przodu . Vidal na napastniku czy lewym czy prawym i Griezmann , którzy mają szybkość jak Busquets . Gdzie Ci ludzie mają głowy z zarządu , trener . W każdym zespole na bokach są dynamiczni zawodnicy , którzy robią przewagę w grze 1vs1 . City ( Sterling) , Liverpool (Mane , Salah) , Real (Vinicius) , PSG ( Neymar , Mbappe ) Barcelona ( Vidal , Griezmann - demony szybkości i dynamiki ) . Brakuje ewidentnie kogoś pokroju Neymara , który jak był to odciążał Messiego i brał na siebie ciężar gry

Ale, że nikt jeszcze o żadnym cierpieniu nie mówi...............szok.

Nie da się grać na takim poziomie z sukcesami mając w składzie JEDNEGO szybkiego piłkarza.... Mowa oczywiście o Semedo. Alba i Messi swoją szybkość tracą coraz bardziej jest to widoczne z wiekiem, nie mamy szybkiej 9, nie ma szybkiego skrzydłowego, poza Fatim który jednak przegrywa wszystkie pojedynki siłowe, może Braithwaite trochę doda dynamiki ale z całą sympatia to nie będzie nigdy kandydat na uzupełnienie tridente.

Taktykę która wprowadził do Barcelony Valverde zniszczyła naszą drużynę, czyli "podaj do Messiego" niech On coś wymysli, dziewięciu rzemieślników i do tego Messi i jego ziomek Suarez którzy robią sobie co chcą i nie biorą udziału w pressingu.Mamy tak wspaniałych piłkarzy którzy nagle zapominają jak się gra ofensywnie, boją się podjąć ryzyko, jakby bali się strzelać na bramkę (wczoraj Arthur leciał na bramkę i sam nie wiedział co ma zrobić).Ta taktyka ma to do siebie że gdy Messi ma słabszy dzień (tak jak wczoraj) to już nikt nie zagra tak by pokierować ta drużyną, nikt nie weźmie odpowiedzialności bo po prostu nikt inny tego zrobić nie może oprócz Mesjasza bo taka jest nasza taktyka już od trzech lat. Jedyna nadzieja to zmiana zarządu i trenera na ludzi którzy mają wizje na ten klub, zamiast tkwić w uzależnieniu (jak narkoman) od Messiego.

Obie ekipy są w mega słabej formie, będę miał bekę jak w następnej kolejce real zremisuje a my wygramy i się zmieni cała ta nagonka na euforie. Klub mimo krytyki i całego tego hejtu i tak musi funkcjonować. Ile lat Real był 2 i jakoś z tym żyli kibice( Ci normalni) wczoraj w komentarzu była informacja że Messi od początku kariery strzelił ponad 40% wszystkich bramek dla klubu a Wy go chcecie sprzedawać. Sam dobrze wie ze jego czas dobiega końca. Jest to irytujące jak wszystko w dogodnych sytuacjach grają na niego aczkolwiek w poprzednim meczu 4 bramki wpadły. Gdyby w pierwszej połowie wykorzystał 2 sytuacje to znowu pranie by było wywieszone. Chodzi mi tylko o to że i w tych gorszych i w tych cudnych chwilach zawszę kibicuję Barcelonie i polecam jakiś zdrowy dystans od tego wszystkiego.

Moje zdanie jest może absurdalne, ale według mnie to z Messim my nic nie ugramy już. Wszystko idzie na Argentyńczyka, który nie jest już w takiej formie jak kiedyś. Większość jego akcji kończy się tym że albo zbyt późno decyduje się na podanie albo w ogóle się nie decyduje. Brakuje mu już tej szybkości i dynamiki którą błyszczał jeszcze kilka lat temu, a cała drużyna i tak ma odgórnie narzucone żeby grać na niego i nikt mi nie powie że tak nie jest. Brakuje w tej drużynie takiego Dembele który przyspieszy akcję, przedrybluje kilku zawodników i ruszy z piłką do przodu, a co najważniejsze, Dembele miał w sobie to, że nie grał tak na siłę na Messiego, potrafił znaleźć kogoś innego niż Messi w akcji, albo po prostu zrobić akcję indywidualnie i dzięki temu byliśmy bardziej nieprzewidywalni, bo każdy spodziewał się gry na Messiego, a Dembele temu zaprzeczał i grał inaczej. Brakuje jakiegoś kreatora gry, Messi mógłby być takim, ale nie jeśli cała gra będzie się opierała o niego i każde podanie będzie szło tylko do niego bo jest święty. Ta drużyna aktualnie nie jest po prostu zdolna do zdobywania trofeów, na dodatek nasz zarząd to po prostu kpina, ale o tym już wszyscy wiedzą.

