Sport: Niezadowolenie Arturo Vidala

Maciej Łoś

16 lutego 2020, 17:00

Sport

40 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Arturo Vidal nie potrafił ukryć negatywnych emocji po tym, jak w meczu z Getafe dostał jedynie pięć minut gry w końcówce
  • Od czasu przyjścia do Barcelony Quique Setiena, Chilijczyk nie może liczyć na występy w pierwszej jedenastce
  • W sześciu spotkaniach pod wodzą nowego szkoleniowca Vidal przebywał na boisku jedynie przez 249 minut

Jednym z najbardziej poszkodowanych zawodników w meczu przeciwko Getafe był Arturo Vidal. Chilijczyk był awizowany do gry w pierwszym składzie przez większość hiszpańskich gazet, jednak ostatecznie Quique Setien nie znalazł dla niego miejsca w pomocy złożonej z Sergio Busquetsa, Frenkiego de Jonga i Arthura Melo. Szkoleniowiec postawił na zawodników, którzy mieli mu zagwarantować przewagę w posiadaniu piłki i kreatywność.

Vidal pojawił się na murawie, ale dopiero na ostatnie pięć minut meczu. Przy niebezpiecznym wyniku 2:1 Setien potrzebował kogoś, kto wzmocni pomoc podczas ataków piłkarzy Getafe. Chilijczyk wszedł za Ansu Fatiego i jak zwykle imponował walecznością i determinacją. Wcześniej jednak, podczas rozgrzewki, dziennik Sport zauważył na twarzy Vidala widać było zdenerwowanie, że dostanie w tym spotkaniu tak mało czasu. 

W listopadzie pomocnik dał już wyraz swojemu niezadowoleniu ze swojej pozycji w hierarchii Ernesto Valverde. Chilijczyk wywołał polemikę swoją wypowiedzią, w której narzekał na małą liczbę minut na boisku i nie wykluczał odejścia z Barcelony, jeśli sytuacja by się nie zmieniła. - Chciałbym zostać tu na zawsze, ale muszę zachować obiektywizm i myśleć z dnia na dzień. Jeśli w grudniu lub pod koniec sezonu będę czuł, że nie jestem ważną częścią zespołu, będę szukał rozwiązania - mówił Vidal kilka miesięcy temu. 

Od tego czasu sytuacja pomocnika nie poprawiła się. Wręcz przeciwnie, po przyjściu Quiqie Setiena Vidal jeszcze bardziej oddala się od pierwszej jedenastki. Chilijczyk nie jest typem zawodnika, którego najbardziej ceni szkoleniowiec, jednak mimo to kilkukrotnie dawał mu on szansę, na przykład w meczu z Betisem, kiedy Vidal zagrał na pozycji fałszywego napastnika. Pomimo małej liczby minut w tym sezonie, były zawodnik Bayernu udowodnił swoją wartość dla drużyny, zdobywając sześć bramek i notując dwie asysty. 

Za kadencji Quique Setiena Chilijczyk rozegrał 249 minut w sześciu meczach (czterech w LaLidze i dwóch w Pucharze Króla). W pierwszym składzie wyszedł w spotkaniu z Granadą (1:0), w którym został zmieniony w 83. minucie; w pojedynku z Valencią (0:2) wszedł na boisko w 56. minucie; opuścił mecz z Levante (2:1) z powodu dolegliwości; wrócił do podstawowej jedenastki w spotkaniu z Betisem (3:2) i rozegrał 54 minuty. Potem wszedł na ostatnie dziewięć minut w meczu z Ibizą (2:1); był podstawowym graczem w starciu z Leganés i został zmieniony w 61. minucie, a spotkanie z Athletikiem (0:1) obejrzał z ławki rezerwowych.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (40)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze