Dlaczego Barcelona nie sprowadziła Erlinga Haalanda?

Dariusz Maruszczak

19 lutego 2020, 16:30

Sport

224 komentarze

Fot. Getty Images

  • Erling Haaland znów zabłysnął na europejskiej arenie we wczorajszym meczu Borussii z PSG
  • Barcelona od dłuższego czasu szukała napastnika, ale utalentowany 19-latek ostatecznie trafił w styczniu do BVB
  • Dziennik Sport tłumaczy, dlaczego Katalończycy nie zdecydowali się na transfer Norwega

W pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów znów dał o sobie znać Erling Haaland. 19-letni napastnik wzbudził sensację już w fazie grupowej tych rozgrywek, ponieważ w sześciu spotkaniach Red Bulla Salzburg strzelił aż osiem goli. Norweg potwierdzał świetną skuteczność również w austriackich rozgrywkach, a Borussia Dortmund zdecydowała się go wykupić za 20 milionów euro. Haaland od razu odpłacił się za zaufanie. W pięciu meczach Bundesligi zdobył osiem bramek, a we wczorajszym starciu z PSG dwoma trafieniami przesądził o zwycięstwie swojego zespołu.

Tak dobre występy młodego Norwega prowadzą do pytania, dlaczego Barcelona nie zdecydowała się go sprowadzić, mimo że od dawna poszukiwała młodego napastnika mogącego w przyszłości zastąpić Luisa Suáreza. Takie dociekania są tym bardziej zasadne, że Barça ma ogromne problemy w ataku po kontuzjach Luisa Suáreza i Ousmane’a Dembélé oraz po odejściu młodych zawodników. Kłopoty kadrowe doprowadzają Katalończyków do ostateczności i prób sprowadzenia piłkarza o znacznie mniejszych możliwościach. Wiele wskazuje na to, że Barça zapłaci za sam transfer 28-letniego Martína Braithwaite’a taką samą kwotę jak Borussia za Haalanda.

Wysoka prowizja

Kataloński Sport uważa, że jednym z powodów wykluczenia transferu Norwega były m.in. warunki finansowe. Oprócz ceny transferu Barcelona musiałaby bowiem zapłacić również ogromne prowizje przedstawicielom zawodnika. Z tego powodu z gry o Haalanda zrezygnowało wiele klubów, a wśród zainteresowanych wymieniano m.in. Real Madryt, Manchester United, Juventus czy Milan. Ojciec napastnika Alf-Inge Haaland domagał się 8 milionów euro, a agent piłkarza Mino Raiola - 15 milionów. Dodatkowo sam 19-latek oczekiwał wynagrodzenia w wysokości 8 milionów rocznie. To jednak nie wszystko. Raiola słynie bowiem z przeprowadzania częstych transferów i zapewne podobnie będzie w przypadku Haalanda. Dlatego też do kontraktu piłkarza wpisano klauzulę odejścia w wysokości 75 milionów euro, która zostanie aktywowana w 2021 roku. Raiola prawdopodobnie zaplanował, że Borussia będzie jedynie krótkim przystankiem w karierze Haalanda. Niemieckiego klubu to jednak nie zraziło i pod koniec grudnia opłacił on klauzulę odejścia zawodnika.

Brak wymaganego profilu

Jak podaje Sport, oprócz wyżej wymienionych kwestii finansowych, Barcelona uważała, że charakterystyka Haalanda nie pasuje do Barcelony. Celem miało być sprowadzenie zawodnika podobnego do Luisa Suáreza, który poza umiejętnością wykańczania akcji w polu karnym będzie również dobrze radził sobie poza nim. Norweg jest natomiast klasyczną „dziewiątką”, twardą i piorunująco skuteczną, ale najlepiej czującą się w pobliżu bramki. Pytanie jednak, czy przy takiej liczbie zawodników dobrze grających piłką Barcelonie nie przydałby się po prostu goleador. Ponadto nawet przy spełnieniu warunków Raioli Barça mogłaby w razie czego sprzedać Haalanda z zyskiem, o ile oczywiście piłkarz spełniłby pokładane w nim nadzieje, co przy problemach katalońskiej drużyny i jej specyficznym stylu gry też nie musi być wcale pewne. Nie można również wykluczyć, że 19-latek wolałby regularną grę w Borussii niż ławkę rezerwowych w Barcelonie (Luis Suárez był jeszcze wówczas zdrowy). Zwłaszcza będąc do tego namawianym przez Raiolę, który w półtora roku może zgarnąć dwie prowizje przy dużych transferach.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Mi pasuje i pasował jako transfer do nas, ale DNA (heh) Barcy woli 176cm wzrostu, nie musi być silny i szybki, dobry technicznie, bramki głową - a po co to komu potrzebne?

