Wygrana bez fajerwerków

Maciej Machaj

2 lutego 2020, 19:48

Fot. Twitter (@FCBarcelona.com)

544 komentarze

Fot. Getty Images

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

2:1

Herb FC Barcelona

Levante UD

LUD

  • Anssumane Fati 30', 32'
  • 90' Ruben Rochina 

Barcelona po dwóch golach Ansu Fatiego pokonała Levante 2:1. Podopieczni Quique Setiena na własne życzenie zgotowali sobie nerwową końcówkę spotkania.

Gospodarze - zgodnie z przewidywaniami - od pierwszych minut starcia przejęli inicjatywę i rozgrywali piłkę na połowie Levante. Najaktywniejszym zawodnikiem początku meczu był bez wątpienia Messi, który w ciągu niespełna 20 minut dwukrotnie zatrudnił Aitora. Niezłą okazję miał również Griezmann, ale nie trafił w bramkę. Napór Barcelony trwał, swoją szansę miał również Nélson Semedo, ale piłka po strzale Portugalczyka trafiła w poprzeczkę.

Barça dopięła swego w 30. minucie, gdy kapitalnym podaniem z głębi pola popisał się Messi, a Fati w sytuacji sam na sam z bramkarzem posłał piłkę między nogami golkipera Levante. Niespełna 120 sekund później miała miejsce powtórka z rozrywki w nieco innym miejscu boiska: w jedenastce gości Messi zagrał do Fatiego, a najmłodszy na murawie piłkarz znowu uderzył między nogami Aitora, podwyższając wynik spotkania. Tuż przed przerwą doskonałą okazję miał Griezmann, któremu piłkę jak na tacy wyłożył Semedo, ale Francuz spudłował z kilku metrów.

Po zmianie stron śmielej ruszyli goście, czego dowodem sytuacja z 55. minuty, gdy Levante miało stuprocentową sytuację do zdobycia gola: Morales przegrał sytuację sam na sam z Ter Stegenem, a dobitka niepilnowanego Rochiny z pięciu metrów okazała się bardzo niecelna. Dziesięć minut później ponownie w roli głównej wystąpił niemiecki bramkarz, zatrzymując mocne uderzenie Hernaniego.

Barcelona również miała swoje okazje. Szansę na hat-trick miał Fati, który kwadrans przed końcem popisał się przewrotką, ale nieznacznie chybił. Chwilę później próbował Messi, ale jemu również zabrakło niewiele. Gdy wydawało się, że spotkanie zakończy się dwubramkową wygraną, w doliczonym czasie gry zza pola karnego w środek bramki uderzył Rochina i dzięki bardzo słabej interwencji Ter Stegena zdobył kontaktowego gola. Na więcej gościom nie wystarczyło już czasu.

Cieszą zdobyte 3 punkty, ale trzeba sobie jasno powiedzieć, że Barcelona mimo dwubramkowego prowadzenia mogła wcale nie sięgnąć po komplet oczek. Niepewna postawa w defensywie sprawiła, że goście mogli wrócić do gry o korzystny wynik. Quique Setien musi szybko znaleźć rozwiązanie na poprawę gry w obronie, ponieważ już za kilka tygodni Barça wejdzie w decydującą fazę sezonu, gdzie margines błędu będzie zerowy.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Obejrzeliśmy w meczu z Levante dwie wersje Barcelony. W pierwszej połowie taką, jaką chcielibyśmy oglądać, o drugiej połowie lepiej zapomnieć. Wszystko zaczęło się psuć, jak Leo zaczął szukać na siłę swojego gola. I choć to całkiem naturalne, że Leo szuka gola, tak dziś trochę irytujący był w tej bezradności. Mimo to i tak jest dla mnie piłkarzem meczu i oceniam jego grę bardzo wysoko. Chętnie dałbym zawodnika meczu Ansu, ale to Leo kreował grę w Barcelonie. Nie podobało mi się też całkowite ignorowanie Gryzaka, ale też Francuz sprawiał wrażenie, jakby nie bardzo wiedział gdzie jest i po co. Wreszcie jakaś poprawa gry De Jonga. Alba bezużyteczny nawet z takimi lelakami jak Levante. Niezła pierwsza połowa Semedo, choć te zwrotne piłki do Pique świadczą o braku pomysłu na współpracę z pomocą. Zresztą Semedo wygląda dobrze własnie w takich meczach, jak ma wolny swój korytarz i może sobie pobiegać "w te i wewete". Do pozycyjnego grania stworzony nie jest, podobnie jak Dembele. Dzida i do przodu. MATS też nie potrafił utrzymać koncentracji do końca, a szkoda, bo występ byłby wręcz idealny.
Arthur za Rakiticia! - takiej zmiany domagali się kibice po pierwszej połowie, no i doczekali się, tylko nie za Chorwata, a szkoda...