szkoda że od początku Braithwait nie zagrał kosztem Antka, Francuz mnie irytuje ... taka Panienka

Piszecie sprzedać tego, sprzedać tamtego. To nie ma sensu, ryba psuje się od głowy (zarząd). Jestem pewien, że zawodnikom to się udziela tracą jakieś 30%, bo jest chora atmosfera, przychodzą do pracy jak za karę... tak to wygląda. Na boisku to widać! Griezmann, de Jong, Dembele, Arthur potrafią grać, byli najlepsi w swoich poprzednich zespołach i muszą tu zostać, bo na kimś trzeba budować zespół, tylko trzeba wyciąć nowotwór zwany Bartomeu...

Drużyna została zarażona nieporadnością Bartomeu i jego ekipy. To główny powód porażki i stylu jaki prezentujemy. Dewastują drużynę już paru lat. Z hasła "mes que un Club" zrobili pośmiewisko i niestety to hasło już nie odzyska swojego blasku. Niestety został im jeszcze rok i obawiam się, że to będzie rok, w którym dobiją do dna. Obawiam się również tego, że jeszcze kilka lat po będą wypadały nam trupy z szafy...takie jak olbrzymie (obecnie tuszowane) zadłużenie, przepłacane wynagrodzenia piłkarzy, utracona reputacja wielkiego Klubu dzięki której łatwiej było nam przeprowadzać transfery, rozwalony system szkolenia i utracone zaufanie wychowanków, konflikty z innymi drużynami np. PSG i wiele innych.

Eh, po raz kolejny w tym sezonie zagrali słaba piłkę... po raz kolejny miałem okazję się przekonać, że transfery z ostatnich lat są słabe... Melo i De Jong choć, akurat obu byłem zwolennikiem zagrali wczoraj słabiutko... Antek na pewno nie jak ktoś za 120mln euro, generalnie uważam , że on nie powinien być kupowany od początku i każdy taki występ utwierdza mnie w tym przekonaniu. Sztab odpowiedzialny za przygotowanie fizyczne jest cały do wymiany... jednym słowem jeśli nic się nie zmieni to idą chude lata... w LM w tym sezonie nie wierzę, bo Blaugranie brak woli walki... Nie ma sportowej złości... grają piach...

Na stronie prawie żałoba, ale zespoły dzieli tylko 1 punkt, a do końca 12 meczów, a więc zapewne jeszcze wiele się wydarzy po każdej ze stron.
Na szczęście w El Clasico było kilka klarownych sytuacji, zatem zespół wciąż potrafi je generować, ale tym razem zabrakło skuteczności i szczęścia. Gdyby coś wpadło w pierwszej połowie, mecz miałby zupełnie inny przebieg. Fakt, druga połowa tragiczna, ale taki jest sport...
Stanę w obronie piłkarzy - to też ludzie. Łatwo ich krytykować, ale zawodnikom naprawdę nie jest łatwo w tym sezonie (brak odpowiedniego przygotowania - presezon), masa kontuzji (po części brak presezonu), zmiana trenera, treningów i stylu, do tego krótka ławka, a jakby było mało - kryzys instytucjonalny (nie wierzę, że nie rzutuje na zawodników).
Wspierajmy ich, bo teraz tego najbardziej potrzebują!
Wszyscy lubimy kibicować, ale nie sztuką to robić, jak jest dobrze...

Sprzedać Griezzmana i Coutinho = 200 mln
Kupić Kevina De Bruyne = 70 mln
Kupić Hallanda = 70 mln
Kupić Mane = 100 mln

Wywalić Vidalow, Raikticow, Brejtwajtlow i innych placków.