Haaland tu pasuje jak pięść do nosa.

Strzelił już w sezonie 40 goli w tym 10 w lidze mistrzów, żeby posiadać dna barcy powinien mieć ich 3 razy mniej

Ponieważ nie posiada osławionego barcelońskiego DNA ;)

Halland wybrał najlepszy możliwy klub by stać się jeszcze lepszym piłkarzem. Biło się o niego pół Europy ale wybrał najlepiej jak się dało. Borussia to top10 w Europie, w dodatku stawia na młodych i preferuje ofensywny widowiskowy styl gry który promuje napastników. Z silnych drużyn gwarancję gry miałby tylko w Juventusie ale włochy to nie jest najlepsze miejsce dla napastników i liga wcale nie silniejsza od niemieckiej. Sam zawodnik stwierdził że nie jest gotowy na klub z absolutnego topu i że musi się jeszcze poprawić w wielu elementach a w Barcelonie nie miał szans na rozwój. Obecnie do Barcelony można iść dla kasy ale nie dla rozwoju.

Albo messiemu nie pasował na atak bo by na amen wygryzł jego kolegę

Chlopak bedzie duzym talentmem i obecnie jest na fali wznoszacej ale spadnie z forma, jedna kontuzja, wieksza liga np. Angielska i jego podnieta spadnie szybciutko. Ale zapowiada sie niezle, o ile przez lata zachowa forme.

Ja słyszałem, że Haaland nie chciał przyjść bo słyszał że w Barcelonie trenerem jest Valverde znany jako "łamacz karier".
Jest młody i chciał jeszcze trochę pograć na wysokim poziomie a nie skończyć jak kilku innych utalentowanych sprowadzonych do średniego poziomu przez EV.

spokojnie za 2 lata kupimy go za 100 mln

Barca nie pozyskała Haalanda ponieważ jest zbyt młody, zbyt dobry i niedrogo trzeba było zapłacić za jego transfer. Lepiej by się zaopatrywali na zakup 29 letniego Rodrigo za ponad 60 mln który pewnego pułapu już nie przeskoczy.
Każdy kibic wiedział jaki Haaland jest dobry i mnie np nie dziwi to jakie ma wyniki w Dortmundzie. Te prowizje i płace to nic przy tym co ten zawodnik mógłby dać drużynie. Uważam, że mielibyśmy z niego duży pożytek.

Oglądałem mecz BvB z P$G. Powiem że chłopak nie potrafi dobrze przyjąć piłki, w obronie i pressingu daje tyle co Messi. Ogólnie praktycznie niewidoczny cały mecz. Obydwie bramki a'la Piątek z początku w Milanie. W grze kombinacyjnej słaby. Na ścianę też bo nie potrafił przyjąć piłki bez odskoku na 2 m. Nie wiem jak gra w bundeslidze ale mnie na kolana nie powalił

DNA barcelony zostało sprowadzone do frajerstwa i nic nie zapowiada tego, żeby to się zmieniło. Nietrafione transfery za setki milionów euro, brak pomysłu na przebudowę drużyny. To są ostatnie chwile przed totalnym upadkiem. Słowa mes que un club już nic nie znaczą bo przed upadkiem sportowym, barcelona upadła już moralnie (patrz ostatnia aferka bartusia). Barca powinna się zmienić i dostosować do nowych realiów, skończyć z szukaniem graczy z tym mitycznym DNA i zacząć ponownie pracę u podstaw. To co real rozpoczął od sprzedaży Ronaldo i konsekwentnie to kontynuuje i prawdopodobnie niedługo znów staną na nogi, my się zatrzymaliśmy i bez rewolucji tu się raczej nic nie zmieni. Smutno trochę, że coś co dostrzegają fani, kibice i inni, którzy nie żyją z piłki a dla piłki widzą wydaje mi się więcej, niż ludzie którzy powinni mieć najpełniejsze dane i przewidywać pewne ruchy w przód. Quo vadis barcelono?