Duża cześć kibiców stoi za Griezmannem bo ma charakter, zasuwa za czterech a do tego ma ogromne umiejętności. Takiego zaangażowania jak on ma brakowało nam w porażkach z liverpoolem i roma, jakby chociaż połowie się tak chciało jak jemu na pewno byśmy wygrali. Ludzie doceniają jak komuś się chce a nie na wszystko wywalone i jeszcze obrażanie się na kogoś.

Jezuuu, dobra współpraca Fatiego i Leo, wygrana, a ludzie nadal płaczą że Antkowi nie podawał XDDDDDDDDDDD

Miał być nowy pomysł na grę - nie ma jak narazie żadnego. Szczęście, że wygrali.

Każdy kto patrzy na to normalnie bez nienawiści do Valverde zauważy że wczoraj zrobili to samo co w meczu z Atletico, różnica jest taka że Levante tego nie wykorzystało.Nadal uważam że 70 minut ostatniego meczu Valverde to były najlepsze minuty tego zespołu w tym sezonie

Niestety nie widać tu ręki trenera. Barca samograjka daleko nie zajedzie. Boję się kolejnych starć np z Athletico M. Nowy trener nic nie robi ... W takim stylu przegramy tegoroczny triplet

Według mnie, w tym meczu najwięcej na wynik zapracował Messi, i to on powinien zostać piłkarzem meczu. Wprawdzie ma swoje wady - egoizm, brak podań do lepiej ustawionych kolegów, ale to jednak on wypracował obie bramki. Fati miał szczęście, dziwię się tak wysokim ocenom. Nic poza tymi dwiema bramkami (szczęśliwymi, przy słabym bramkarzu) nie pokazał. Szkoda Antka, gdyby dostawał podania, gdy wychodzi na pozycję... ale pewnie Messi tego nie chce. Ogólnie mecz nie był zły, ale przeciwnik też nie był wymagający. Zobaczymy jak będzie w LM. Mam nadzieję, że zespół tym razem zagra drużynowo - bez unikania podań do niektórych piłkarzy.

Meczyk przyjemny dla oka, wynik bardzo ważny, jedynie czego mi zabrakło to postawienia przez Barce kropki nad I w drugiej połowie.

Idealny wynik meczu, łącznie z bramką, którą nam strzelono w końcówce. Mamy i trzy punkty,i prawdziwy -jak pod lupą- obraz naszej obecnej sytuacji... łącznie z tym, że Messi wciąż nie zauważa Grieza, że zdecydowaną obniżkę formy ma de Jong... ale za to Semedo wystrzelił, jak i Fati zresztą - grający już wreszcie na lewej stronie, a nawet, że mamy najlepszego bramkarza świata, ale i Jemu zdarzyć się może kiks. Tak, że tylko dobrze życzyć trenerowi i zawodnikom by mniej zawodzili... a zaliczali już tylko nieustanny progres. W każdym razie punkt wyjściowy -dzięki temu 2:1- do wszelakich analiz, doskonały!

Czytam i nie dowierzam.
"dzięki bardzo słabej interwencji Ter Stegena"
Chyba autor artykułu oglądał inny mecz bo w tym wczorajszym piłka wpadła do bramki bo rykoszecie zawodnika, który stał jakieś 6-7 m przed ter Stegenem. Chłop robi cuda i niejednokrotnie ratuje nam wynik (nie ukrywajmy, że wczoraj też) a Wy jeszcze po Nim wieszacie psy. Nie wiem już czego od Niego oczekujecie.

Fajnie ze wypracowalismy sobie duzo ojazji. Z wykorzystaniem gorzej. Dalej nie ma jakiegos polotu w naszej grze, ciezko sie to oglada. Brawa dla Semedo, mamnadzieje ze dwa gole dodadza pewnosci siebie Fatiemu. Griezman jaki ty jestes zenujacy u nas... Nie wiem ale mam wrazenie ze de Jong siadl strasznie. Niby biega, jest wszedzie ale jakos bez efektu. Zreszta jaka niedokladnosc u nas w grze p s nuje. Podania za plecy zawodnika, kiepskie przyjecie. Zero agresji w grze, moze poza ta idiotyczna przy kartce dla Pique. Duzo pracy zostalo jeszcze.

