Remis z Valencią Mestalla w ostatniej kolejce nie pozwolił rezerwom Barcelony wskoczyć do najlepszej czwórki, jednak strata punktowa pozostała niewielka. Dzisiejszy pojedynek z La Nucią dawał szansę na zbliżenie się do czwartej Andorry na zaledwie jedno oczko. Trenerzy zdecydowali się przetestować 18-letniego Konrada de la Fuente, a na drugim ze skrzydeł ponownie wystąpił Hiroki Abe. Zabrakło natomiast miejsca dla Abla Ruiza, który zasiadł na ławce rezerwowych.
Dwie bramki w dwie minuty
Spotkanie rozpoczęło się od ataków gospodarzy, którzy szybko przejęli inicjatywę i ze sporą łatwością przedzierali się pod pole karne rywali. Mimo to dopiero w 17. minucie mogliśmy odnotować pierwszy groźny strzał na bramkę - z rzutu wolnego uderzył Monchu, ale bramkarz obronił uderzenie. Chwilę później ten sam zawodnik spróbował z dystansu, niestety niecelnie. W 34. minucie bardzo blisko gola był Konrad, jednak piłka po jego strzale trafiła w słupek. Niecelne było także uderzenie głową Monchu w kolejnej akcji.
Rywale rzadko atakowali, ale w 36. minucie skarcili gospodarzy. Monreal znalazł się w polu karnym po rzucie rożnym i dość szczęśliwym strzałem dał prowadzenie gościom. Rozdrażniło to podopiecznych Garcíi Pimienty, którzy odpowiedzieli natychmiast za sprawą Hirokiego Abe. Japończyk dopadł do piłki zagranej przed szesnastkę i płaskim strzałem pokonał Fornésa. Ostatnie 10 minut pierwszej połowy nie przyniosło już zmiany rezultatu.
Hiroki Abe i Collado dają trzy punkty
Po zmianie stron Barcelona B kontynuowała swoje ataki i w 54. minucie wyszła na prowadzenie. Doskonałe podanie od Puiga otrzymał Hiroki Abe i uderzył bardzo precyzyjnie, nie dając szans bramkarzowi. Zanim rywale zdążyli się pozbierać, było 3:1. Collado wykorzystał błąd Monreala, wpadł w pole karne i pewnym strzałem umieścił piłkę w siatce. W 66. minucie blisko wpisania się na listę strzelców był Jandro Orellana, a odpowiedź rywali zatrzymał znakomitą interwencją Iñaki Peña.
Końcówka spotkania była bardzo nerwowa. Oglądaliśmy wiele fauli i przerw w grze. Ostatecznie wynik już się jednak nie zmienił i to Barcelona B zwyciężyła. Warto pochwalić Hirokiego Abe, który nie tylko zdobył dwie bramki, ale też brał udział w wielu akcjach ofensywnych. Kolejna asystę zanotował Riqui Puig, a między słupkami świetnie spisywał się Iñaki Peña.
Bramki:
0:1, Julen Monreal (36’)
1:1, Hiroki Abe (37’)
2:1, Hiroki Abe (54’)
3:1, Collado (58’)
FC Barcelona B: Iñaki Peña, Araújo, Mingueza, Akieme, Jaime (min. 86, Abel Ruiz), Jandro Orellana (min. 75, Reis), Monchu, Riqui Puig, Hiroki Abe, Collado oraz Konrad (min. 69, Morer).
CF La Nucia: Fornés, Neftali, Julen Monreal, Hermosa, Juanma Ortiz, Sergi García (min. 55, Cabezas), Juanan (min. 81, Juanjo), Fran Moreno, Morgado, Agüero oraz Titi.
Komentarze (12)