Przed Quique Setienem kolejny problem do rozwiązania. Kontuzjowanych jest kilku kluczowych zawodników, przez co trener ma do dyzpozycji zaledwie 15 członków pierwszej drużyny. Szkoleniowiec będzie musiał umiejętnie zarządzać ich siłami, ponieważ część z nich może być narażona na urazy mięśniowe.
Jak informuje AS, badania krwi oraz dane z kamizelek GPS, których używają piłkarze, potwierdzają, że kilku zawodników gra obecnie na skraju swoich możliwości fizycznych, co może poskutkować kontuzjami mięśniowymi. Wyniki pokazują, że część kadry jest przemęczona i narażona na ewentualne urazy.
Pierwszym krokiem, który podjął Setien w celu poradzenia sobie z tą sytuacją, było odwołanie sesji regeneracyjnej po sobotnim meczu z Getafe, która miała się odbyć w niedzielę o godzinie 11. Personel medyczny i asystenci doradzili trenerowi, by ten zrezygnował z tej jednostki treningowej. Z tego powodu zespół wróci do pracy we wtorek o godzinie 18, a biorąc pod uwagę, że mecz z drużyną Pepe Bordalasa zakończył się w sobotę o 18, gracze będą mieli aż trzy dni wolnego. Do tej pory Barça pod wodzą nowego szkoleniowca trenowała więcej niż za kadencji Ernesto Valverde, przez co zmęczenie zaczęło dawać się zawodnikom we znaki. Warto przypomnieć, że Setien zaczął organizować treningi nawet w dniu meczu.
Następnym etapem poprawienia sytuacji ma być mecz z Eibarem. Co prawda zespół będzie miał tydzień na spokojne przygotowania do tego spotkania, jednak trzeba pamiętać, że w następnych tygodniach Barcelonę czekają bardzo trudne pojedynki wyjazdowe z Napoli i Realem Madryt. Setien będzie wtedy potrzebował, by jego największe gwiazdy były wypoczęte. Dlatego w meczu z Eibarem prawdopodobnie będą miały miejsce rotacje w każdej formacji na boisku. Piłkarze tacy jak Piqué, Busquets czy Messi, którzy od początku sezonu rozegrali już bardzo wiele meczów, a mają już powyżej trzydziestu lat, mogą zacząć to spotkanie na ławce rezerwowych.
Do niedawna Barcelona używała specjalnej technologii do mierzenia stanu fizycznego i zmęczenia zawodników. Piłkarze zostawali po treningu i mieli robione testy, które sprawdzały ich zdrowie. Ostatecznie technologia ta została odrzucona, ponieważ uznano, że nie daje wiarygodnych wyników. Obecnie klub korzysta z dwóch źródeł wiedzy na temat stanu zawodników: badań krwi oraz kamizelek GPS, których piłkarze używają podczas treningów. Zmniejszenie liczby leukocytów lub spadek liczby sprintów podczas zajęć mogą sugerować, że zawodnik jest przemęczony. Przy tak wąskiej kadrze, którą obecnie ma Barcelona, wszystkie środki ostrożności mogą okazać się bardzo ważne.
Komentarze (35)