Clement Lenglet: Moim zdaniem nie było karnego, pechowo kopnąłem Varane'a

Julia Cicha

18 grudnia 2019, 23:21

Marca, AS

24 komentarze

Fot. Getty Images

Clement Lenglet skomentował po meczu z Realem sytuację, w której wg kibiców i piłkarzy gości faulował Varane’a, co skutkowałoby rzutem karnym.

Polemika: Chciałem wybić piłkę głową i nadać jej odpowiedniego impetu, by daleko poleciała. Pechowo dotknąłem też nogi Varane’a. Nie jestem piłkarzem, który lubi kopać rywali. Według mnie nie był to karny, brałem udział w tej akcji i wiem, że nie chciałem faulować. Jeśli ktoś ma inne zdanie, to trudno, taka jest jego opinia. W powtórce może wyjść, że źle zrobiłem, ale VAR podjął decyzję.

Złe wrażenia: Czujemy, że straciliśmy dwa punkty. Nie wykorzystaliśmy dobrych okazji, więc posmak po tym spotkaniu jest słodko-gorzki.

Rzeczy do poprawy: Brakowało nam lepszego połączenia z naszymi napastnikami.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Clement Lenglet tłumaczenie jak małe dziecko.Nie chciałem A kto chce specjalnie faulowac w polu karnym?
Var raz daje raz odbiera ....niestety tak nie powinno byc.


Haha no tak bo każdy kto nie chciał faulować to zostaje uniewinniony. Co za koleś

Już kolejny zawodnik mówi o braku połączenia między obroną a atakiem ! W takich meczach nasza pomoc nie istnieje tylko De Jong potrafi grac bardziej do przodu ale Valdek nie widzi problemu i jeszcze więcej drewna do pomocy wysyła .

No tak, przecież jak nie chce całować to faulu nie ma

Wcale się nie dziwię że Real wkurzony chociaż nie był to typowy faul przy odebraniu piłki tylko podczas walki o piłkę i może dlatego sędzia nie dostał informacji z VAR, co nie zmienia faktu że tłumaczenia Clementa żenujące.

najważniejsze, że dla sędziego karnego nie było. Dla mnie też nie, choć ja mogę nie być do końca obiektywny... np. gdyby nasz defensor urwał nogę realczykowi podczas interwencji to też bym nie gwizdnął. Jakby mu skręcił kark, może bym się zastanowił, ale tylko przez krótką chwilę.

Nie było faulu bo nie chciałem faulować???
Co ja czytam, facet jest jakiś ograniczony czy co? Przecież większość fauli ma miejsce gdzie zawodnik nie chce faulować (pomijam konkretne wejścia w stylu Ramosa w Leo), a np. wybić piłkę tyle że w nią nie trafia jednocześnie powodując upadek rywala.
Co za absurdalne tłumaczenie, już lepiej siedział by cicho bo wczorajszy mecz zagrał słabiutko.

Niestety ale karny ewidentny,Barcelona dzisiaj ospale.Liczę tradycyjnie na
wygraną na SB.

Clement w obronie bardzo dobrze. Gorzej z rozegraniem dzisiaj. Obstawiam, że było to wynikiem zajechania. Grał 07, 10, 14 i dzisiaj 18 grudnia wszystko po 90 minut. Nogi mogą ciążyć po takim cięzkim maratonie co 2-3 dni. Dodajmy, że 3/4 z tych meczów, to były mecze na totalnym "styku".

Ciężko ocenić jego grę. Z jednej strony wszyscy go chwalą (komentatorzy) z drugiej miał świetne interwencje podczas walki, z trzeciej błędy jakie popełniał tak raziły, że głowa mała. Chyba przydał by mu się odpoczynek na 2-3 mecze.

Jemu chodziło bardziej że pilka była w górze i przy walce o górna piłke gdzieś najechał przypadkiem na rywala. Jakby nie patrząc on wygrał pozycje do piłki i wybijajac piłkę głową zahacza o przeciwnika

Clement ostatnio w meczach jak lodz podczas sztormu... Raz na fali a raz jakby sie topil.
Trzy z rzedu swietne interwencje a pozniej podania do przeciwnikow albo jakis psuty przelot czy bezmyslny faul.

EEE no to jak pechowo go kopnąłeś to nie ma wcale tematu, wiadomo Clement :D

Clement sam się zaorał.

To dobrze, ze nie chciałeś. Bo gdybyś chciał to byłby karny :D

No to pechowo karny hmm

Karny był zdecydowany . Nikogo nie interesuje że zrobił to celowo czy też nie liczy się to że kopnął Varana za co powinna być podyktowana jedenastka.

A jak pechowo to nie było tematu

"Panie, ja tego nie ukradł, ja tylko wyniósł ze sklepu na chwilkę" - kopnąłeś, to kopnąłeś, karny niestety jak byk. Można byłoby już w końcu wdrażać Big Sama do składu, Lengletowi, z jego aktualną formą, konkurencja dobrze zrobi.