Mane - Haaland - Messi
De Bruyne
Busket - De Jong

I miażdżymy w Europie jak za dawnych lat

Setien , Valcerde nic nie winni. Mecz pokazał wczoraj że piłkarze z podpisaniem kontraktu uzgodnili by nie strzelali na bramke tylko podawali Messi. Mamy dobrych piłkarzy którzy strzelali wczesniej w klubach gole a w Barcy nic. Real wygrał bo był lepszy a Barca z Messim dno

Mam nadzieję, że Setien odejdzie po sezonie, chociaż to mało prawdopodobne. Bartomeu go nie zwolni, bo wtedy przyznałby się, że zrobił błąd zatrudniając go. A Setien z własnej woli nie odejdzie, bo nigdzie indziej takich pieniędzy nie zarobi. Trzeba się będzie męczyć kolejny sezon, aż przyjdzie nowy prezydent.

Wczoraj dobitnie mecz pokazał że zabrakło Suareza, nie było przetrzymania piłki z przodu w trudnych momentach 2 połowy. Na pewno też suerez strzeliłby coś w 1 połowie bo mieliśmy 5 bardzo dobrych okazji na zdobycie bramki. Ogólnie Barcelona samą jest sobie winna bo bo 1 połowie powinno być 0 do 3 i po meczu. W meczu zabrakło tylko skuteczności bo jak pisz~ do przerwy 0 do 3 i prześcieradła padają i na 2 połowę wychodzimy jak na dożynki, a tak z każdą nie wykorzystana sytuacja real się nakręcał, w sumie to chyba my ich nakrexalismy

Meczu nie wygramy grając tylko jedną dobrą połowę i marnując takie dobre sytuacje. W drugiej połowie Real nas zabiegał, widać, że byli zmotywowani i dlatego zasłużenie wygrali. Pytanie co się dzieje z De Jongiem? Znowu przygasł, Arthur? W drugiej połowie cień samego siebie, Griezmann? zamiast strzelać, to na siłę szuka Messiego, którego to było chyba jedno z najsłabszych el classico. Brakuje w naszej drużynie kogoś, kto oprócz Leo podejmie ryzyko i zdziała coś sam z przodu.

I gdzie Ci wielcy zastępcy Iniesty i Xaviego. De Jong i Arthur nigdy nawet podobny poziom nie osiągną. Nie potrafią poprowadzić drużyny gdy trzeba. Trener też się nadaję, niestety nie jego poziom Barcelona. Zła zmiana, która przyczyniła się do straty pierwszego gola bo gość u pilnować nie dał rady. Oj kiepsko się ogląda taką Barcelonę, coś się zdecydowanie kończy.

Przegrali to przegrali, jeden punkt straty to nie dramat. Piękno piłki polega na tym że mocne drużyny mogą wygrać każda z każdą, niestety hegemonia Barcelony się skończyła, ale może to i dobrze? Mi osobiście się lepiej te mecze ogląda jak nie wiem co się w nich stanie, ciągle coś się dzieje i ciągle mamy o czym dyskutować:) Jedziemy dalej Barcelono, po mistrza i LM, oby w następnych meczach to Nam dopisało szczęście:)!

12 kolejek do końca, nie ma co spisywać Realu czy Barcy na straty. Okazję Barca miała nie wykorzystała, Real swoje miał i wykorzystał. Szkoda że nawet bramki nie zdobyliśmy. Nie ma co gdybać trzeba walczyć dalej Mam tylko nadzieję że Setien nie działa po omacku, wie co robi i efekty jego pracy zobaczymy na koniec sezonu..

Świetnie się oglądało mecz, lepiej przegrać po takiej grze niż wygrać nic nie grając.

Poszło jak z płatka , jeszcze wtopa z Napoli i sezon można udać za udany . Przynajmniej będą przedterminowe wybory. Walka o LaLige będzie dość pasjonująca, wyścig szczurów bo inaczej tego nazwać nie można , o CL oczywiście my i Real możemy zapomniec, tylko my chyba tylko troszkę później ale tylko i wyłącznie dzięki dobremu losowaniu . Ciekawy sezon bo kto wygra LL zdobędzie jedyny tytuł w tym sezonie i pozbawi jakiegokolwiek trofeum swojego największego rywala . ŹLE to wszystko wygląda , Messi wolny ale to i tak geniusz na 3 sezony przynajmniej. Trzeba tylko mieć kogoś kto się domysli gdzie pobiec jak podać itp. ustawienie naszej perełki wczoraj gdzie Kross pokazywał palcem gdzie chce zagrać a ten pilnował nie wiem chyba linii bocznej prosiło o pomstę do nieba . Pomoc tragiczna , atak dno i wodorosty , jedyny ruch tam robi Grizman reszta jak pachołki stoją. Moim zdaniem w sumie nie mam zdania nie wiem jak to poprawić , czy jest jeszcze możliwość w dobrze przepracowanym presezonie wycisnąć coś dobrego z Busiego , Rakiticia Alby, Suareza czy Messiego ? To braki kondycyjne czy zaangażowania ? Bo chyba nie umiejętności które przecież mają .

