Boca Juniors walczy o zatrzymanie w klubie Santiago Ramosa Mingo

Julia Cicha

27 stycznia 2020, 09:30

Sport

3 komentarze

Fot. Getty Images

FC Barcelona rozpoczyna ostatni tydzień okienka transferowego. Wciąż nie wiadomo, do jakich ruchów dojdzie w pierwszym zespole, ale Barça B wykonuje kolejne operacje na rynku. Niedawno media informowały, że klub zapewnił sobie sprowadzenie obrońcy Santiago Ramosa Mingo z Boca Juniors, ponieważ Argentyńczykom nie udało się podpisać z nim profesjonalnej umowy.

Dziś Sport podaje, że Boca nie chce stracić świetnego piłkarza i szuka sposobu na zatrzymanie go u siebie. – Z prawnego punktu widzenia możemy założyć, że zawodnik jest nasz. Istnieje klauzula FIFA mówiąca, że ze względu na jego zarobki Ramos jest naszym graczem. Pracujemy z prawnikami i będziemy walczyć, bo jest on dobrem naszego klubu – powiedział prezes Boca Jorge Amor.

W tym samym czasie stoper ma pracować nad zdobyciem włoskiego paszportu, dzięki czemu przybędzie do Barcelony z podwójnym obywatelstwem i nie zajmie miejsca dla zawodnika spoza Unii Europejskiej. Gdyby nie udało mu się zdobyć dokumentów, jego debiut mógłby opóźnić nawet o półtora miesiąca, jak miało to miejsce w przypadku Moussy Wagué i Ronalda Araujo. Dodatkowo wszystkie 22 miejsca w Barcelonie B są obecnie zajęte, więc trzeba poczekać na odejście jakiegoś piłkarza. Prawdopodobnie będzie nim Carles Pérez.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Czyli znowu pozbywamy się zawodnika już nie co ogranego by kupić nowego, który puki co nic nam nie da.
Jest to o tyle dziwne, że pod nieobecność Dembele Perez mógłby konkurowić z Fatim o miejsce w drużynie (a nie daj Boże kolejnej kontuzji Francuza, to na skrzydle mamy nieopierzonego 17-latka.