Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty wyjazdowego pojedynku z Realem Sociedad zdaniem Redakcji?
Najlepsze: Gerard Piqué
Kataloński obrońca był dzisiaj jednym z najlepszych piłkarzu na boisku, nie tylko licząc szeregi Barcelony. Stoper wzorowo wywiązywał się ze swoich zadań, niejednokrotnie asekurując swoich kolegów i ratując gości od utraty gola. Co więcej, ofensywne wejście Piqué w ostatniej minucie mogło i powinno zakończyć się rzutem karnym dla przyjezdnej drużyny, jednak arbiter był innego zdania i zabrał Barcelonie szansę na zwycięstwo.
Najgorsze: Podwójne standardy sędziowania
Barcelona nie zagrała dzisiaj wybitnego meczu. Można powiedzieć nawet, że pierwsze dwa kwadranse były w jej wykonaniu bardzo słabe i wynik 2:2 nie jest zły w kontekście boiskowych wydarzeń. Niemniej jednak gdy sędzia dyktuje rzut karny dla RSSS za to, że Busquets pociągnął za koszulkę w polu karnym Diego Llorente, dlaczego nie zrobił tego samego w ostatniej minucie spotkania, gdy ten sam Llorente w taki sam sposób potraktował Piqué? Co więcej, Javier Alberola nie zdecydował się nawet obejrzeć tej być może decydującej o losach spotkania sytuacji w powtórce.
Szkoda, że mimo obecności VAR-u, który daje szansę na sprawiedliwe sędziowanie, arbiter postanowił udowodnić, że widział lepiej niż oko kamery, pozbawiając tym samym Barcelony szansy na komplet punktów.
Komentarze (34)