Dobry mecz, pod kontrolą.
Ter Stegen niestety zaspał przy bramce, poza tym bronił nieźle.
Alba poprawnie, Pique Lenglet bez zarzutów.
Semedo klasa światowa, jak zazwyczaj.
Busquets poprawnie, De Jong niestety za nerwowo, myślę że przydałby mu się odpozczynek. Rakitic w porządku, lecz jest to już zawodnik na ławkę a nie na pierwszy skład - nie jest ani szybki ani zbyt kreatywny.
Fati wykorzystał szansę, natomiast oddał dwa strzały prosto w bramkarza, każdy inny bramkarz by to wyjął. Natomiast gole mu się przydadzą i dadzą pewności siebie - o to chodzi u młodego piłkarza, żeby czuł się swobodnie w podejmowaniu decyzji. Brawo za walkę.
Griezzman solidny mecz, lecz z winy Messiego nie miał okazji się pokazać.
Messi bardzo dobry mecz, lecz jednocześnie mógł być superbohaterem, a unikaniem Griezzmana spowodował, że mieszane mam uczucia. Miał mnóstwo strat, ale to po jego podaniach padły bramki - mimo wszystko razem z Semedo był najlepszym graczem meczu.
Udało się uzyskać pozytywny wynik choć do samego końca drżałem o wynik bo druga połowa w naszym wykonaniu była niezbyt porywająca i po raz kolejny daliśmy się rozbujać drużynie przeciwnej co skończyło się straconą bramką. Szkoda mi było Marca bo ta gafa popsuła jego ogólną ocenę za dobry występ. Mimo to grał bez zastrzeżeń. Bardzo dobre zawody rozegrał wczoraj Semedo co rusz napędzając nasze ataki. Szkoda, że nie udało mu się zaliczyć wczoraj asysty. Trochę brakowało mi wczoraj w grze De Jonga. Bardzo cieszy mnie postawa Fatiego. Ten chłopak pokazuje, że ciężką pracą i uporem można osiągnąć naprawdę bardzo dużo. Szkoda, że nie udało mu się ustrzelić hat tricka bo sytuacja z przewrotką byłaby idealnym podsumowaniem jego bardzo dobrego występu. Znowu rozczarował mnie Griezmann, który przeszedł obok meczu marnując świetną okazję do zdobycia bramki. Czas wziąć się w garść bo od gracza za tak duże pieniądze wymaga się zdecydowanie więcej. Na koniec muszę odnieść się do występu Messiego, który bardzo mnie rozczarował. Dawno nie widziałem u niego takiego parcia na strzelanie bramek co przerodziło się wczoraj w istne samolubstwo! Ilość sytuacji w których powinien podawać do kolegów była naprawdę spora. Takiego Messiego z pewnością nie chce oglądać. Najważniejsze są trzy punkty. Przed nami bardzo trudne spotkanie z Bilbao gdzie takiej gry jak w drugiej połowie wczorajszego meczu być nie może! Trzeba się poprawić i dobrze przygotować bo tutaj nie będzie miejsca na błędy.
VEB!

Żenujący Messi!!! Już kolejny mecz samolubi jak smarkacz na orliku!!! Ja wiem że to jest GOAT etc itd itp ale do jasnej cholery, tak nie mozna!!! Ja wiem ze wykreowal 3 czy 4 setki + sam mial ich ze 3 ale tak ma grac kapitan??? Lider???? Zdobywca 6 ZP??? Tak nie lubi Griezza, czy moze ogladal Juventus w trakcie lunchu i pozazdroscil Cr-owi brameczek??!!! Ten sezon to bedzie jedna wielka kompromitacja Panowie :(

Powiem tak, Drużyna nie grała źle ale nie grała najlepiej. Mam też nadzieję, że Messi dogada się z Griezmannem.

Mam już dość oglądania obrażonego Messiego na Griezmana... Ile razy można wyjść na pozycję i pokazywać się do gry a on go poprosi ignoruje... Nie przypominam sobie nawet jednego podania w jego stronę. Jeśli dalej tak będzie wyglądała ich współpraca nie ma mowy o jakimkolwiek trofeum

Jak dla mnie krytyka obrony trochę za mocna. Przez długi czas kasowali akcje w zarodku a sposób wyprowadzania piłki jaki wczoraj zaprezentowali nie jest serwowany w żadnym klubie na świecie. Klopsa zaliczył ter stegen no ale cóż, to zdarza się wszystkim bramkarzom. Fajnie zagrał fati, fajnie Busi i De Jong. Semedo wczoraj chyba najlepszy mecz w Barcelonie. Niestety Arthur zalicza kolejny słabiutki wystep, o włos nie straciliśmy przez niego bramki. To chyba nie jest gracz na ten level.

