Xavi Hernández został trenerem zespołu Al-Sadd w lecie, po tym jak zawiesił buty na kołku. Były pomocnik musiał w związku z tym skompletować swój własny sztab szkoleniowy, w którym nie brakuje postaci związanych z Barceloną. Mundo Deportivo postanowiło wziąć pod lupę jego współpracowników.
Zamiast drugiego trenera Xavi Hernández postawił na dwóch asystentów. Jednym z nich jest jego brat Òscar, z którym od 2015 r. pracuje w katarskiej Akademii Aspire. Drugi z nich to zaś Sergio Alegre, w przeszłości związany z Dumą Katalonii oraz z reprezentacją Kataru, gdzie do zeszłego lata pełnił funkcję drugiego trenera.
Jako trener bramkarzy w katarskim klubie pracuje Xavi Ferrando, który wcześniej aż przez trzynaście sezonów związany był z Barceloną. Za przygotowanie fizyczne odpowiada z kolei pochodzący podobnie jak Xavi z Terrassy Iván Torres. Hiszpan ma na swoim koncie szerokie doświadczenie w świecie futbolu – wcześniej pracował m.in. w Leeds United, AEK Larnace, APOELu i reprezentacji Bahrajnu.
Z Barceloną w przeszłości związany był również pracujący dla klubu doktor Toni Tramullas. Co ciekawe, w sztabie szkoleniowym klubu nie zabrakło również trzech kolegów pomocnika z La Masii: Davida Pratsa, Sergio Garcíi i Toniego Lobo. Wszyscy zajmują się prowadzeniem drużyny do lat 23, a dodatkowo Prats i García przeprowadzają analizy rywali zespołu, a Lobo analizuje materiały wideo z grą Al-Sadd.
Jednym z niewielu współpracowników Xaviego, który nigdy nie miał styczności z Dumą Katalonii, jest Carlos Nogueira, w katarskim klubie odpowiedzialny za pracę fizjoterapeutów.
Komentarze (19)