Poranny przegląd prasy FCBarca.com

Ela Rudnicka

19 stycznia 2020, 02:00

46 komentarzy

Zapraszamy do krótkiego przeglądu dzisiejszych wydań hiszpańskiej prasy. O czym piszą Mundo Deportivo, Sport, L'Esportiu, Marca i AS? Przekonacie się poniżej.

"Era Setiéna" - Kantabryjczyk rozpoczyna dzisiaj swoją przygodę na barcelońskiej ławce, oczekuje się, że prowadzony przez niego zespół wygra, ale również, że pokaże ładną grę, co ma przywrócić kibicom radość. Quique powiedział, że bardziej martwi go brak dobrej gry niż wyników, a teraz chce zmienić wizerunek drużyny, ponadto zaznaczył, że każdy będzie musiał wywalczyć sobie miejsce w składzie. VAR po raz kolejny uśmiecha się do Realu Madryt. Sędzia po użyciu systemu anulował bramkę na 0:1, a następnie dubletem popisał się Casemiro. Kompletne zatonięcie Rojiblancos na Ipurua. 3000 kibiców Espanyolu będzie wspierać podopiecznych Abelardo podczas dzisiejszego meczu wyjazdowego. Rafa Nadal rozpoczyna w Australii walkę o swój 20. tytuł Wielkiego Szlema. Hiszpańscy piłkarze ręczni pokonali Austrię i mają praktycznie pewne miejsce w półfinale mistrzostw Eurupy.

"Dzisiaj zaczyna się era Setiéna" - Quique zadebiutuje na Camp Nou przeciwko Granadzie w meczu, który może okazać się przełomowy. Poufne: Szkoleniowiec myśli o wystawieniu Griezmanna na „9”, Ansu na skrzydle, poza tym liczy na to, że uda mu się odzyskać Arthura. "Skandal na Bernabéu" – Real pokonał Sevillę, po tym jak VAR anulował oczywistego gola De Jonga. Manchester City coraz dalej od tytułu. Kolejny mecz o życie dla Espanyolu. Sainz mówi, że trzeba patrzeć na czas, a nie na dowód osobisty.

Quique Setién debiutuje na ławce Barcelony, od nowego szkoleniowca oczekuje się, że gra zespołu będzie tak dobra jak jego wyniki. Dalej nie wiadomo, kto zastąpi na boisku Luisa Suáreza i Frenkiego de Jonga, ani na jakie ustawienie postawi Hiszpan. Dziewiętnaście finałów Espanyolu, jeden po drugim. Sędzia Martínez Munuera użył VARu i anulował gol Sevilli, która uległa Realowi Madryt 1:2. Koszykówka: Rasistowskie obelgi w stronę Delaneya. Porażka Joventutu z Burgos. Piłka wodna: Reprezentacji Hiszpanii nie udało się uniknąć 1/8 finału, w której zmierzy się z Niemcami. Hokej: zwycięstwo Reus nad aktualnym liderem, Sportingiem.

Real Madryt na najwyższej pozycji w tabeli dzięki dubletowi Casemiro. Nieobecności ani brak goli ze strony strzelców nie stanowiły problemu dla Los Blancos. Wyrównawny i pełen polemiki mecz, w którym Sevilli nie uznano bramki De Jonga. Monchi: "Gdyby druga bramka nie została uznana, wbiegłbym na boisko i zabrał ze sobą drużynę". Początek ery Setiéna... bez Luisa Suáreza. Smutne Atlético traci osiem punktów do Realu Madryt. Niepokonani hiszpańscy piłkarze ręczni mają półfinał mistrzostw Europy na wyciągnięcie ręki. Rafa Nadal będzie chciał wyrównać rekord Rogera Federera w Australii.