Na eleven sponsor meczu budwiser wskazał, iz graczem meczu został wybrany Messi, z dzisiejszego przeglądu prasy też nie wynika, by ktoś miał o coś pretensje do Leo. Za to na tej stronie płacz i lament z powodu Antosia. Nie będę przypominać ilu z Was w głosowaniu nie chcialo jego transferu.

Bardzo dobra pierwsza polowa. Druga jak za Valverde brak kontroli szarpana gra.

Alba od czasów porażki na Anfield zanotował straszny zjazd, na jego szczęście ma jako konkurenta do gry w składzie Firpo, który w chyba ani jednym meczu nie pokazał jak dostał szansę, że jest w stanie zagwarantować lepszą jakość na lewej obronie...

Wypowiem się i ja hehe
Dla mnie mecz z tak zwanym ogórkiem powinien wyglądać inaczej, no ale duchy przeszłości dalej są. Pierwsza połowa dość intensywna i zdominowana, choć nie było idealnie. Druga połowa to tragedia! Brak chęci dobicia rywala przez większość zespołu. Błędy w obronie to jest jakaś katastrofa i po pięciu minutach drugiej połowy wiedziałem że stracimy gola w tym meczu. Tak naprawdę gdyby Levante bardziej się przyłożyło do strzałów, to w drugiej połowie by strzelili przynajmniej trzy bramki. Oczywiście wiadomo że po straconej bramce Barca pewnie by się trochę się obudziła, ale każdy wie jak ostatnio się działo z grą z presją na plecach. Co do zawodników, to mega występ Semedo. Oczywiście Messi też poprawnie, choć i tak według mnie jest pod formą. Fati super że strzelił bramki i wiadomo że ma dopiero 17 lat, ale jak na moje oko, to dużo ma jeszcze do nauki i jak na ten czas, to mnie on nie przekonuje. Oczywiście jeśli myśląc że będzie on pokroju choćby Neymara, to według mnie za wysokie progi, ale tak jak pisałem, młody jest jeszcze więc czas pokaże. Irytujący Pique i Busi. Oby dwoje dla mnie powinni usiąść na dłużej na ławce. Busi błędów od groma,a Pique mnie rozwala jak wjeżdża gościowi od tyłu w nogi i ma jeszcze pretensje do sędziego. Jak dla mnie nawet gdyby sędzia pokazał czerwony kartonik, to byś się obronił ze swojej decyzji. Ogólnie niepewny na obronie z mnustwem błędów. Rakieta też bardzo słabo. Tak w ogóle to cała drużyna popełnia tyle błędów i niedokładnych podań, że nie poznaję Barcy. Ale mam nadzieję że wszystko się z czasem polepszy i wróci do normy. No i jeszcze Griezman! Tak jak pisałem jak grał w Atletico, tak jak przychodził do nas i tak napiszę i teraz. Gość jest tak daremny, że nie mam już słów do niego. Nie pasuje w ogóle do Barcy. Mam nadzieję że wróci Suarez i Dembele i chłopak sobie usiądzie na ławeczce aż się wkurzy i sam poprosi o transfer.
Podsumowując, nie ma szału, ale ważne że trzy pkt są i byle do przodu i walczyć o wszystko z całego serca. Visca Barca!

Dla mnie spoko mecz więcej szczęścia i było by więcej bramek ,przydał by się haaland do lipca. robi sobie statystyki jak narazie wyśmienite

Co do sytuacji Messi - Griezmann.

Powiem tak - nie jest to nic dobrego ale z jednej strony się Messiemu nie dziwię.
Na dobrą sprawę zostało mu 1-2 lata kariery na najwyższym poziomie. Bardzo zależy mu na tym, żeby jeszcze z tą Barceloną wygrać ligę mistrzów. Od dawna potrzebujemy klasowego lewo-skrzydłowego, wie to każdy chyba oprócz zarządu.
Tymczasem zamiast nawet wyłożyć duże pieniądze za Neymara czyli praktycznie obok Mane najlepszego lewo-skrzydłowego na świecie obecnie, kupujemy za grubą kasę Griezmanna, nikt nie wie po co i dlaczego, który tak naprawdę gra na pozycji Messiego i liczymy, że będzie z niego dobry skrzydłowy...
To jest po prostu parodia zarządzania klubem.

Śmieszne są dla mnie komentarze na temat rzekomej niechęci Messiego do Griezmanna. To aż niepojęte, chyba oglądam inne mecze, ale ja nie zauważyłem by w jakichś konkretnych sytuacjach Messi mógł podać Griziemu, nie mając kompletnie innych opcji - to, że wybierał nie zawsze optymalnie nie oznacza, że robi to celowo (a już te insynuacje, że chce wymusić transfer Neymara są śmieszne). Czemu każda taka głupota powstaje tak samo - ktoś o tym napomni, ktoś usłyszy, co gorsza jeszcze jakiś podrzędny komentator podłapie taki temat i mamy efekt śnieżnej kuli.
konto usunięte

Ludzie, co wy z tym Griezmannem? Miał okazję na gola, ale nie trafił, średnio-słaby mecz generalnie, a część z was tak się sadzi, jakby mu Messi karierę zniszczył, bo w jakiejś wyimaginowanej syuacji miał rzekomo doskonale ustawionemu Antoinowi nie podać...

A ile razy Griezmann zrobił cokolwiek pożytecznego w tym meczu?

Szybciej niech ten Messi kończy karierę...

Cały problem z Messim i Antkiem jest taki że wszyscy dobrze wiemy że Messi potrafi wyczarować cuda i zrobić asystę z niczego, tymczasem kiedy trzeba podać do Griezmana to choćby Francuz miał by metr do pustej bramki i zero rywali w odległości 10 metrów to Messi wciąż by go zignorował. Widać że chce Neymara i ściągnie go choćby miał cały sezon poświęcić tylko na to. Szkoda... Bo myślę że gdyby się uparł to zarząd ściągnąłby go w następnym okienku bez tego cyrku...

Oglądałem mecz z Leganes i Levante na Camp Nou i pewne pozytywy wg mnie widać.
Mogę tylko powiedzieć że z trybun gra nie wyglądała tak źle. Momentami bardzo fajnie klepali futbolówkę i fajnie się to oglądało, jednak potrzeba trochę więcej czasu aby myśl Setiena zatrybiła, bo i z trybun da się zauważyć niecelne podania czy rozkojarzenie . :)

Tak i Messi z Griezmannem cofnęli się do piaskownicy i Messi nie poda Grizowi , bo go nie lubi , ludzie ogarnijcie się , każdy , powtarzam KAŻDY zawodnik w tym klubie chce dla niego jak najlepiej i oddaje serce na boisku za ten klub , a to że Messi w kilku sytuacjach zdecydował się na drybling niż na oczywiste podanie do Grizza , było w mojej opinii próbą zaskoczenia , jeśli ktoś uważnie analizuje jak gra Messi , łatwo dostrzeże , że Messi czasem wybiera te trudniejsze opcje , które nie są oczywiste dla drużyny przeciwnej , nie raz nie dwa Messi wychodził z takiego dryblingu i albo dawał asyste albo bramkę , dzisiaj piłka nie słuchała do końca Messiego i jego wybory nie były dzisiaj zbytnio udane , ale nie sądze, aby Messi nie chciał , aby inni jego koledzy z drużyny zdobywali gole i przyczyniali się do zwycięstw , było tyle grajków w Barcelonie i jakoś nikogo Messi nie omijał , a np.
w poprzednim meczu Messi z Griezmannem poklepali tak kilka razy , że obrońcy nie wiedzieli co się dzieję...

Świetny mecz. Trochę więcej szczęścia i byłaby manita. Bardzo cieszy Semedo, widać, że nowy trener pozwala mu bardziej udzielać się ofensywnie. Tak właśnie mi się wydawało, że za Valverde on miał po prostu zakazane za dużo działać w ofensywie bo przecież defensywny styl gry. Świetnie wyglądała współpraca Fatiego z Messim, z młodego jeszcze będą ludzie. Śmieszne jak niektórzy po 1 słabszym meczu już go odstawiali od składu no ale cóż, są ludzie i parapety. Fajnie, że De Jong znowu zagrał przyzwoite spotkanie, mógłby jeszcze częściej zagrywać odważnie, wchodzić w drybling i robić większą różnicę. Ale z drugiej strony to jest zawodnik któremu bliżej do Busquetsa czy Xaviego niż Iniesty jednak.
Jest jeszcze dużo do poprawy - lepsza organizacja w obronie, kondycja i koncentracja w końcowej fazie meczu... Ale tak czy inaczej, wreszcie mecz Barcelony oglądało się dobrze i po strzeleniu bramki nie broniliśmy wyniku jak za Valverde. Jestem zadowolony.

