Sport: Ousmane Dembélé coraz bliżej powrotu do gry

Julia Cicha

27 stycznia 2020, 12:03

Sport

85 komentarzy

Fot. Getty Images

Mimo porażki z Valencią w Barcelonie pojawiły się powody do optymizmu. Ousmane Dembélé po raz pierwszy uczestniczył wczoraj w treningu i jest bliżej powrotu do gry.

Już w poprzednim tygodniu Francuz pracował indywidualnie z piłką, ale dopiero wczoraj dołączył do kolegów w części ćwiczeń. Dembélé wybiegł na boisko wraz z przyjaciółmi – Antoine’em Griezmannem i Samuelem Umtitim i wziął udział w grze w dziadka. Wszystko wskazuje więc na to, że napastnik wróci do gry w przewidywanym terminie. Po odniesieniu przez niego kontuzji 27 listopada sztab medyczny Barcelony oznajmił, że przerwa w grze piłkarza wyniesie dziesięć tygodni.

W celu jak najszybszego wyleczenia urazu Dembélé poleciał do specjalnej kliniki w Dosze, gdzie w przeszłości leczył się też Umtiti. Dziesięć tygodni jego nieobecności minie na początku lutego, a Ousmane jest już na ostatniej prostej rekonwalescencji. Lekarze zalecają jednak ostrożność ze względu na liczne urazy Francuza zarówno w tym, jak i w poprzednich sezonach. Barcelona liczy, że zawodnik będzie w pełni gotowy na starcie z Napoli w Lidze Mistrzów 25 lutego. Do tego czasu zajmie się on stopniowym odzyskiwaniem rytmu meczowego.

Dembélé stracił jak dotąd jedenaście spotkań i nie wydaje się, by pojawił się na boisku wcześniej niż w drugim lub trzecim tygodniu lutego. Barçę czekają w najbliższej przyszłości pojedynki z Leganés, Levante, Betisem, Getafe i Eibarem. Ostatnie dwa z nich wydają się idealne, by dać trochę minut napastnikowi. Powrót Ousmane’a może okazać się kluczowy w decydującej fazie sezonu. Gracz będzie ważnym elementem zespołu Quique Setiena, który chce aspirować do wszystkich trofeów. Wszyscy liczą, że będzie on mógł w końcu złapać regularność, której tak brakuje mu od momentu przyjścia do Barcelony.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Szczerze watpie... ile mial kontuzji w tym sezonie? 3? Zaraz nastepna... szkoda mi go ale nie ma co na niego liczyc... sprzedac

ostatnia deska ratunku...

Tytuł powinien brzmieć: Ousmane Dembele coraz bliżej kolejnej kontuzji.

Mam nadzieję, że może dojdzie do transakcji wymiany Dembele na Neymara...Bo na Dembele już nie ma co liczyć. I tak już 3 lata to zbyt długo.

A więc to jest ta bomba transferowa, powrót Dembele na koniec okienka :)

Ja zostawię tylko to: Dembele przyszedł, kiedy Neymar odszedł - na jego zastępstwo. Statystyki obu panów w nowych klubach:

Dembele przez cały pobyt w Barcelonie (3 sezony): 74 mecze, 19 bramek
Neymar przez cały pobyt w PSG (3 sezony): 71 meczy, 61 bramek

czekamy na Ciebie zbawicielu Dembele

Podatny na urazy to fakt ale potencjał ma i to każdy z nas wie. Przypomnijcie sobie Dembele z Dortmundu, absolutny lider wtedy. Szkoda że tu jakoś mu nie idzie

Jeszcze żeby było na kogo czekać. Media robią z niego wybawce a on nie daje nawet 1/4 tego co dawał Neymar. Przeplacone dziecko z polamanymi nogami... wróci zagra z 5 meczy i zakończy sezon

Super w sam raz na jeden mecz....

Moim zdaniem to powinna być ostatnia szansa jeżeli nie dojedzie do końca sezonu to podziękować.

"Ousmane Dembélé coraz bliżej powrotu do gry"
Za chwilę "4 miesiące przerwy Dembele!"

To powinna być jego ostatnia szansa. Jeżeli nie odpali albo znowu uraz to znaczy, że się tu nie nadaje.

Teraz czekac az Dembele znajdzie sie w "dynamice pierwszego zespołu" i bedzie git :)

To nie jest zawodnik do tego systemu..Dembele jest świetny ale musi mieć przestrzeń..Musi się rozpedzić a z tak broniącymi sie przeciwnikami nie ma jak to zrobić..

Chłopie wracaj, czekamy na Ciebie jak na wybawienie bo jak nie Ty to kto... Oby tym razem kontuzje omijały Cię z daleka!

Już o nim zapomniałem :P ciekawe ile tym razem wytrzyma, pewnie można to obstawiać u buka.

A Wy dalej z nadziejami... nie ma nadziei. Nie z tym składem, nie w tej formule :(

To powinna być jego ostatnia szansa, jak się znowu posypie i nie zmądrzeje to latem out. Poza utopionymi w niego pieniędzmi pamiętajmy, że on w kadrze i budżecie zajmuje jedno miejsce dla cracka do ofensywy. W dzisiejszej piłce każdy wielki klub ma świetne skrzydła, a w Barcelonie w tym momencie nie ma ich wgl, a na ten moment jest Messi i Griezmann. Tyle. Jak obskoczyć pół roku z dwoma zawodnikami do ofensywy gdzie jeszcze dodatkowo Fati wskoczył do pierwszego składu, a to bez wątpienia nie jest jeszcze zawodnik na to gotowy. Także, że nie dość, że nie ma żadnych zmienników to jest też jeden wakat w podstawowym składzie.