Bez sensu ten artykuł, gość otwarcie mówi, ze marzy o grze w Anglii. Tam trafi w 2021

U nas grzał by ławę, dobrze że wybrał BVB
23 mln prowizji ich odstraszyło, ale ponad 100 mln na Coutinho, Dembele, Griezzmana nie odstraszało... teraz ok. 20 mln za no name (w skali Barcelony) z Leganes też nie odstrasza. No kretynie rządzą tym klubem i wiadomo to nie od dziś

Niech w końcu się wezmą za tych niemoralnych agentów piłkarzy bo tylko psują futbol

Był taki piłkarz, Samuel Eto'o- silny i szybki napastnik, otoczony dobrymi technicznie pomocnikiem był prawdziwym goleadorem. Dzisiaj zapewne by się powiedziało że nie ma DNA Bracy. To gówno prawda, jeśli ktoś jest dobry to wszędzie sobie poradzi. Nie ma zbyt wielu napastników o profilu Suareza czy Villi, jak Barcelona będzie taka wybredna i będzie skreślać piłkarz z tak głupich powodów to czarno widzę przyszłość.

najnowsza historia wygląda tak, że FCB kupiła (ostanio) Alcacera, Gomesa, Digne, Mine, Dembele, Couthino, Suareza, wcześniej Vidala (poprzedniego), Vidala, Turana, Wague, Firpo, Greizmanna, de Ligta i kilku innych. Znakomista większośc nie gra, znakomita większość była kiepskimi grajkami albo nie nadawała się do FCB, co choćby udowodnił Alcacer czy nawet Gomes w Evertonie. Wydano setki milionów, z których właściwie nic nie wyniknęło. Na drugim biegunie jest taki sobie Dortmund, który, w gruncie rzeczy, za grosze potrafił kupić tego samego Dembele i Alcacera, Aubameyanga, Sancho, Haalanda i wszyscy oni się sprawdzili, grali, strzelali bramki etc. Niech ktoś racjonalnie mi wytłumaczy powody pozbycia się takiego Cucurelli, ostanio Pereza czy Aleni ? Skąd porąbany pomysł, że zawyżanie wieku cokolwiek pomoże? Że bezbarwny Rakitic, bezustannie popełniający błędy Bouquets, Pique, równie pewny co lokata w podkarpackim banku spółdzielczym są lepsi niż młodzi, tańsi? Ten sezon i tak jest na straty i oby tylko ten. Odwlekanie decyzji, którą podjęło Athletico Madryt tylko odwlecze w czasie zapaść, która i tak jest widoczna? Na chwilę obecną FCB, to drużyna emerytów z małymi wyjątkami.., :) Plaga kontuzji jakiej od dawna nie było, do tego symptomatycznie podobnych. Cruyffizm jest przestarzałą doktryną. Każda lepsza drużyna z Europy ( i nie tylko), rozpracowała FCB i gra jak równy z równym a coraz częściej, wręcz z pozycji faworyta. Jeśli nikt nie wstrząśnie tym truchłem w najbliższym czasie, to FCB dorówna poziomem tej drugiej drużynie z Barcelony..., w tabeli oczywiście :)
Miłego wieczoru życzę

Ponoć nie pasował bo drewno i nie ten styl :))) (Tak uzależniliśmy się od nostalgii Xaviego i Pepa)

Bo, był za tani, jest za młody i za dobry ...

Do Barcelony to chyba nikt nie pasuje. A Ci którzy pasują wg zarządu po kolei się nie nadają ostatecznie. Inni są za drodzy. Tak ma wyglądać najlepszy klub na świecie?

A ja uważam, że Haaland by grał nawet gdyby Suarez byłby zdrowy, tylko po prostu często by się rotowali. A Norweg swietnie gra piłką i doskonale poradziłby sobie w Barcelonie. Nie kosztowałby 20 milionów i co z tego? Antek kosztował ponad 100, Dembele ponad 100, Coutinho ponad 100. Takze do mnie te argumenty w ogóle nie przemawiają i tyle.

Jak tak będą wybierać to się okaże że na rynku nie ma żadnego zawodnika, który "CHARAKTERYSTYKĄ" pasuje do Barcelony... Gramy tym co jest a skończą swoje kariery, zamkniemy sekcje piłkarska bo na rynku nie ma zawodników z CHARAKTERYSTYKĄ odpowiadającą stylowi gry FC Barcelona...