Pierwsza połowa bardzo dobra druga już niestety taka jak za Valverde . Na plus Fati , Semedo no i Messi ale on to akurat norma , na minus Griezmann , reszta na przyzwoitym poziomie . Szkoda że w drugiej połowie ta gra nie wyglądała podobnie jak w pierwszej , mecz mógł być odbierany inaczej a tak są mieszane odczucia .

Jak Pep objął Barcelonę to jedna z pierwszych decyzji bylo odstawienie największego magika piłki Ronaldhinio. Teraz musimy czekać na trenera, z wielkimi cohones, który przytemperuje Messiego. ( nie mówię o calkowitym odstswieniu już teraz). Jego zasługi dla klubu są wielkie, to wspaniały piłkarz, ale ... Jego czas się kończy. Już nie wszystko wychodzi jak kiedyś, a on cały czas próbuje i generuje straty piłek, ma status " ja biegam kiedy chcę a nie kiedy trzeba". Teraz doszła sprawa niechęci do Grizza... Ciężkie czasy nadchodzą. Nie zrozumcie mnie źle ale Fc Barcelona odetchnie gdy Messi zawiesi buty na kołku.

Ciekawe co będzie z Grizmanem w lecie czy pójdzie na out czy zostanie, i jak będzie wyglądała 11 jak Dembele wróci

W ofensywie spoko. Gorzej trochę z tyłem. Ogólnie według mnie nie wyglądało to źle. Setien mówił, że interesuje go, żeby strzelić więcej niż przeciwnik.U siebie to Barca nawet za Valverde wyglądała dobrze. Zobaczymy na wyjeździe i w LM.

Pokuszę się o kontrowersyjną tezę. Gdyby dzisiaj nie grał Messi od... 65 min to Griezmann z Fatim dorzucili by jeszcze ze dwa gole ;)

1. Po co w tym klubie jest Griezmann ?
2. Messi zrobił dla tego klubu bardzo wiele ale doszło do tego że klub stał się niewolnikiem jednego zawodnika. Ktoś wgl myśli o przyszłości ?
3. Czy Barca to nadal więcej niż klub ?

Chodzi o to ze messi po okienku chce pokazac ze griezman nue jest potrzebny tylko neymar i do tego bedzue dazyl i latem wyjdzie ze griez do psg a neymar do barcy a francuzi francuza chetnie przywitaja

Komentarz usunięty przez użytkownika
konto usunięte

Moze Messi chce pozbyc sie Griezzmana z podstawowego składu i zdobic miejsce dla Dembele? Oni jakos lepiej ze sobą klepali. To nie zmienia faktu ze Leo takie zachowanie nie przystoi.

Może odważna teza, ale czy nie wydaje się Wam, że trzeba powoli Messiego na trybuny posadzić? Może tam przemyślałby swoją grę, bo to co ostatnio wyczynia, to jest jakaś tragikomedia. Setien powinien go zapytać, czy nie ma siły biegać w pressingu, bo jeśli tak, to niech odpoczywa. Reszta "gwiazd" może przemyślała by swoje postępowanie i zaangażowanie w mecz.
Mam tylko nadzieję, że to chwilowa obniżka formy po ciężkich treningach Setiena i niedługo wróci świeżość.

Co Wy dalej z tym Griezmannem... Przecież ten piłkarz, choć bardzo dobry, to ni w ząb ni w oko nie wnosi więcej niż solidny rzemieślnik, może zmiennik. Barca wydała na niego grube pieniądze..a on ani nie jest szybki, ani nie drybluje ponadprzeciętnie, ani nie czuje gry na małej przestrzeni. Koleś głównie gra piach i nie dziwię się Messiemu, że wskazuje zarządowi ich fatalną, fatalną politykę transferowa, która zrobiła pewnie 20 razy więcej szkody niż zatrudnienie Valberde.

Jestem na 1000% pewien gdyby nie Griezman z Ibizą nas uratował to wielka Barca byłaby za burtą. Nie można takiemu zawodnikowi po takim meczu podcinać skrzydeł i 70minut go ignorować. On jest tu po to aby nabijać licznik bramkowy dla blaugrany. Takie zachowanie to mega rysa dla Leo i już jutro z rana o tym się dowie jak piłkarski świat to skomentował. Grizu to bardzo lubiany piłkarz na świecie tyrajacy jak wół ale jak każdy musi mieć wsparcie w drużynie. Ps. Nie tylko my to dzisiaj widzieliśmy ale miliony innych osób oraz sami piłkarze blaugrany, którzy w tym uczestniczyli.