Szykują się lata posuchy niestety. Barca wygrywala bo miala trio Messi, Iniesta, Xavi. Zostal Messi, który jest coraz słabszy fizycznie.
Naturalna kolej rzeczy. Powrocimy do czasów przed Rijkaardem

Valverde OUT !!! I zobaczycie nagle zawodnicy zaczną grać jak z innej planety! Oni są po prostu cudowni !

Real ma bardzo słaby czas. Przespali czas po odejściu CR7. Benzema błyszczy dwa razy w roku i taki błysk trwa około miesiąca. Potem 5 miesięcy przerwy i kolejny miesięczny błysk. Jovic nie dostał nawet dobrych szans, by pokazać, czy coś potrafi. Tak samo Mariano. Hazard okazuje się drugą szklanką - jak Bale. Vinicius i Rodrigo to dzieciaki. A poza tym syndrom nazywany AC Milan - czyli dom emerytów. Podobnie jak w Barcie. To bardzo słaby Real, a kibicuję im od 1991. Wczoraj dwie szczęśliwe bramki i szczęście w obronie. Potrzebny jest crack jak Mbappe.

Barca? Szykujcie się na podobne historie. Messi wkrótce się skończy. Będzie podobna pustka jak w Realu. Na szczęście Real pokupił trochę młodych perełek. Zawsze na tym zarobi. Plus budowa nowego stadionu, a przy nim atrakcje, hotele i duża kasa z tego będzie. Może nawet 200 mln euro co rok. To jedyna szansa dla Realu na odbudowę pozycji. Bo bez dużej kasy nic nie ujedziemy. Ale zarówno Real i Barca twardo są na drodze do stania się europejskimi średniakami - typu: Arsenal, BVB, czy Napoli. Bez geniuszu CR7 i Messiego niestety idą w stronę przeciętności.

Zarząd zniszczył ostatnie lata gry Messiego. Błędne decyzje co do trenerów i słaba polityka transferowa zaprowadziły klub w przeciętność. Czekają nas lata chude. Swoją drogą dawno nie przegraliśmy z tak słabym Realem. City w tygodniu ich obnażyło. My w drugiej połowie nie wyszliśmy na boisko. Okrutny kontrast.

To co Gra Barcelona to dno . Nie chodzi mi nawet o sam styl Ale o indywidualności. Nie mamy żadnego zawodnika która robi różnicę w ataku ŻADNEGO! A Marcelo wczoraj idealnie pokazał w jakim miejscu znajduje się Messi i nie ma co się zaklamywac jego czas minął już sezon temu . Dalej ma świetny przegląd Pola i bajeczna technikę Ale jego szybkość i Dynamika to dno . 50 % obrońców stała się od niego szybsza . Nasz nowy nabytek z którego każdy drwil wydaje mi się że ma najwięcej dynamiki i przebojowowci do zaproponowania z całej naszej lini ataku .

Real wygrał zasłużenie. W 2 polowie Barca totalnie siadla

No i macie swoją zmianę trenera w trakcie sezonu...

niewykorzystane sytuacje się mszczą... niestety. W pierwszej połowie Griezmann, Messi i Arthur mieli znakomite okazje. Choćby jedną z nich trzeba było zamienić na gola. W drugiej połowie Barcelona cierpiała, ale zaraz po wejściu Braithwaite mógł strzelić gola. Szkoda meczu, bo można było wywieźć z Madrytu o wiele lepszy wynik. Sytuacja w lidze jest jednak na styku, to tylko 1pkt, a do końca 12 kolejek.

BARCELONA:

SOCIEDAD DOM
MALLORCA WYJAZD
LEGANES DOM
SEVILLA WYJAZD
BILBAO DOM
CELTA WYJAZD
ATLETICO DOM
VILLARREAL WYJAZD
ESPANYOL DOM
VALLADOLID WYJAZD
OSASUNA DOM
ALAVES WYJAZD

REAL:

BETIS WYJAZD
EIBAR DOM
VALENCIA DOM
SOCIEDAD WYJAZD
MALLORCA DOM
ESPANYOL WYJAZD
GETAFE DOM
BILBAO WYJAZD
ALAVES DOM
GRANADA WYJAZD
VILLARREAL DOM
LEGANES WYJAZD

Zapomniałem dodać, że Barca wciąż myśli, że posiadaniem piłki oraz ilością podań można wygrać mecz. Sorry piłkarze Barcy. Wygrywamy bramkami!!!