Można było wszystko ukrucić jednym zdaniem - obleśny i spasiony indor Mino Raiola.

Kupić i wypożyczyć nigdy nie zaszkodzi, a zarobić z ewentualnej sprzedaży zawsze można. Tego nie rozumiem nigdy, bo to dziecinnie proste.

,Nie sprowadziła, bo nie umi klepać, tylko jest klasycznym snajperem. A tak na poważnie, Suarezy nie rodzą się co dwa lata i takiego zawodnika długo Barca będzie szukać. Jeśli ten Haaland jest skuteczny, to trzeba było brać i pomyśleć o zmianach taktycznych, asekuracji młodego, gdyby sobie nie radził w defensywnych zadaniach. Cou, Antoni, Dembele, to też zawodnicy, którzy nie byli skrojeni pod Barcelone. No, ale panowie nie kosztowali aż tyle co Haaland...
Do kupy te prowizje+klauzula to kasa, której młody, zdolny napadzior jest wart. Teraz trzeba wyrzucić 18 na jakiego 28 letniego nolnejma, nie żal im? Chciał 8 baniek, a ile dostaje realnie w BVB? Ma choć połowę tego? Haaland nie miał przede wszystkim statusu gwiazdy, by prezes rzucił na niego okiem. Chłopak może i nie pasuje stylem do Barcelony, ale ilu jest takich, co pasują, oprócz Lautaro. Będą czekać teraz, aż Luisito do 50 dobije.
Już na początku sezonu postawiłem pytanie: co będzie jak wypadnie Suarez, OD, Leo, czy Pique? Nie jestem żadną męską wiedźmą, zdawałem sobie jedynie sprawę z wieku Suareza, jego problemów z kolanem i z tego, że styl jego grania jest wyczerpujacy i potrzeba końskiego zdrowia by orać jak on, facet zawsze daje z siebie maksimum. Sytuacja OD nie była taka trudna do odgadnięcia, biorąc pod uwagę wszystkie wcześniejsze zaniedbania, jakich się dopuścił. Ten Norweg to był must have, nawet jeśli jego menago jest tłustym wyrachowanym cynikiem. I nawet, jeśli ten chłopak nie wypalił by na CN, to chętnych na niego z pewnością by nie braklo.
No, ale zamiast Haalanda będziemy mieć Brajtlajta, co za różnica...

Chłopak odpalił i bardzo dobrze, ale ile też to potrwa?

Dobrze że Paulinho, Vidal A., Douglas i wiele innych ma DNA Barcy
Wrrrrr....

Dla Haalanda lepiej wyszlo bo gra w pierwszym zespole. W Barcie, jedynie przy operacji Suareza, ale koles skazany by byl na lawke. Wielki Jovic grzeje w potrzasku lawe i niewiele wiecej...

Wy ludzie w ogóle czytacie artykuły i używacie głowy zanim coś napiszecie? Nie dociera, że jakby miał przejść do większego klubu, to jego cena nie wynosiłaby 20 milionów? Nie przyszedłby do Barcy za 20 milionów i dokładnie z takich samych powodów nie kupił go żaden inny klub tylko przeciętna jak na Europę Borussia. Warunkiem podpisania kontraktu były wysokie prowizje, wysoka pensja a przy tym śmieszna klauzula 75 milionów, żeby szybko mógł od nich uciec. Gdyby nie zgodzono się na ten zapis to nawet do BVB by nie poszedł i albo szukali kozła który to weźmie albo trafił na normalny rynek, gdzie potęgi biły by się o niego, przekraczając pewnie grubo 100 milionów.
A wy dalej jakieś brednie, że musieliśmy go kupić bo taka świetna okazja a my kupujemy 2 miliony tańszego noname...

hahahahah no tak - nie ma "DNA" Barcelony - lol

Bo mamy w zarządzie ludzi, którzy nie mają pojęcia o piłce nożnej i prowadzeniu klubu, za to znają się na hejtowaniu w internecie wszystkich, którzy mogliby ich pozbawić tych intratnych stanowisk.
Koniec artykułu.