Gra Semedo przypominała mi Daniego Alvesa poprzednich lat. Mam nadzieje że dzisiejsze gole Fatiego wzmocni go psychicznie. Zobaczy w następnych meczach coraz lepszego Fatiego. A co do Messiego brawa za asysty, ale powinien nauczyć się współpracować z kolegami z drużyny bo zakończonym meczu zachowywał się jak egoista dążący do celu.

Mógłby którys z dziennikarzy w wywiadzie albo na konferencji - jakby sie okazja pojawila - zapytac Messiego dlaczego tak niechetnie podaje do Griezmana. Pewnie by jakos z tego wybrnał, ale może by mu to uzmysłowiło co nieco.

Ktoś mi może wyjasnić dzisiejszą niechęć Messiego do Griezmana?...w ogóle go nie widział nawet w dogodnych momentach aż prosiło się podać do Griezmana to on zawsze wybierał inne rozwiazanie!
Komentarz usunięty przez użytkownika

Dziś było wiązać jak Messi gra pod siebie . Podał Fatiemu ale za bardzo chciał tego 3 gola i nic mu nie wychodziło, a wystarczyło pograć z Francuzem bez jakiś tam dryblingow i szukania na siłę strzału/Fatiego przypominam, że to gra zespołowa..

Na dłoni widać, że głównym problemem Barcelony jest Prezes i zarządzanie. Nieudane transfery, masa przewalonej kasy, a przede wszystkim dopuszczenie by piłkarze rządzili klubem. Co by nie mówić o Florentino, on by nie pozwolił na takie gierki wobec Griezmanna, o publiczne roztrząsanie kto powinien przyjść do klubu, itp. Dla niego pierwszy jest klub, a gwiazdy na drugim planie. Ronaldo za dużo fochów stroił, sprzedał go. A po dzisiejszym cyrku i pomijaniu Griezmanna przez Leo, wszyscy najważniejsi w klubie schowają głowę w piasek i będą czekać, co dalej. Może konflikt się sam rozwiąże. A jak nie sprzedadzą Griezmanna. Przecież to wszystko postawione jest na głowie. Nic nie osiągniemy w tym sezonie, bo piłkarze nie mają nad sobą bata. Albo im się chce, albo nie. Trener nic nie może, a Prezes stoi uśmiechnięty i też gra głupka, zupełnie go nie wspierając. Bo do takiej sytuacji doprowadził. Barcelonie potrzebny jest nowy, silny zarząd.

Mnie najbardziej irytuje to że Messi nie gra Z Griezmannem. I to już raczej nie wygląda na brak zgrania. Messi mógłby z nim robić piękne akcje ale nie chce. słabe to. Nietrawie takiego podejścia. Antek dziś faktycznie skiepścił 2 akcje ale juz z 9 jest tak że gra dobrze dopuki dochodzi do akcji a Antek cały czas dochodził. Suareza Messi by obskakiwał do bulu aż by strzelił 93 minucie. I to daje do myślenia. TO nie jest klub kolegów tylko FC Barcelona.

No nie oszukujmy się, z taką grą i takim nastawieniem to my Ligi Mistrzów nie zdobędziemy. Jeżeli grając na CN przeciwnik pokroju (z całym szacunkiem) Levante robi nam taki smród na koniec to ja nie mam pytań. Oby z Napoli dwumecz był szybko wyjaśniony, bo inaczej możemy się obudzić z ręką w nocniku i od marca grać tylko o honor w kraju.

Levante jak by miało szczęście w 2 połowie to z tego co mieli mogli bez kozery 5 bramek strzelić. PIĘĆ!!! A nie licząc bramki to 2 to obowiązkowo. Jesteśmy dramatyczni w defensywie. Ter Stegen niby super ale koncówka całkowicie na jego konto. Najpierw zagrywa do Arthura za mocno i za wysoko tak że ten traci piłkę. Później jakieś durne zabawy w rozegranie. Błąd przy bramce choć rykoszet zmienił wiele. Ale te wybicie w ostatniej akcji meczu to jakiś całkowity brak mózgu. Jak można kopnąć do gracza na walkę zamiast wybić do przodu i zakończyć mecz. Tu kolejny gigant pomysłu. Alba ala z meczu z Liverpoolem (choć rozumiem go jako piłkarza) branie każdej piłki. Lepiej było ją próbować przyjąć wbijając na ślepo w środek pola, czy po prostu przepuścić na aut? Zważywszy na koniec czasu i możliwość wyjścia a pressingiem jeśli sędzia by puścić wybicie. Zamiast tego bierze kolejną piłkę bezsensu i stwarza zagrożenie. Ale tego się nasi nie nauczą już.
Prawda jest taka, że należy JUŻ teraz szukać kupca na Rakitica po sezonie. Razem z Busim stali się jednowymiarowi. Gra do przodu nie istnieje. Potrafią klepać w bok i do tyłu. Rakitić to ma problem z zagraniem piłki w tempo. Wszystko co podaje gra do nogi przez co większość w tempie dostaje piłkę za plecy. 3-4 akcje dziś tak wyglądały.
Psycholog z Messim powinien popracować. Widać, że próbuje wszystko na siłę. Przeciąga akcje środkiem i dużo traci. Całkowicie w rozegraniu ignoruje też Greizmana.
1 połowa na zdecydowanie duży plus. Druga to już całkowity brak kontroli nad meczem.