To jest Barca? To jest jakaś pomyłka a nie Barca. Messi na trybuny. Niech siedzi i patrzy jak inni grają lub jak tak bardzo chce spacerować to niech zabierze swoim synów na spacer po plaży. Sorry ludziska ale kibicuję tej drużynie od 22 lat i zastanawiam się czy od kilku spotkań nie wygrałby z nimi np Piast Gliwice lub Scyzoryk Kielce. Porażka

Gramy po prostu na stojaka. Bayern tez jakis czas gral taki futbol. Zmienili treneiro oraz pozbyli sie lesnych dziadkow i prosze jak ladnie i skutecznie teraz graja.Nam brakuje pomocy. Kogos kto zaskoczy przeciwnika jakims niefiligranowym zagraniem...nie ma podan, dzieki ktorym zdobywa sie teren gubiac graczy przeciwnej druzyny. Wiekszosc podan do tylu, ktore nic nie daja.obrona statystycznie ma najwiecej podan w meczu...na skrzydlach brakuje wiatraka z technika ktory bedzie po prostu zap****. Griezmann to dobry gracz, ale do nas po prostu nie pasuje. Widac wyrazne zmeczenie materialu., brak energii.zaden trener z ta kadra juz nic nie zrobi. Potrzeba swiezosci w szatni, ale i tak na efekty trzeba bedzie poczekac. Nastaja suche czasy ktore trzeba dobrze wykorzystac na przebudowe. A zaczac trzeba od zarzadu, ktory prowadzi bledna polityke klubowa oraz nieprzemyslane transfery w ktora utapiaja kupe kasy. Mowia ze Halland nie pasuje do druzyny. Nie dziwie sie patrzac jaka nudna i wolna gre prowadzi Barcelona. Chlopak jest po prostu za szybki. A u nas w ataku taki Vidal...Messi juz lepiej grac nie bedzie i potrzeba mu wsparcia w kims kto wezmie gre na siebie i zrobi mu troche miejsca. Czesto mamy okazje i je zatrzymujemy robiac koleczka i szukajac Messiego. Potrzeba zmian i to wyraznych a nie kosmetyki ktora ma przykryc cos co i tak nie bedzie nigdy dzialac. De jong w ajaxie klasa swiatowa i nagle zapomnial jak sie gra? Wcale nie. To monotonny styl Barcelony go stlamsil. Tak samo jak Griezmanna czy Arthura. Kiedys ciezkie mecze stanowily ulamek. Dzisiaj to kazdy mecz jest ciezki.Od dlugiego czasu (oprocz pojedynczych spotkan) trydno sie nasza Barce oglada i mysle ze narazie lepiej nie bedzie. Moze i przejdziemy Napoli ale w 1/4 to obojetnie jaki przeciwnik nas pozamiata.Ten klub musi sie obudzic, bo mysle ze dalej znajduje sie w snie za ery Guardioli. Pozdrawiam wytrwalych kibicow

Problemem jest BRAK POMOCY. Formacje które grają to obrona i atak. Jak mamy grać na posiadanie piłki, kiedy Mats ewidentnie ma nakaz wyprowadzenia piłki krótko a tam nie ma kto jej utrzymać. Przez co wiele razy organizowaliśmy akcje Realowi (Tak samo w wcześniejszych meczach). Kopanina w formacji defensywnej, z pomocy do tylu aż w końcu albo Messi cofnie się po piłkę, albo czytelnie na bok do Semedo/Alby i znowu do tylu bo wrzucać nie wskazane, albo ktoś wpadnie na pomysł jak Busquets o długim podaniu. Widać w jednym momencie pod koniec, Messi chce zagrać do przodu, podanie przez Rakietę a ten do tylu (i widać wtedy oburzenie Messiego - i słusznie). Już ktoś to pisal, marnowane są jego ostatnie lata kariery. Mielibyśmy Neymara Suareza i Messiego to wyglądałoby tak samo, nie jesteśmy drużyna - ratowałyby ich przebłyski, tak jak ratuja od 2 lat. De Jong ? Jako ostatni do krytyki, on się stara, on chce grać do przodu, kombinacyjnie, ale z KIM ?! Arturo/Busi przemiennie i De Jong + ktoś światowej klasy do pomocy bo inaczej to nic się nie zmieni. Klasa Ter Stegen za ratowanie dupy i postawę, widać ze on i De Jong maja parcie. Jeśli chodzi o Messiego odnoszę wrażenie ze jakoś nie chciało mu się bardzo, ale nie sadze by był wypalony, myśle ze to wina tego ze nie ma z kim grać. Na koniec brawo dla Realu, byli kolektywnem, czego nam brakuje. Pozdrawiam