"Casemiro to lider" – polemika na Santiago Bernabéu po jednym golu anulowanym przez VAR i drugim uznanym przez arbitra. Zatonięcie Atlético na Ipurua. Simeone po raz kolejny zmienił João Felixa, którego w 82. minucie zastąpił Camello. Wraca cruyffismo, debiutuje Setién, który chce maksymalnie wykorzystać dany mu prezent. Lucas Cruz uważa, że jazda z Sainzem daje przewagę.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Najlepsze, że niektórzy zapomnieli o meczu Barcy z Realem i jego przebiegu. Mówię zapomnieli bo niemożliwe, że można być tak nieobiektywnym. Var dalej działa tak jak sędzia tego chce. Między innymi dlatego zgubiliśmy punkty z Sociedad i...Real z nami

tak sie cieszyliscie z VARu, a teraz zaczął przeszkadzać :D

Mundo deportivo mogłoby sobie odpuścić.Pierwsza bramka Sevilli prawidłowo nieuznana.
edit:Sport również

Ide o zkład,że gdyby Ramos tak zrobił to varmadrid uznali by ta bramke ,ale co poradzic tak juz bywa u nich to norma

Tak czytam te komentarze i wszystko sprowadza się do tego, że nie było VARu było źle jest VAR to i tak jest źle...

SPORT nie zawiódł ;)
konto usunięte

Zdania są podzielone, ale sędzia mógł odgwizdać faul i dla mnie nie ma w tym kontrowersji. To nie koszykówka, że można taką zasłone robić, a koleś ewidentnie specjalnie powstrzymał Militao. Dużo takich fauli jest gwizdanych jeśli zdażą się w środku pola, a reakcja jak zwykle "ja mam rączki tutaj" nic nie zmienia. Natomiast w Hiszpanii jak zwykle podnoszą wielki lament. Dajcie spokój.

W sprawie faulu z sędzią zgadzam się w 100 % i jeszcze kartkę powinien dostać!!!

Uwielbiam te wywiady... wszystko jest robione na pokaz, bo co innego ma powiedzieć gość co wchodzi do tak wielkiego klubu. Osobiście nie ukrywam że moim skromnym zdaniem w Barcy rządzi szatnia i rządzić będzie dopóki nie znajdzie się gość pokroju Guardioli, który twardo zarząda pozbycie się kilku statystów. Era dziadków minęła a przyszedł czas na młodych wilków.
PS. Miłego dnia życzę wszystkim :)

Przyjaciół powinno trzymać się blisko a wrogów jeszcze bliżej , ale czas byśmy zaczęli odjeżdżać Realowi i uzyskiwać bezpieczną przewagę . Szczerze , nie interesuje mnie jak RM wygrywa i zdobywa pkty. , słusznie czy nie słusznie . Są sędziowie , komisje , niech oni się zajmą stroną fair Play . Dla mnie liczy się Barcelona , jej styl , zaangażowanie , dyspozycja itd. Ważne , by wiedzieć co dzieje się w obozie wroga , ale jeśli my będziemy grali swoją piłkę do której zostaliśmy przyzwyczajeni ( szkoda , że nie za kadencji EV ) to wrogowie będą musieli obawiać się nas a nie odwrotnie . To my mamy być lokomotywa a reszta tylko wagonami , które ciągną się za nami . Grajmy swoje a RM będzie mógł tylko podziwiać nasze plecy . Pzdr . VeB.

Ale mam ciary, Real dawno nie był taki silny, kiedy jak nie teraz przekonać się czy piłkarzom Barcelony jeszcze się chce grać na dawnej intensywności.

Przy bramce na 0:1 Nie było faulu. Zawodnik który zrobił blok dla de jonga stal cały czas w miejscu. To strzelając go obiegł a obrońca już nie. Sędzia gwizdnal bo ten zrobił pozycje jak w koszykówce. Gdyby obrońca real wpadł w niego i oboje się przewrócili to pewnie bramkę by uznał. Ten schemat był ćwiczony.

Jak Real nie może to Var pomoże. Anulowanie tego gola naciągane jak gumką w majtach babci. Oczywiście sędzia anulował gola zgodnie z przepisami, ale naciągając je do granic możliwości. To jest poporostu żałosne i żekłbym nawet takie realNE

No tak...
Jak nie było Var-u to arbitrzy uznawali Realowi bramki ze spalonych a jak już Var wprowadzili to pilnują aby im nie zrobić zbyt wielkiej krzywdy.
Czyli wszystko po staremu.

Jak to było "będzie var nie będzie niejasności" a tu dalej jest tak jakby go nie było :/
Marca.
Twarz lidera do godziny 23.00

Katalońskie gazetki jak zawsze nie zawodzą. Jeśli wyblok rodem z hokeja to nie faul, to widać nie najlepiej z kondycją psychiczną.

Ciekawe czy znów będziemy najpiękniejsi! :D

Idealnie w punkt trafione :)