Jak ktoś pisze, że to był dobry mecz, to chyba inne spotkanie oglądał... Nasz zespół strasznie obniżył poziom gry pod względem technicznym od dłuższego czasu, to jest nie do pomyślenia, żeby drużyna, która potrafiła grać super precyzyjnie z pierwszej piłki teraz miała problem z grą na dwa, trzy kontakty na kilku metrach. Postanowiłem obejrzeć mecz inaczej niż zwykle, przyglądałem się dokładnie temu jak się poruszają po boisku, bez piłki, jak się ustawiają, jak wychodzą na pozycje i pierwsze co widać gołym okiem to tragiczny poziom techniczny naszych grajków - tak wiem, patrzyłem na grę bez piłki ale nie dało się tego spokojnie analizować widząc co chwilę jak w beznadziejny sposób gubimy piłkę przeważnie przez brak umiejętności bo inaczej nie potrafię nazwać zagrania do kolegi kilka metrów obok tak niecelnie (nawet bez większego pressingu przeciwnika)... Uratowało nas tylko to, że Levante dopasowało się poziomem gry do nas, bo kopali się po czołach jeszcze mocniej niż My. Wydaje mi się, że tutaj Setien nic nie zdziała, tutaj trzeba konkretnej rewolucji i na prawdę kilku zawodnikom trzeba podziękować za grę bo nie idziemy w dobrym kierunku. :(

Gdyby nie Messi nie byłoby dwóch bramek, ale gdyby nie Messi to pewnie byłoby kilka innych. Griezmann to chyba wyśmiał jego wzrost na treningu, że nawet gdyby był przed pustą bramką to nie otrzyma od niego podania.

Mental jeszcze nie ten. Tylko nie piszcie ze się oszczędzali z ogórkami...jak się ma chęć to się strzela ile wlezie, bo to jest solą piłki i każdy piłkarz woli ładować bramy niż klepać z bramkarzem. Niezależnie od poziomu. Patrz Liverpool - mogą już zluzować majty w PL, ale idą jak walec bo im to wpoił Klopp i piłkarzom się chce.

Z taką grą Barcy jak dziś to jestem spokojny o mistrzostwo, a jeśli z taka lekkością zagramy na sb to już wogole jesteśmy w domu

Ci co pisza tutaj o zlej grze Messiego niech sobie dadza luzu ,chlop wypracowal dwie sytuacje bramkowe i dzieki temu mecz wygrany niech reszta druzyny cos zagra wypracuje zeby Messi sam pilke tylko dotknal a ta wpadla do bramki ile moze on ciagnac gre do przody a ze chcial sam strzelic taki juz jest i dobrze

Spodziewałem się, ze Barca zrobi Manite a tu ledwo uratowany mecz. Zmiana trenera nie wiele dała chyba. Wyczekiwanie, ze mecz się szybko skonczy to słabe założenie. Slaby Rakitic. Brak gry z Griezmannem.

jak Messi chce wygrac LM to musi sie nauczyc grac z Griezmannem. Dzisiaj wygladal fatalnie mimo dwoch asyst. Tak byc nie moze.

Ufff, udało się... Z kim my to graliśmy że tak trzeba było drżeć o wynik i to u siebie?

Nie wiem czym się jaracie.. Barca jest nudna słaba i bezpomysłowa.. Ter Stegen, Messi i wielkie szczęście tylko trzyma Barce w walce o co kolwiek w tym sezonie..
Dzisiaj to aż szkoda Levante bo remis to powinien być dla nich minimum..
Ja się nie dziwie jak nic w tym roku nie zdobędziemy.. No chyba że lige się uda..