Dzisiejsze El Clásico poprowadzi Mateu Lahoz, dla którego sędziowanie ważnych spotkań nie jest nowością. Arbiter bywa jednak kontrowersyjny i lubi skupiać na sobie uwagę w trakcie meczów.
Bilans Barcelony w pojedynkach sędziowanych przez pochodzącego z Walencji Lahoza to trzy porażki i osiem remisów w 37 meczach. Z kolei Real przegrał siedem spotkań I zremisował kolejne pięć z 38 spotkań, gdy na boisku obecny był też Lahoz. W przeszłości sędzia prowadził też wiele starć Barcelony z Realem. Pierwsze z nich miało miejsce w Superpucharze Hiszpanii w 2012 roku i zakończyło się wygraną 2:1 dla Realu. Takim samym wynikiem skończył się finał Pucharu Króla dwa lata później. Z kolei w marcu 2013 roku to Barça pokonała odwiecznego rywala 2:1. Ostatnim Klasykiem Lahoza był półfinał Pucharu Króla w poprzednim sezonie i remis 1:1 na Camp Nou. Na temat tego ostatniego meczu swoje zdanie miał Gerard Piqué: - Sergio Ramos powinien był obejrzeć drugą żółtą kartkę, mówiono mi też, że powinniśmy dostać rzut karny po faulu na Coutinho… Jednak jak na Mateu możemy być zadowoleni.
Na temat tego arbitra wypowiadał się również śp. Tito Vilanova: „sędzia może pomylić się przy rzucie karnym, ale Mateu zmienia przebieg gry”. Jeden z najpoważniejszych błędów arbitra kosztował Barcelonę mistrzostwo Hiszpanii, bowiem w sezonie 2013/14 Lahoz nie uznał gola Leo Messiego w ostatniej kolejce. Z kolei niedawno Mateu zasłynął wyrzuceniem z boiska Ronalda Araujo w meczu z Sevillą oraz późniejszym pokazaniem czerwonej kartki Ousmane’owi Dembélé za słowa „jesteś bardzo zły”.
Komentarze (32)