Co się stało w drugiej połowie.. mieliśmy przewagę w pierwszej pełna dominacja i się posypało po przerwie ciekawe jak by się wszystko potoczyło gdyby Braithwaite strzelił bramkę mecz wyglądałby zupełnie inaczej..

Co tu dużo gadać mamy na ławce trenerskiej pana Valverde bis,zmiany to jakaś farsa .A Leo takimi meczami dobitnie potwierdza że jego czas niestety powoli się kończy .

czasami nie rozumiem filozofii Barcelony, przegrywają 1-0 ale nadal usilnie chcą klepać na swojej połowie, wycofywać piłke, jak chcą mieć sytuacje bramkowe jak klepią ciągle do tyłu, brakuje w tym momencie takiego Dembele, klapki na oczy i pizda do przodu, komentatorzy krytykowali Braitwaita że zgasł, jak miał coś pokazać jak nie dostawał żadnej piły, nasi nie potrafili wyjść z własnej połowy - albo nie chcieli, wyglądali jakby chcieli już iść spać... sytuacja Arthura z pierwszej połowy, chłop sie chyba wystraszył że może zdobyć sam bramkę, dobrze że uderzył w przeciwieństwie do De Jonga który by chyba metr przed bramką realu podał do tyłu, nie wiem czy oni mają zabronione strzelać ? To wszystko było zbyt przewidywalne, czytelne, brakuje elementu zaskoczenia, przyzwyczaj przeciwnika do długiej wymiany podań, a potem wyprowadź szybką kontrę, mamy przecież takich piłkarzy -Semedo, Alba. Swoją drogą, Semedo duży progres odkąd jest Setien, natomiast De Jong coraz słabiej w moim odczuciu

Tak jeszcze podsumowując mecz - jestem w szoku jeśli chodzi o arbitra. Poprowadził świetnie zawody.
Chociaż w końcówce na upartego mógłby dać drugą żółtą Viniciusowi za faul+brzydkie zachowanie po gwizdku(ale jak wspomniałem to chyba byłoby mocno naciągane).

Jedyny błąd jaki arbiter popełnił, w moim odczuciu był brak sprawdzenia na VARze sytuacji w polu karnym z Viniciusem. To bardzo wrażliwy moment, i - w moim odczuciu - sędzia powinien mieć przykaz by takie sytuacje samemu sprawdzać. Myślę, że nie podyktowałby karnego(i - w moim mniemaniu - słusznie).

Nie ma sensu drzeć szat, przegraliśmy krótką ławką. OK Setien powinien wcześniej ściągnąć Frenkiego. No ale wiadomo, że wiedział kogo ma jako zmienników.
Madryt nic wielkiego nie zagrał, wygrał zdecydowanie szczęśliwie - zwłaszcza patrząc na nasze setki w 1 połowie. Taki jest ten sport.
Ale ja jestem dobrej myśli, Jak najbardziej jesteśmy w stanie wygrać Ligę, a w LM w 1/4 na pewno nie trafimy na RM hehe i tymi dwiema pozytywnymi wiadomościami dziękuję i dobranoc! :D :D

Ograł nas najsłabszy Real od dziesięciu lat. To pokazuje jak słaba jest w tym momencie Barca. Liczę, że po sezonie dojdzie do kilku trzęsień ziemi, w zarządzie, składzie i zwłaszcza na ławce trenerskiej, bo bądźmy poważni, Setien to tylko tymczasowy trener.