Śmie twierdzić, że owe dna Barcelony w obecnej Barcelonie posiada dosłownie kilku piłkarzy. Przykro się patrzy na to jak inne kluby się wzmacniają, wyławiają nowe talenty a Barcelona płaci gruby hajs za gości którzy się kompletnie nie sprawdzają po to aby za chwilę ich sprzedać za pół ceny.
Brakuje im kogoś z bystrym okiem do wyłapywania takich perełek jak Holand i polityki klubu jak za Guardioli gdzie takim młodym zawodnikom pozwalano grać i się rozwijać.

Właśnie dlatego Barca kupiła Trincao. By wyprzedzić rynek zanim strzeli coś więcej i cena eksploduje. Na takich graczach przy kupnie w granicach 20-40 mln ciężko stracić. Zawsze znajdzie się drużna z Anglii czy Chin która odkupi młodego energicznego napastnika

No kurde:) Przecież to oczywiste. Sam zainteresowany o tym mówił:) Chłopak chciał grać. To był dla niego priorytet. BVB mu to gwarantowało. Tam nie ma wiodącej postaci i pomagierów, tylko gra cała drużyna. Średnia wieku, np. w tym wczorajszym meczu, to mniej niż 23 lata. Świadomie wybrał i to był strzał w 10. A u nas? Zaciąg z Cantery praktycznie nie istnieje odkąd ten pajac jest prezesem. Haaland zjada tego całego Ansu na śniadanie. Nawet nie ma co porównywać. Niesamowity jest ten gówniarz:) Przy okazji, to tylko pokazuje, gdzie nasza rodzima myśl szkoleniowa i sposób szkolenie młodzieży, jest w tej chwili. W czarnej d..e.

Myślę że chodziło głównie o brak DNA Barcy który przejawiają głównie Valverde, Coutinho, Dembele, Andre Gomes, Malcom. Poza tym cena zbyt niska, zaczekam aż będzie kosztować 150 mln i będzie chciał kontakt 20netto. Wtedy będziemy o nim myśleć.

Nie ma DNA Barcy... Jak mnie już wkurr ten tekst!!!

Spokojnie, będziemy mieli Braithwaite'a XD

Ktoś mi odpowiedni ostatni transfer ktory sie sprawdził u nas bo ja az wracam do czasow Laporty np.Ronaldinho,Marquez, Eto,Yaya Toure,Pique.

Jak widzę tekst że profil jakiegoś zawodnika nie pasuje do Barcelony, albo że komuś brakuje DNA, to szlag mnie na miejscu trafia. To największa bzdura powtarzana przez gazety i wielu komentujących, choćby na tej stronie. Jak jest dobry to sobie poradzi, jak nie, to choćby miał najbardziej pasujący profil i tak nic z tego nie będzie.
Z tą klauzulą dobry myk ze strony Raioli. W tym tempie za 2 lata kosztowałby majątek.

Tak sie czuje dobrze w polu karnym, że wczoraj zasadził rakietę z dystansu aż miło :)

to proste czemu Barca go nie kupiła:
1. za młody lepiej kupować za 100mln 28latków typu Grizmana
2.jest to typowy goleador ktory karzdą sytację próbuje zakończyć strzałem ,a nie oddawać piłke do Messiego lub podanimi wejsć do bramki
3.za tani lepiej jak wydać 100mln za grizmana lub sprowadzać za 115 Latuaro , niż młodego obiecującego gracza za tylko 20mln , (teraz wydadzą 20mln za kolejnego 28latka to akurat nie planowany zakup)
4. zarząd i dyrekcja nie myślą wolą przepalać za już znane nazwiska , niż kupować młodych graczy na przyszłość a główne tłumacznie to brak DNA , lub za duże prowizje lub wymogi finansowe ,ale płącić mln za transfery i wypłaty jak Grizman , pensje starego składu który gra coraz gorzej to tu problemu nie widzą....

Spokojnie ludzie nie podniecajmy sie chłopakiem 19 letnim który dopiero wchodzi w poważna dorosła piłkę. Dziwi mnie ten zachwyt wszystkich a w szczególności dziennikarzy, znanych mniej znanych bo jak by nie było maja na nas jakiś "mały" wpływ gdy ich śledzimy na kontach społecznościowych czy podczas oglądania, słuchania. Nakręcają takich jak my wszyscy i zaczynaja sie różne nikomu niepotrzebne dyskusje a tu to a tu tamto, mogliśmy go sprowadzić a nie zrobili tego, co za "dzbany!". Poczekajmy, bo to bez sensu, owszem gadać można, wolność słowa ale jakoś rozsądnie podchodząc do tego co ten chłopak wyczynia. A może sie okazać że zaraz zgaśnie i Bundesliga to go jednak przerosła?. Zresztą... skoro może tak być że zgaśnie to może faktycznie lepiej teraz gadać o nim póki można niż potem krytykować albo wziąć w niepamięć.

