Według Daily Mail Barça rozważa sprowadzenie w letnim okienku transferowym Traoré, który opuścił kataloński klub w 2015 roku. Aston Villa przeznaczyła wówczas na wykupienie go 10 milionów euro. Teraz cena skrzydłowego będzie znacznie wyższa. W sierpniu 2018 roku Wolverhampton sprowadził go bowiem z Middlesbrough już za 20 milionów, a ponadto zawodnik ma znakomity sezon w Premier League. Traoré wzbudził zainteresowanie największych europejskich klubów i jego obecny pracodawca już zaciera ręce na ewentualną licytację. Tym bardziej, że kontrakt 24-latka obowiązuje do 2023 roku, więc Wolverhampton nie musi odczuwać presji związanej ze sprzedażą piłkarza i może podyktować za niego wyższą cenę. Barcelona po odejściu Traoré do Aston Villi zagwarantowała sobie prawo odkupu piłkarza w ciągu trzech lat, a także pierwokupu przy jego następnym transferze, ale nie skorzystała z tych możliwości, a teraz musiałaby normalnie stanąć do licytacji z pozostałymi zainteresowanymi klubami.
Zdaniem Daily Mail wysłannicy Barcelony mogli oglądać wiele meczów z udziałem Traoré. Barça z pewnością spróbuje wzmocnić latem swój atak w związku z problemami kadrowymi i licznymi kontuzjami gwiazd. Nie wiadomo jednak, kto ostatecznie trafi na Camp Nou. Spekuluje się o powrocie Neymara czy transferze Lautaro Martíneza. W kontekście Blaugrany pojawia się wiele innych opcji, a jedną z nich może być 24-letni skrzydłowy.
Sam Traoré dobrze czuje się w Wolverhampton, ale nie wykluczał powrotu do Barcelony, choć nie rozstał się z katalońskim klubem w dobrych stosunkach. Wychowanek Blaugrany, urodzony w Katalonii, wyznał też jednak, że rozważyłby nawet ofertę z Realu Madryt.
Traoré w tym sezonie rozegrał 36 meczów we wszystkich rozgrywkach. Strzelił pięć goli i zanotował dziesięć asyst. Imponował m.in. w meczach z Manchesterem City, Liverpoolem czy Tottenhamem. Nie można wykluczyć, że otrzyma powołanie do reprezentacji Hiszpanii na marcowe mecze towarzyskie.
Komentarze (63)