Pierwsza połowa w wykonaniu Barcelony bardzo dobra . Niestety zastanawiające jest co stało się z zespołem w drugiej połowie , zaczeliśmy prosto tracić piłkę tym samym kontrole nad tym meczem co tylko napędzało Madryt . Od 55 min to spotkanie zdecydowanie było na zbyt szybkim tempie dla piłkarzy Barcy brakowało kontroli i kreowania sobie dogodnych okazji w ataku pozycyjnym . Real drugą połową zasłużył na to zwycięstwo kiedyś wkońcu musieliśmy tam przegrać przecież o ile się nie mylę 4 kolejne mecze na Bernabeu dla Barcy były zwycięskie , dla takiego klubu jak Real tyle czasu nie wygrać na swoim stadionie z Barceloną to jak wieczność . Gratulacje dla wygranych dla tych co przegrali również bo ewidentnie dziś każdy dał z wątroby tyle ile mógł .

Co jest najgorsze? Że ten mecz można było wygrać. Jestem w małym szoku, bo Barca zagrała dobry mecz, na wyjeździe i to z takim przeciwnikiem.
Pierwsza połowa była wręcz kapitalna, i powinno być 2,3 do 1 dla Barcy. No może przesadzam z tym "kapitalna", ale w kontekście poprzednich meczów, to było naprawdę bardzo dobre 45min. Obrona popełniała błędy jak zawsze, ale raz, że Real zmarnował jedną setkę, a dwa to, że koniec końców gracze Barcelony nadążali naprawiać własne błędy. Jeśli chodzi o atak.... Utrzymanie się przy piłce było ok, ale brakowało częstszego goszczenia w polu karnym przeciwnika, a i tak były 2 setki(Antek i Leoś) oraz 1 50/50(Arthur, mimo wszystko trochę miał ostry kąt).
Druga połowa to katastrofa, Mark jak zwykle świetnie się spisał. Najśmieszniejsze to jest to, że mimo iż było to fatalne 45min, to Real zdobył pierwszą bramkę szczęśliwie. Chociaż trzeba przyznać, że obrońcy plus Braithwaite zaprosili Viniciusa do strzelenia gola.
Jeśli miałbym oceniać indywidualnie, to mimo wszystko Mark, Pique i Umtiti na plus. Najlepiej świadczy o tym fakt, że oba gole stracone ze skrzydeł(chociaż tego drugiego nie liczyłbym, bo to już był moment, gdzie Barca nie myślała w ogóle o obronie).
Busquets i Semedo to sinusoida. Sergio powinien mieć asystę, świetnie wyprowadzał piłkę(no może nie świetnie, ale na dobrym poziomie), i nieźle asekurował... Semedo miał kilka fajnych rajdów i dobrze krył Viniciusa(nie ustrzegł się błędów, ale było ok)... Tyle, że to wszystko to tylko pierwsza połowa. Druga to w większości złe decyzje pomieszane z przeciętnymi.
Najsłabsi to Vidal, De Jong, Messi i Griezman. Ten ostatni, co prawda był widoczny(głównie pierwsza połowa), ale podejmował złe decyzje w ostatnich momentach plus fatalny strzał(chociaż i piłka nie była idealna, ale powinien chociaż trafić w światło bramki). Natomiast naszemu bogowi brakowało wszystkiego. Mało udanych dryblingów, niezbyt dobry strzał w świetnej sytuacji, i dosyć przeciętnie w rozegraniu.
Wracając do Vidala, to widać było, że to nie ten poziom jeśli chodzi o granie w pomocy. W moim odczuciu był wolniejszy w podejmowaniu decyzji od wszystkich. De Jong to... Nie wiem gdzie on się podziewa.

Trudno. Świat się nie zawali. Byle tylko Setien wyciągnął właściwe wnioski z tego meczu i już więcej nie popełniał tych samych błędów. Przecież on prowadzi ta drużyne od kilku meczy. No i raczej trzy lata zapewne niezwykle intensywnych treningów z Valverde będzie się ciągnęło pewnie do końca sezonu. Widać było ewidentnie zmęczenia meczem z Napoli a Real przecież miał jeden dzień mniej a i tak fizycznie wyglądał dużo lepiej. Najlepiej widać to było na przykładzie Messiego, de Jonga i nawet Arthura, który we wszystkim co robił był o pół tempa za wolny. Nawet kołeczka mu dziś nie szły.