To czy Haaland do nas pasuje to kwestia dyskusyjna, moim zdaniem nie pasuje, ale ma dopiero 19 lat i wszystkiego jeszcze się może nauczyć. Ważniejszą kwestią jest tu Messi i Lautaro. Barcelona nie myśli długoterminowo, bo chce dać Messiemu jeszcze LM, a to oznacza, że potrzebujemy drużyny tu i teraz. Nie będzie też sprowadzać Haalanda, będąc zdecydowaną na Lautaro w lecie, a to raz, że będzie kosztować, a dwa, że prawdopodobnie wyśle Norwega na ławkę, a tego nie chce żadna ze stron.

Ten Raiola to psuj futbolu

Obecne wladze nie maja pojęcie czym jest dna Barcy i o co chodzi. Zatrudnili trenera ktory cos rozumie ale to moze byc za malo. Tyle dobrego

No zarząd ma mózg wielkości orzeszka proste

Jakby się postarali to i Haalanda by sprowadzili.

Biega, strzela z każdej pozycji, angażuje sie w gre defensywną, młody i tani... Po prostu nie pasuje do Barcy

Hahah Haland więcej bramek w LM od całej Barcelony .

Poczekamy jak będzie Borussia - Bayer, zobaczycie jak Duńczyk będzie szalał.
Swoją drogą Lewy chyba nic nie kosztował ...

Niepasujący profil zawodnika to taka stała wymówka u nas :)

Odpowiedz na pytanie jest w miarę prosta, Haaland potrafi wykończyć akcje kiedy ma okazje i to robi a nie szukać jeszcze jednego podania ( po prostu brak DNA Barcy) i to go według mnie skreśliło w oczach naszych ekspertów z dyrekcji sportowej zresztą jak już wspomniano wyżej. Jest to smutne ale prawdziwe bo mógł by być bestią nie do zatrzymana w Barcelonie, no i jest 100 razy szybszy niż Suarez za najlepszych lat.

Mogła Barcelona kupić Mbappe z Monaco, nie kupiła. Mogła kupić Dembele z Rennes też nie. Z Halandem podobnie. Barcelonie najlepiej wychodzi dawać zarabiać innym klubom..

Z tego samego powodu, co Alcacer - dlatego, że jest drewnem, które nic nie wnosi do ataku pozycyjnego, poza oczekiwaniem aż drużyna łaskawie poda mu piłkę na piąty metr. Po za tym 20 mln premii dla grubego jest przesadą.

Problem w tym że my szukamy "następców " albo "drugiego" na sile:

1. Coutinho miał być następca Iniesty-wiemy jak to się kończy
2. Arthur nie jest żadnym drugim Xavi
3. Nie ma żadnego następcy Suareza

To są lub bardziej byli piłkarze niepowtarzalni którzy podobnie jak Busi, Alba, Pique już schodzą z najwyższego poziomu również (Co normalne również mają więcej kontuzji, są wolniejsi).

Barca to klub który nie powinien szukać następców, nowych Xavich tylko możliwie najlepszych pilkarzy na dane pozycje. Najlepszą 9-ka młodego pokolenia jest właśnie Haaland który nigdy nie będzie drugim Suarezem ale Haalandem.

Strach będzie jak zaczniemy szukać piłkarza przypominającego drugiego Messiego, bo nigdy nie kupimy dobrej 10-ki...

Czyli zaplacenie prowizji to duzy problem a kupno np Coutinho i Dembele za 300 mln to juz nie problem?

Barca musi wydać mimum 100...nie ma co kupować taniej...po co szukać młodych talentów...głąby rządzą tą Barcą ...aj boli mnie aż serce...ide do lekarza; )

Barcelona lubi przespać okazje kupić za dwa lata drożej o 100% a po kolejnych latach sprzedać taniej.

..to ciekawe...bo w przeciwieństwie do Louisa koleś potrafi od bronienia własnej bramki wykonać blisko 100 metrowy rajd w ataku ..