Marzy mi się Dybala i Lautaro w Barcelonie i nie powinni patrzec na zdanie Messiego
Komentarz usunięty przez użytkownika

Można powiedzieć że jesteśmy uzależnieni od Messiego albo że winna zarządu czy krótka ławka.. Ale nie oszukujmy się no 3 akcje sam na sam Zmarnowane.. Jakiego wyniku spodziewać się jeśli moim zdaniem w tym sezonie średni bramkarz nas zaorał.... Pominę fakt że osobiście Wkurwia mnie już fakt braku jakich kolwiek strzałów z daleka a nawet jakiej kolwiek próby.....

Szkoda że zabrakło skuteczności i szczęścia w 1 połowie bo mecz potoczylby się inaczej, w 2 połowie chyba zabraklo im sil nie wytrzymali kondycyjnie może i dobrze że stało się to teraz to wyciągną jeszcze wnioski i może wyciagniemy z tego jeszcze majstra

Srodek tragiczny... zero pomyslu na gre ... mozna tylko miec nadzieje, ze w koncu trafia do Barcelony zawodnicy pokroju xaviego i iniesty, ktorzy wezma ciezar gry, w srodku pola na siebie i beda dobrze rozgrywac pilke, bo narazie to jest padaka i bieda...

Klepać to sobie możecie na treningu

No tak najlepiej nabić liczbę podań bo to najważniejsze ... strzały z dystansu ? Oni chyba nie wiedza co to jest albo inaczej

Oddałbym strzał ale kurw... gdzie jest messi gdzie jest messi muszę mu podać messi gdzie jesteś ???

Zenua

Semedo dobra 1 połowa potem chyba wszedł w buty roberto

Antoine ? Nie wypowiem się szkoda pisać .

Braithwaite czy jak to tam się pisze prawie sensacyjne wejście w Klasyk jakim jest Gran Derbi 2 x zamieszał moim zdaniem powinien wejść na boisku dużo dużo wcześniej


Rakitic - przegrywamy mecz , ale po co grać do przodu skoro można do boku i do tylu ?

Alba - dramat

Stegen uratował nas chłop nad większa porazka chociaż te jego wyprowadzenie gry wola o pomstę do nieba

Więcej mi się nie chce pisać wiedziałem ze ten mecz przegramy ...

Aaa i na koniec niech nikt nie myśli ze sobie łatwo przejdziemy napoli bo tu jeszcze będą cyrki


Dobranoc .

Zarząd 300 mln na transfery, a my na ławce Brejtłejt, Fati i Rakitic, jest czym straszyć. Messi dwie setki, Griezmann jedną ale to wina trenera bo to on kazał im strzelać w bramkarza albo na dziesiąte piętro. Brak skrzydłowych, nikt procz Semedo nie umie wygrać 1 vs 1, skrzydłowy powinien byc priorytetem w lato, Arthur mnóstwo dziwnych strat, Vidal w drugiej połowie problem z podaniem, De Jonga nie bylo. Jak to jest, że city ma czterech świetnych skrzydłowych, a my ani jedynego. Z najlepszego tercetu na świecie MNS do takiej targedii.

Chłopaki, połóżcie się spać już i dajcie spokój. Wszystko się może zdarzyć, to różnica jednego punktu. Opisując to co wam nie pasuje na tym forum nie poprawicie w żaden sposób gry zespołu. Zagrali dzisiaj poniżej oczekiwań to trzeba sobie powiedzieć ale gramy dalej. Trzymam za nich kciuki w kolejnych meczach! VeB

Jako kibic Realu i tak zazdroszczę Barcelonie lepszego wyniku w LM. Wy gracie dalej, a Real odpada prawie na pewno. W lidze wciąż się liczycie, bo wystarczy jedno potknięcie. Ta przegrana może otworzy oczy zarządowi czy trenerowi i na tym wyjdzie tylko lepiej. Pozdro.

Zasłużona wygrana ReAlU.
Może i to jedna z najsłabszych Barcelon w XXI wieku, ale zwycięstwo to zwycięstwo, idzie w tabelę i statystyki, na dziś tylko to się liczy.
Co będzie dalej, przekonamy się.
Tak rzadko ReAl wygrywa ligę, że jak się w tym roku jakimś CUDEM im uda.. To tylko kosztem zlej slabej gry Barcy oni tez graja w kratkę przecietny sezon..
Jeszcze 12 spotkań!! Wierzę!! Bo PRAWDZIWY KIBIC wierzy do końca i mimo wszystko!!

Oby ten mecz sprawił że pozycja zarzadu prezydenta spadnie jeszcze bardziej!!

Visca el Barca!!